O hierarchii znaków drogowych

/ /

O hierarchii znaków drogowych

Data publikacji: 26 lutego 2015, 11:26
O hierarchii znaków drogowych
170
fot. Agata Szadkowska

Do redakcji Tygodnika Prawo Drogowe@News napisał instruktor nauki jazdy kat. B z 2,5 letnim stażem, uczestnik kursu podstawowego na egzaminatora, z pytaniem:

Pomimo, iż wiele wątpliwości, co do oznakowania pionowego i poziomego, tzw. hierarchiczności pojawia się w środowisku instruktorskim, temat przeniósł się na jeden z bloków podczas kursu na który aktualnie uczęszczam. Mianowicie egzaminator prowadzący odniósł się do hierarchii w przepisach ruchu drogowego, gdzie najważniejsze są polecenia dawane przez osobę kierujące ruchem, sygnały świetlne, znaki pionowe, znaki poziome oraz ogólnie przyjęte zasady. Pomimo, iż jego staż w egzaminowaniu jest większy, aniżeli ja mam lat (mimo że jest już 3 z przodu:)), to nie mogę się zgodzić z wyższością znaków pionowych na poziomymi.
Art. 5.1 ustawy PRD mówi:
"Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne luz znaki drogowe". Ustawa PRD nie nawiązuje w żaden sposób do podziału na znaki pionowe i poziome, jedynie do tej kwestii odnosi się "Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych" z 2002 roku, które mówi w § 1.3: na drogach stosuje się następujące znaki i sygnały drogowe:
  1) znaki pionowe w postaci tarcz, tablic z napisami lub symbolami, które występują również w postaci znaków świetlnych,
  2) znaki poziome w postaci linii, napisów i symboli umieszczonych na nawierzchni drogi.
Egzaminator odniósł się do podziału w rozporządzeniu, ale w żaden sposób nie mówi on o hierarchii, stąd też nasz "spór merytoryczny". Pomimo, iż niejednokrotnie na naszych drogach istnieje niespójność w oznakowaniu pionowym i poziomym co jest niezgodne z § 2.6 rozporządzenia (znaki poziome odzwierciedlają znaki pionowe ostrzegawcze lub zakazu stanowią powtórzenie zastosowanych znaków pionowych), winy należy upatrywać po stronie zarządcy drogi, który jest odpowiedzialny za oznakowanie, czy odnosić się jeszcze do innych aktów prawnych lub wyroków sądowych?
Mam nadzieję, że doświadczenie Państwa ekspertów w sposób jednoznaczny pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwości co do tej tematyki oraz liczę na kontakt w późniejszym okresie, ponieważ jestem pewien, iż jeszcze niejednokrotnie na kursie pojawią się sytuacje sporne, a moja dociekliwość nie pozwoli na pozostawienie problemu bez rozwiązania :)
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Tomasz Feliński

Nie wiem na jakiej podstawie egzaminator prowadzący szkolenie oparł zacytowane w liście wyjaśnienie dotyczące "hierarchii" znaków drogowych (tekst podkreślony), ponieważ żadne przepisy - ani ustawa Prawo o ruchu drogowym, ani rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych nie ustalają pierwszeństwa pomiędzy znakami drogowymi pionowymi i poziomymi.

Zasady pierwszeństwa w stosowaniu się do poleceń osób oraz wskazań znaków i sygnałów drogowych są określone w art. 5 ust 2 i 3 ustawy. Przytaczam go, łącznie z ust. 1, dla umożliwienia porównania całości tej regulacji i wskazania, że ust. 1. nie określa tego pierwszeństwa, jak to jest niekiedy interpretowane. Ust. 1 nakłada jedynie obowiązek stosowania się do wymienionych tam wskazań.

Art. 5.
1
. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.
2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi.
3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.

Jak łatwo zauważyć w grupie znaków drogowych nie są wyodrębnione znaki pionowe i poziome; te drugie mają taki charakter, że nie można im przypisać pierwszeństwa nad pionowymi. Zwykle precyzują (uzupełniają) wskazania przepisów lub znaków pionowych, co nie oznacza, iż kierujący ma stosować się do nich w “drugiej” kolejności. Na przykład znaki poziome na zakrętach dróg dwukierunkowych dwupasowych precyzują przestrzeganie przepisu o zakazie wyprzedzania na zakrętach (art. 24 ust. 7 pkt 2). Podwójna linia ciągła wskazuje odcinki jezdni, na których nie wolno wyprzedzać jadącym w obu kierunkach, zaś linie ciągłe z przerywanymi, na odcinkach poprzedzających, wskazują odpowiednio, że przy wjeżdżaniu na łuk drogi wyprzedzanie jest już zabronione, a przy wyjeżdżaniu, gdy widoczność drogi się poprawia – dozwolone.

