K. Gietek: awans zawodowy

Data publikacji: 28 grudnia 2018, 10:00
Autor: Krzysztof Gietek
K. Gietek: awans zawodowy
16
Krzysztof Gietek, instruktor nauki jazdy, właściciel OSK w Piszu (fot. ze zbiorów autora)

Krzysztof Gietek od 1990 r. prowadzi Ośrodek Szkolenia Kierowców, w którym szkoli: kandydatów na kierowców, kierowców zawodowych oraz instruktorów nauki jazdy. Zatrudnia instruktorów wyłącznie z wykształceniem wyższym i z przygotowaniem pedagogicznym. O awansie zawodowym pisał, gdy chciano wprowadzić coroczne szkolenia dla instruktorów. Dziś pyta: – Czy miałem rację? Niech ocenią to inni?

Czekamy na Państwa deklaracje udziału w Inicjatywie Społecznej Nieobojętnych powołania samorządu zawodowego instruktorów i egzaminatorów oraz już konkretnie w pracach wybranego zespołu.

Liczymy na dalsze Państwa wypowiedzi. Jolanta Michasiewicz (tygodnik@prawodrogowe.pl)

* * *

Wiele szumu w środowisku instruktorów wywoła propozycja corocznych szkoleń instruktorów nauki jazdy. Jedni byli za szkoleniem, ale różnili się wypowiedziami, co do wyboru podmiotów szkolących. Natomiast inni wszechwiedzący byli za likwidacją takiego obowiązku. Chciałbym w tej sprawie przedstawić swój pogląd. Już kilka lat wstecz podnosiłem ten sam problem.

Według mnie Ministerstwo Infrastruktury tak naprawdę nie ma żadnego pomysłu. Widzi potrzebę corocznych szkoleń, ale nie wie jak to zrobić, albo nie chce się narazić stowarzyszeniom instruktorów. Gdybym to ja decydował w tej sprawie, to zrobiłbym to tak.

Przede wszystkim określiłbym, kim jest instruktor. Według mnie - instruktor ma bliżej do nauczyciela niż do kierowcy. Po takim określeniu wszystko jest już proste. W karcie nauczyciela ustala się stopnie awansu zawodowego według następującej kolejności:

1. Nauczyciel stażysta

2. Nauczyciel kontraktowy

3. Nauczyciel mianowany

4. Nauczyciel dyplomowany

Dobre wzorce wypracowane przez lata w przypadku awansu zawodowego nauczycieli powinny znaleźć swoje odbicie w awansie zawodowym instruktora. Ustaliłbym następujące stopnie awansu zawodowego instruktora:

1. Instruktor stażysta

2. Instruktor kontraktowy

3. Instruktor mianowany

4. Instruktor dyplomowany

5. Egzaminator

Następnie określiłbym kryteria dla poszczególnych stopni:

Lp.

Stopień awansu zawodowego

Wykształcenie

Praktyka

Uprawnienia

(zakres szkolenia)

Czas trwania

1.

INSTRUKTOR STAŻYSTA

Średnie-matura, kurs instruktora nauki jazdy zakończony egzaminem państwowym

Udokumentowany staż w zakresie prawa jazdy kat.: A, B, C, CE - co najmniej 5 lat)

Szkolenie i egzamin wewnętrzny pod nadzorem instruktora mianowanego.

1 rok

2.

INSTRUKTOR KONTRAKTOWY

 

Jw.

Egzamin kwalifikacyjny

Praca, jako instruktor stażysta, co najmniej 1 rok

Samodzielne szkolenie, egzamin wewnętrzny pod nadzorem egzaminatora mianowanego

Co najmniej

3 lata

3.

INSTRUKTOR MIANOWANY

 

Jw.

Certyfikat kompetencji zawodowych

Posiadanie 3- letniego stażu pracy, jako kontraktowy. Posiadanie prawa jazdy wszystkich kategorii praw jazdy.

Samodzielne szkolenie i przeprowadzanie egzaminów wewnętrznych. Opiekun dla stażysty

Może szkolić kierowców zawodowych. Może prowadzić OSK.

Co najmniej

3 lata

4.

INSTRUKTOR DYPLOMOWANY

 

Jw.

Wykształcenie wyższe. Egzamin kwalifikacyjny

Posiadanie stażu pracy, jako instruktor mianowany - 3 lata

Jw.

Może szkolić na kursach instruktorów nauki jazdy. Może egzaminować na kursach kwalifikacji wstępnych

Co najmniej

3 lata

5.

EGZAMINATOR

Kurs kwalifikacyjny dla egzaminatorów i pozytywny wynik egzaminu państwowego

Posiadanie 3-letniego stażu, jako instruktor dyplomowany

Jw.

Może egzaminować kandydatów na kierowców i kierowców

 

 

Dalej można wyszczególnić następne stopnie awansu zawodowego - egzaminatorów.

Moja propozycja przewiduje ustawiczne uczenie się. Ograniczenia w zakresie prowadzenia szkolenia wywołają niejako naturalną chęć bycia coraz to lepszym. Motywują do dalszego kształcenia się. Zakładam także zlikwidowanie takich nieprawidłowości jak:

- samodzielne szkolenie bez nadzoru po kursie instruktorskim;

- brak umiejętności w kierowaniu pojazdem (staż w kierowaniu);

- zakładanie szkół jazdy po uzyskaniu uprawnień instruktora - po otrzymaniu uprawnień;

- niska jakość w prowadzeniu szkół jazdy;

- brak nadzoru w pierwszym etapie szkolenia przez niedoświadczonego instruktora;

- nie uzupełnianie wiedzy z zakresu BRD, przepisów ruchu drogowego, techniki kierowania, obsługi coraz to nowocześniejszych pojazdów;

- szkolenia kierowców zawodowych przez młodego wiekiem bez stażu w kierowaniu pojazdem instruktora.

