Taktyka jazdy przez "rondo"

Data publikacji: 28 lutego 2017, 13:29
Autor: Jan Zasel
Taktyka jazdy przez "rondo"
75
fot. Grupa IMAGE/archiwum

Wzorem Francji przystąpiono u nas, parę lat po zakończeniu II Wojny Światowej, do organizacji ruchu wokół placu, zwanego ruchem okrężnym. Były próby udane i nieudane. Powstawały ronda, nazwijmy to roboczo: poprawne i niepoprawne.

Jako poprawne uznajemy takie, które na wlocie, na obwiedni (jezdni prowadzącej wokół wyspy centralnej) i na wylocie mają jednakową liczbę pasów ruchu, a wyspa centralna ma kształt koła. Może ono być oznaczone za pomocą znaków "ustąp pierwszeństwa" i "ruch okrężny". Taktyka przejazdu przez takie rondo powinna być następująca:

  a) jeśli jest jeden pas ruchu - nie zachodzi potrzeba użycia kierunkowskazu, chyba że na torze naszego ruchu, na wylocie, istnieje potencjalny ruch pieszych;
  b) jeśli rondo ma dwa pasy ruchu, to:
      1) jadąc w prawo i zajmując (wyłącznie) przykrawężnikowy pas ruchu nie włączamy kierunkowskazu, chyba że podąża za nami inny pojazd lub też na wylocie istnieje potencjalny ruch pieszych, włączamy prawy kierunkowskaz,
      2) jadąc na wprost i zajmując dowolny pas ruchu nie włączamy kierunkowskazu, chyba że na wylocie istnieje potencjalny ruch pieszych, włączamy prawy kierunkowskaz przed opuszczeniem obwiedni,
      3) jadąc w lewo i zajmując (wyłącznie) przyosiowy pas ruchu włączamy prawy kierunkowskaz przed opuszczeniem obwiedni, a po opuszczeniu obwiedni zajmiemy także przyosiowy pas ruchu,
  c) Jeśli rondo ma trzy pasy ruchu, to:
      1) jadąc w prawo - postępujemy jak w pkt a)1),
      2) jadąc na wprost i zajmując dowolny pas ruchu nie włączamy kierunkowskazu, chyba że na wylocie istnieje potencjalny ruch pieszych, włączamy prawy kierunkowskaz przed opuszczeniem obwiedni,
      3) jadąc w lewo i zajmując (wyłącznie) przyosiowy pas ruchu włączamy prawy kierunkowskaz przed opuszczeniem obwiedni, a po opuszczeniu obwiedni zajmiemy ten sam, przyosiowy pas ruchu.

Trzeba przyjąć generalną zasadę, że kierunkowskaz włącza się wtedy i w odpowiednim momencie gdy istnieje potencjalny odbiorca naszego sygnału. Obserwacja ruchu na naszych drogach wskazuje raczej na to, że nasi kierowcy robią to niechlujnie, nie bacząc na moment, w którym powinien być włączony i wyłączony, pomijają obowiązek gdy należy to uczynić lub też włączają go bez potrzeby. W przeszłości działo się zapewne tak również w krajach o wyższym poziomie kultury gdyż likwidowano to zjawisko za pomocą hasła "jedź wyraźnie" to znaczy używaj kierunkowskazu gdy zachodzi potrzeba, a włączaj i wyłączaj w odpowiednim momencie.

U nas, mam na myśli czasy minione, osiągano jednolitość poglądów o taktyce ruchu po przez regularne kursy dokształcające kadry nauczającej i egzaminatorów. Teraz, jak się zdaje, założono, że niewidzialna ręka runku to także ureguluje. Niestety, tysiąc szkół kierowców pozostawiono  samym sobie i każda z nich uczy taktyki kierowania tak, jak pojmuje to - lepiej czy gorzej przygotowany - nauczyciel. Według mojego rozpoznania wielu nauczycieli  nie zawraca sobie głowy jakąś tam taktyką, a po prostu przygotowuje kandydatów do egzaminu na podstawie ogłupiających, bo w wielu przypadkach błędnych testów.