Podobnie, przed wlotami na skrzyżowanie znaki na jezdni w postaci strzałek kierunkowych (P-8) uzupełniają znaki pionowe  (F-10) wskazujące zastosowaną na skrzyżowaniu organizację ruchu.

Dość znamiennym przykładem uzupełniania znaków pionowych znakami poziomymi jest wyznaczanie linii zatrzymania przed skrzyżowaniami, jako konkretyzującymi miejsce, w którym należy pojazd zatrzymać w związku z ustawieniem znaków B-20 “stop”, B-32 “stój” lub A-7 “ustąp pierwszeństwa”. Określa to wyraźnie § 89 rozporządzenia, który w ust. 1 i 2 stanowi, że:

  1) znak P-12 “linia bezwzględnego zatrzymania - “stop” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w związku ze znakami pionowymi B-20 lub B-32.
  2) znak P-13 “linia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów ” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa wynikającego ze znaku pionowego A-7.

A zatem obowiązek zatrzymania pojazdu i/lub ustąpienia pierwszeństwa wynika nie ze znaku poziomego lecz pionowego. Same znaki poziome nie mogą o tym decydować, gdyż w niektórych okolicznościach (niekorzystne warunki atmosferyczne, zaśnieżenie jezdni lub starcie znaku) mogą być niewidoczne.

Jeżeli zaś chodzi o swego rodzaju hierarchię dotyczącą znaków poziomych to można ją wyróżnić ale tylko wewnątrz tej grupy znaków. Wynika to z art. 85 ust 3 rozporządzenia ustalającego, że jeżeli na drodze są umieszczone znaki [poziome] barwy białej i żółtej, wskazujące różny sposób zachowania się, to kierujący jest obowiązany stosować się do znaków barwy żółtej. A więc mają one swego rodzaju pierwszeństwo. Chociaż na drogach spotykamy się z różnego rodzaju błędami oznakowania, to na pewno nie należy do nich podany tu przykład ze znakami o dwóch barwach.Ta sprzeczność jest celowo dopuszczona.

fot. Jolanta MichasiewiczOczywiście spotykamy się również z błędami niezamierzonymi, zwłaszcza przy oznakowaniu tymczasowym. Na przykład, gdy podczas prowadzenia robót, znakiem pionowym B-21 wprowadzono zakaz skręcania w lewo, a na lewym pasie ruchu pozostawiono strzałki kierunkowe wskazujące możliwość takiego skręcania. Jak w takiej sytuacji ma postąpić kierujący? Powinien uwzględnić występujące okoliczności, np. ograniczenia wynikające z prowadzonych robót oraz tymczasowy sposób umieszczenia znaku B-21, i zaniechać skręcenia, jednak takie zachowanie nie powinno wynikać z zasady pierwszeństwa znaku pionowego przed poziomym, bo takiej zasady nie ma, lecz ze zdrowego rozsądku, którego wymaga się od każdego kierującego.

Zdrowym rozsądkiem należy również kierować się, gdy przed skrzyżowaniem znajduje się linia zatrzymania, o której już była mowa, natomiast brak odpowiedniego znaku pionowego. Taka sytuacja w sposób bardzo prawdopodobny oznacza zniszczenie znaku, a więc linię zatrzymania należy traktować także jako wskazanie znaku pionowego.

Zasadę bezpiecznej jazdy zawsze należy traktować jako nadrzędną.

Zbigniew DREXLER,
ekspert z zakresu prawa o ruchu drogowym, autor książek

Komentarze

  1. Jacek Kaźmierski

    Jacek Kaźmierski   23 kwietnia 2015, 22:06

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Rysiu MerdekPrzy nakazanym ruchu okrężnym biegna one jedynie okrężnie, a tu tak nie jest. Tu biegną na wprost do zjazdów. Czyli Pan by sobie życzył, żeby to skrzyżowanie nie było oznaczone C12. Ale takich skrzyżowań tak oznaczonych są setki. Nie uważa Pan, że gdyby Pańskie teorie były uprawnione to już ktoś by coś z tym zrobił? I za Chiny Ludowe nie moce pojąć zmiany znaczenia znaku c12 jak działa sygnalizacja? To nawet nie przystaje do teorii prostowaczy rond. Trzeba będzie to podkreślić, że to jest: ultra ortodoksyjna teoria prostowania rond.

  2. Jacek Kaźmierski

    Jacek Kaźmierski   23 kwietnia 2015, 21:39

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jestem przekonany, że swój "ustawowy i moralny obowiązek" wykonuje prawidłowo, upewniłem się jakie jest prawidłowe podejście do rond, to nie jest tylko moje stanowisko! Teoria prostowaczy rond nie pasuje do współczesnych rozwiązań, widzi Pan sam, że większość skrzyżowań c12 nie jest "kierunkowo obojętna" tak jak Pan by sobie życzył.