W mojej propozycji można byłoby uwzględnić stopień instruktora doskonalenia techniki jazdy, który mógłby prowadzić szkolenia z zakresu jazdy w warunkach ekstremalnych.

Proszę wyobrazić sobie instruktora nauki jazdy, który posiada prawo jazdy kat. B. Po uzyskaniu uprawnień do szkolenia kandydatów na kierowców. Kończy kurs kat. C. Weryfikacja i jest „specem” od szkolenia ciężarówką. Paranoją jest to, że może szkolić kierowców zawodowych. Tak naprawdę to on sam wymaga szkolenia.

Krzysztof Gietek (Pisz)

Komentarze

  1. Kierownik OSK

    Kierownik OSK   4 stycznia 2019, 10:25

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    W pełni zgadzam się , że instruktor z podstawowym to przesada/ dzięki m. Gowinowi/ , ale zgadzam się w pełni z ,,Cyrylem,, przepraszam za skrót , że powyzsze tytuły powinny być nadawane za posiadane umiejętności ( posiadane kat. prawa jazdy, dana osoba praktykuje w zakresie danej kat. np. pracuje lub szkoli w zakresie kat. C C+E D ) , a zarazem szkoli na kat. B. To doswiadczenie procentuje. To moim skromnym zdaniem jest najważniejsze. Sam skończyłem studia w latach osiemdziesiątych , prowadzę OSK od 20 lat i nie zgadzam sie z Panem ,,dośw. instruktor mgr , Pan ma kompleks wyższego wykształcenia . Życzę Państwu owocnej dyskusji. Pozdrawiam A.J.

  2. Cyryl

    Cyryl   3 stycznia 2019, 20:24

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    doswiadczony instr.mgr...jak instruktor żle wyszkoli kierowcę to może się to skończyć tragicznie dla niego i innych... instruktor jest jak nauczyciel języka polskiego w szkole podstawowej, może nauczyć pisanie, ale czy potem absolwent tej szkoły napisze "Pana Tadeusza" czy "doopa" na płocie, to już jest poza jego zasięgiem. przykład: czy któryś z wykładowców lub instruktorów mówił uczącym się, że dopuszczalna jest jazda po alkoholu? myślę, że - NIE, a jaka jest rzeczywistość?

  3. das

    das   3 stycznia 2019, 13:47

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    W dzisiejszych czasach osoba bez PJ to trochę taki 'analfabeta'. Powalczcie Państwo o obowiązkowy przedmiot BRD/PJ w szkołach ponadpodstawowych i nie wymyślajcie kwadratury koła! Zdobędziecie zawód zaufania publicznego i kartę nauczyciela a ludzie bezpłatną możliwość zdobycia wiedzy,umiejętności i kwalifikację. Dla dorosłych kursy wieczorowe :-)

  4. doswiadczony instr.mgr

    doswiadczony instr.mgr   2 stycznia 2019, 22:46

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Pańskie propozycje z calą pewnością przyczyniloby się do polepszenia opinii o instruktorach,bo przecież wiemy,że nie są najlepsze.Z całą pewnością pomógł nam w tym minister Gowin.Wprawdzie uważam,że wyksztalcenie nie jest receptą na mądrość,ale bez przesady - jeżeli instruktor z podstawowym wyksztalceniem szkoli kursanta z doktoratem,to współczuję im obojgu.Też uważam,że jeżeli nauczyciel w podstawowce musi mieć wyższe wyksztalcenie to takie same powinien mieć instruktor nauki jazdy,od którego wiecej zależy.Jeżeli nauczyciel w podstawówce /już kiedyś to pisałem/ nauczy kogoś,że 2 + 2 jest 5,to uczeń uczeń w przyszłości może zostać bankowcem,a jak instruktor żle wyszkoli kierowcę to może się to skończyć tragicznie dla niego i innych.Wiem,że praktyka instruktora i jego staż za kierownicą jest ważna ale wyksztalcenie również,i nikt mnie nie przekona,że jest inaczej. Chylę czola przed Pana propozycjami i łączę wielkie wyrazy szacunku.

  5. Cyryl

    Cyryl   2 stycznia 2019, 18:37

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    mnie zastanawia określenie "udokumentowany staż w zakresie prawa jazdy kat..." i tutaj zaczynają się schody, bo o ile po uzyskaniu kat. A czy B każdy posługuje się pojazdem, ale już w kat. C, C+E i D bywa różnie. znam egzaminatorów, którzy sami mają kłopoty z prowadzeniem pojazdu w ramach kat. na jaką egzaminują, ale to jeszcze pół biedy, ale gorzej jest, gdy instruktor uczy sam posiadając doświadczenie opierające się na egzaminie danej kategorii i to wszystko. dlatego jestem za tym, aby wszelkie tytuły przydzielać na bazie posiadanych umiejętności RZECZYWISTYCH. co instruktorowi na przykład kat. D z wyższego wykształcenia, jeżeli nigdy nie pracował jako kierowca autobusu, z którym miał do czynienia tylko na kursie?

  6. instruktor z podkarpacia

    instruktor z podkarpacia   2 stycznia 2019, 13:45

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    I taki instruktor dyplomowany nie jest objęty kartą nauczyciela jak nauczyciel dyplomowany z uprawnieniami instruktora. Ten pierwszy dostaje 14 zł za godz. Natomiast ten drugi uczy w samochodówce i bierze tyle ile przewiduje tabela i ma jeszcze wakacje i ferie.

  • 1
  • 2 (current)

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.