Jan Zasel; źródło: prawodrogowe.plMówiąc o rondach poprawnych trzeba wspomnieć o tym, że wielkość wyspy centralnej powinna odpowiadać warunkom ruchu. Zbyt wielka wyspa powoduje to, że odległość pomiędzy poszczególnymi wlotami staje się zbyt wielka i zachęca niezdyscyplinowanych kierowców do bagatelizowania reguł ruchu na takim węźle.

Co do rond niepoprawnych, na przykład z wyspą nieforemną, nie przypominającą kształt koła, słynie z nich Kraków. Tam nie da się zorganizować klasycznego ruchu okrężnego. Z Krakowa parę lat temu wyszła inicjatywa by na każdym, również klasycznym rondzie, uznać iż każdy wlot na węzeł stanowi odrębne skrzyżowanie. Poparła to Policja. Ten fatalny pomysł został w praktyce skompromitowany i wreszcie od niego odstąpiono.

Komentarze

  1. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   4 lipca 2017, 22:03

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    ZNIESMACZONYuNa tym forum tylko jeden pyskacz umie czytać ze zrozumieniem, niestety wg kryteriów swojej własnej wiedzy, która w zakresie prawa wg niego przewyższa wiedzę sędziego, wg pyskacza, głupka ubranego w togę.Jak widać ty nie jesteś tą osobą, ponieważ masz napisane czarno na białym i dalej nie dociera. Jakie moje kryteria ? Opieram sie tylko na PoRD.

  2. ZNIESMACZONY

    ZNIESMACZONY   4 lipca 2017, 09:18

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukZNIESMACZONY Są nawet mądrzejsi od orzeczeń sądów nie potrafiąc udowodnić swoich wymyślonych przed laty racji..Jestem zniesmaczony takim brakiem czytania ze zrozumieniem, skoro zachwycasz się wyrokiem sądu, gdzie bubel na bublu w uzasadnieniu. Toga nie chroni przed głupotą. Weź człowieku przeczytaj ze zrozumieniem zdanie po zdaniuNa tym forum tylko jeden pyskacz umie czytać ze zrozumieniem, niestety wg kryteriów swojej własnej wiedzy, która w zakresie prawa wg niego przewyższa wiedzę sędziego, wg pyskacza, głupka ubranego w togę.

  3. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   2 lipca 2017, 20:13

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    ZNIESMACZONY Są nawet mądrzejsi od orzeczeń sądów nie potrafiąc udowodnić swoich wymyślonych przed laty racji..Jestem zniesmaczony takim brakiem czytania ze zrozumieniem, skoro zachwycasz się wyrokiem sądu, gdzie bubel na bublu w uzasadnieniu. Toga nie chroni przed głupotą. Weź człowieku przeczytaj ze zrozumieniem zdanie po zdaniu i może dotrze, co jest napisane w wyroku.Sąd m.in napisał,że nie sygnalizuje się wjazdu na skrzyzowanie i to jest prawdą. Sygnalizuje się zmianę kierunku jazdy, a nie ruchu, jak to sąd ujął w swej bezkresnej wiedzy.Sąd również obawiał się,że sygnalizacja lewym kierunkowskazem może sugerować jazdę pod prąd. Szkoda ,że nie ma takich obaw, gdy się skręca w lewo w drogę dwujezdniową dwukierunkową. Jeśli tego nie widzisz to faktycznie można poczuć się zniesmaczonym twoim "poziomem" czytania ze zrozumieniem.

  4. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   2 lipca 2017, 20:08

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    PITER Gdzie Pana nauczono takiej bzdury, że wspólny odcinek kilku dróg między skrzyżowaniami stanowi "skrzyżowanie" w rozumieniu zasad ruchu? . Jakoś nie zauważyłem,iż każdy wlot to skrzyżowanie. Kto szanownemu takich bzdur naopowiadał ? Mijając C-12 jesteśmy na skrzyżowaniu. Jadąc pomiędzy wlotami jesteśmy na skrzyżowaniu. Skrzyżowanie zorganizowane w sposób "turbinowy" i oznaczone znakami F-10 na wlotach traktuje o kierunkach jazdy przez skrzyżowanie, a nie o kierunkach jazdy przez wlot.Człowieku, ogarnij się, bo takich bzdur jakie lansujesz nie ma nigdzie.