  3. Jacek Kaźmierski

    Jacek Kaźmierski   23 kwietnia 2015, 21:36

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Rysiu Merdek moralny obowiązek przestrzegać prawa i nie głosić publicznie poglądów z nim sprzecznych. Panie Erdku naprawdę nie rozumiem dlaczego to Pańskie teorie mają być słuszne, a nie zdanie ekspertów, policji, ministerstwa i wielu innych instytucji, Pan w koło powtarza to samo bez żadnych dowodów poza swoją interpretacją. Oburzył się Pan kiedy powiedziałem, że prawie każde prawo może być inaczej interpretowane, gdyby tak nie było co robili by prawnicy? Dla przykładu: Czy można prowadzić rower pod wpływem? Czy pojazd czyszczący kanalizację jest pojazdem do przewozu ładunków? Czy czterokołowa ciężarówka może ciągnąć wieloosiową przyczepę? Czy można wysiadać podczas zatrzymania wynikającego z warunków ruchu? itd, itp.

  4. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   23 kwietnia 2015, 14:40

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Szanowny Rysiu ! Oczywiście,że nie znalazłeś, ponieważ definicja dotyczy skrzyżowań o wszelakich kształtach. A ty chcesz osobne dla ronda. Nie łaska użyć jednak inteligencji ? Oczywiście,ze wszystkie jego elementy są opisane w Art 2..tylko pokaż mi, gdzie jest napisane, aby skrzyżowanie dzielić na sektory jak ty to robisz... Opisy znaków definicjami ? Dobre.. Fajnie ,że załapałeś iż ruch okrężny to organizacja ruchu, a nie nakaz jazdy w kółko jak do tej pory lansowałeś..ewentualnie prosto a z ronda to zawsze w prawo...widać,że z Jackiem nie na darmo w ten pusty baniak ładowaliśmy. Życzę ci dalszych sukcesów w miarę poznawania PoRD>

  5. Rysiu Merdek

    Rysiu Merdek   23 kwietnia 2015, 02:35

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukRysiu..nerwy ci puszczają. Definicje są zawarte w Art 2, a nie w paragrafie 36..jeszcze tego nie zrozumiałeś ? No jak masz pisać o przepisach skoro nie wiesz, gdzie szukać definicji..może pod stołem spróbuj ? I po co Rysiu męczysz bułę z angielskimi przepisami ? Jeszcze raz ci napiszę. Tu jest Polska i stosuj PoRD, a nie przepisy z innych krajów w żenującym stylu. Czyli reasumując... zostaje ci hulajnoga ewentualnie bilet miesięczny. Co z tego, ze ty wiesz gdzie szukać jak i tak niczego nie rozumiesz. Definicje określeń użytych w ustawie są w art. 2, ale tam nie znalazłem zapisu czym jest rondo oraz, że skrzyżowanie w formie placu jest w całości jednym skrzyżowaniem. Było i jest złożonym obiektem infrastruktury drogowej i to niezależnie od twoich poglądów. Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest takim samym obiektem i wszystkie jego elementy opisane są właśnie w art. 2 ustawy. RUCH OKRĘŻNY to organizacja ruchu, a skrzyżowania to miejsce w którym krzyżują się drogi, bez względu na organizację ruchu. § 36 jest w rozporządzeniu, a nie w ustawie, a opisy znaków drogowych są ich definicjami. Wrotki i hulajnoga, szczególnie z silniczkiem, bardzo fajna rzecz.

  6. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   22 kwietnia 2015, 23:50

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Rysiu..nerwy ci puszczają. Definicje są zawarte w Art 2, a nie w paragrafie 36..jeszcze tego nie zrozumiałeś ? No jak masz pisać o przepisach skoro nie wiesz, gdzie szukać definicji..może pod stołem spróbuj ? I po co Rysiu męczysz bułę z angielskimi przepisami ? Jeszcze raz ci napiszę. Tu jest Polska i stosuj PoRD, a nie przepisy z innych krajów w żenującym stylu. Czyli reasumując... zostaje ci hulajnoga ewentualnie bilet miesięczny.