  5. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   2 lipca 2017, 20:01

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    PITERProszę nie insynuować, że rondo turbinowe jest mi zadrą.Ależ są, ponieważ pokazują absurdalność teorii szanownego. Możliwe,że szanowny zna lepiej ode mnie ronda turbinowe. Ja po nich tylko jeżdżę, a nie latam po nich z taczką i łopatą.

  6. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   2 lipca 2017, 19:59

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    PITER W paragrafie 36 napisano o "skrzyżowaniu" w rozumieniu zasad ruchu (art. .10 prd) którym nie jest RONDO .Szanowny, po co powtarzasz po raz enty ten bełkot. Skrzyżowanie to skrzyżowanie, a nie droga jednokierunkowa.

  7. ZNIESMACZONY

    ZNIESMACZONY   1 lipca 2017, 20:17

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert Prokopiukszkolakrakowska Jedziemy w kierunku wskazanym na znaku C-12. Zrozumiał w końcu? Czekam aż zrozumiesz,że jest napisane iż to ruch sie odbywa w kierunku wskazanym. A to nie jest jednoznaczne z kierunkiem jazdy, którego nie potrafisz wskazać. I nie masz szansy przy swoim kapitale intelektualnym.Przyglądam się temu bełkotowi mającemu na celu podważenie autorytetu środowiska Ośrodków Szkolenia Kierowców, wykazanie ze to nierozumne istoty które nie potrafią myśleć, mieć swego zdania i właściwej wiedzy teoretycznej. Być może, że to działania na rzecz całkowitego zamknięcia im ust i 100 % podporządkowania NIEOMYLNYM i WSZYSTKOWIEDZĄCYM super ekspertom twierdzącym, że to nie oni, a prawo jest kalekie. Są nawet mądrzejsi od orzeczeń sądów nie potrafiąc udowodnić swoich wymyślonych przed laty racji. Ważne są wpływy i kasa, prawda nie ma tu znaczenia. Dziwię się tylko, że na to bezprawie pozwala kolejna już władza.

  8. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   1 lipca 2017, 20:03

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    szkolakrakowska Jedziemy w kierunku wskazanym na znaku C-12. Zrozumiał w końcu? Czekam aż zrozumiesz,że jest napisane iż to ruch sie odbywa w kierunku wskazanym. A to nie jest jednoznaczne z kierunkiem jazdy, którego nie potrafisz wskazać. I nie masz szansy przy swoim kapitale intelektualnym.

  9. szkolakrakowska

    szkolakrakowska   1 lipca 2017, 12:13

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukSkoro drogi pokrywają się na obwiedni to mamy skrzyżowanie. I co wskazuje,że jedziemy na wprost po obwiedni ? Wizje szanownego ? To trochę za mało.A według której "drogi" jedziemy na wprost ? Jedziemy w kierunku wskazanym na znaku C-12. Zrozumiał w końcu?

  10. PITER

    PITER   30 czerwca 2017, 10:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukSkoro drogi pokrywają się na obwiedni to mamy skrzyżowanie. I co wskazuje,że jedziemy na wprost po obwiedni ? Wizje szanownego ? To trochę za mało.A według której "drogi" jedziemy na wprost ? Gdzie Pana nauczono takiej bzdury, że wspólny odcinek kilku dróg między skrzyżowaniami stanowi "skrzyżowanie" w rozumieniu zasad ruchu? Wspólne powierzchnie krzyżujących się dróg w rozumieniu zasad ruchu dotyczą miejsca na drodze w którym się one ze sobą przecinają, łączą lub rozwidlają, a nie wspólnych odcinków dróg między tymi "skrzyżowaniami" (art. 2.10 prd). Dla zasad ruchu te wspólne odcinki poza „skrzyżowaniami” to jedna droga (art. 2.1 prd). W przepisach o zasadach ruchu jest mowa o jednym konkretnym MIEJSCU na drodze, dla którego opisano obowiązujące w tym miejscu zasady ruchu. RONDO, tak jak każdy inny co do kształtu obiekt skanalizowany wyłączoną z ruchu wyspą środkową lub centralnym placem nie jest miejscem na drodze, a złożoną, dowolnie zorganizowaną, co jest zależne od oznakowania, budowlą drogową. Jest jednym skrzyżowaniem, ale nie wg Prawa o ruchu drogowym, a wg Prawa budowlanego.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.