  7. Rysiu Merdek

    Rysiu Merdek   22 kwietnia 2015, 23:11

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jacek Kaźmierski Panie Jacku zapraszam, tu jest coś o Panu. http://mrerdek1.blogspot.com/2015/04/28-w-supsku-dookoa-znaczy-na-wprost-w.html

  8. Rysiu Merdek

    Rysiu Merdek   22 kwietnia 2015, 18:29

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jacek KaźmierskiRysiu Merdekhttps://www.youtube.com/watch?v=6s1bt2ASDyU Czyli jak tu Panu wyłączą sygnalizację to już kaplica, już sobie Pan nie poradzi. Faktycznie będzie miał Pan problem trzymając się blisko prawej i jadąc "kierunkowo neutralnie" ale jak się Pan zastosuje do rad Panów Drexlera i Próchniewicza powinno być dobrze. Panie Jacku, ja już nie wiem co mam o Panu sądzić? Pokazałem ten link, by uświadomić Panu, że każde skrzyżowanie w formie placu nie jest jednym skrzyżowaniem opisanym w art. 2 ust. 10 ustawy. To nie ma nic wspólnego z sygnalizacją i ruchem okrężnym. Przecież to nie jest "Skrzyżowanie o ruchu okrężnym w rozumieniu znaku C-12", wiec o czym Pan pisze? Jaki zewnętrzny pas? Tu objechać wyspę trzeba przy jej krawędzi sygnalizując skręty w lewo. Zjazd to jazda na wprost lewym pasem ruchu, który należy zmienić na zewnętrzny ale dopiero po zakończeniu manewru skrętu. Pan wciąż nie może zrozumieć, że na tego typu skrzyżowaniach może obowiązywać okrężna lub kierunkowa organizacja ruchu. Różnica polega tylko na różnym przebiegu pasów ruchu. Przy nakazanym ruchu okrężnym biegna one jedynie okrężnie, a tu tak nie jest. Tu biegną na wprost do zjazdów. Skończmy tą dyskusję, bo skoro Pan tego nie przyjmuje do wiadomości, nie ma ona sensu.

  9. Rysiu Merdek

    Rysiu Merdek   22 kwietnia 2015, 16:49

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jacek KaźmierskiRysiu Merdek Jazda na wprost do przeciwległego zjazdu pasem ruchu biegnącym od wlotu do wylotu nie jest tym samym co kontynuowanie jazdy na wprost okrężnie biegnącym pasem ruchu. Czyli jak się jedzie do przeciwległego zjazdu, to jednak jedzie się prosto. No właśnie i to chodzi czyli jeżeli jedzie się do wjazdu położonego po lewej od naszego wjazdu, to skręca się w lewo, no i o to własnie chodzi Panie Erdku, brawo. Jak zwykle. Ja o jednym, Pan o drugim. JADĄC OKRĘŻNIE BIEGNĄCYM PASEM RUCHU NIE ZMIENIA SIĘ KIERUNKU JAZDY, więc się nigdzie nie skręca. Jadąc do przeciwległego zjazdu nie jedzie Pan na wprost, bo musi Pan skręcić z tego pasa w prawo. Podobnie jadąc do zjazdu leżącego po lewej stronie w stosunku do wjazdu. Jedzie Pan okrężnie i aby wjechać w ten zjazd musi Pan skręcić w PRAWO. Co innego jak skrzyżowanie w formie placu jest zorganizowane kierunkowo, gdyż pasy ruchu biegną na nim wprost do zjazdów. Wtedy jedzie się swoim pasem ruchu na wprost do przeciwległego zjazdu. Aby pojechać do zjazdu leżącego po lewej stronie trzeba wjechać pasem ruchu biegnącym na wprost i skręcić z niego w lewo na pas prowadzący znów na wprost do zjazdu. To tyle na ten temat.

  10. Rysiu Merdek

    Rysiu Merdek   22 kwietnia 2015, 16:30

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jacek KaźmierskiRysiu Merdek Cymbałem nie jest minister, a Pan. No to się doczekałem, byłem już mgr od tańca i śpiewu, malarzem ze Słupska a teraz zostałem cymbałem. Panie Erdku nigdy nie obrzucałem Pana inwektywami, cytuje Pana słowa jak "cymbał" w nadziei , że się Pan zreflektuje obraża Pan wszystkich którzy maja odmienne zdanie. Nawet jeżeli atakuje ostro czyjeś stanowisko to staram się nie obrażać bezpośrednio adwersarzy, bo to ujmuje mi. Atakuje się wypowiedzi a nie rozmówców. To Pan nazwał cymbałem ministra, w związku z czym taka uwaga. Jak ja uważam Pana Drexlera za szkodnika, podobnie jak niedouczonych egzaminatorów wykonujących swe czynności w imieniu RP, że o policjantach orzekających o winie i karze, to Pan uważa, że ich obrażam. To już nie tylko ich prywatne poglądy. Podobnie jest z Panem. Pan może wierzyć w co chce, ale prywatnie, natomiast jako instruktor OSK ma Pan ustawowy i moralny obowiązek przestrzegać prawa i nie głosić publicznie poglądów z nim sprzecznych. Swoją drogą przyjmuję słuszna uwagę i przepraszam za cymbała.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.