Jak to jest z tym zawracaniem?

/ /

Jak to jest z tym zawracaniem?

Data publikacji: 23 lipca 2014, 14:44 Data aktualizacji: 23 lipca 2014, 14:50
Jak to jest z tym zawracaniem?
184
fot. sxc.hu

Pytanie: Szanowna redakcjo, zwracam się do Was z prośbą o wyjaśnienie oraz interpretację przepisów odnośnie zawracania. Niestety w ostatnim czasie spotkałem się z różną interpretacją odnośnie pierwszeństwa na skrzyżowaniu podczas wykonywania manewru zawracania. Przeszukałem fora internetowe jednak w dalszym ciągu mam pewne wątpliwości. Mianowicie chodzi o to w jakiej kolejności na skrzyżowaniu z ustalonym pierwszeństwem przejazdu należy wykonać manewr zawracania. W kodeksie drogowym, którego autorem jest Pan Zbigniew Drexler, pt. "Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem" wydanie III, w komentarzu do art. 22 pkt 6 jest napisane: "Należy zauważyć, że w komentowanej ustawie pominięto, obowiązujący przez wiele lat, przepis zobowiązujący zawracającego do ustąpienia pierwszeństwa również pojazdom wjeżdżającym z drogi podporządkowanej. A zatem pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem powinien ustąpić kierujący wjeżdżający na nią z drogi podporządkowanej, a to oznacza obowiązek starannej obserwacji przez niego pojazdów z włączonym lewym kierunkowskazem na drodze z pierwszeństwem. Musi bowiem upewnić się, czy pojazd ten skręca, czy zawraca." Moim zdaniem jasno i czytelnie wynika z tego, iż pojazd jadący drogą z pierwszeństwem przejazdu wykonując na skrzyżowaniu z drogami podporządkowanymi manewr zawracania ma pierwszeństwo przed pojazdami znajdującymi się na drodze podporządkowanej. Poniżej przedstawię ilustracje (rys. 1, rys. 2, rys. 3), które obrazują powyższą sytuację.

Rys. 1. Droga z pierwszeństwem przejazdu jest drogą jednojezdniową.

Rys. 2. Ciąg dalszy wykonywania manewru zawracania.

Rys. 3. Koniec manewru zawracania.

Niebieski pojazd będąc na drodze z pierwszeństwem przejazdu wykonał manewr zawracania. Pojazd czerwony znajdujący się na drodze podporządkowanej przejechał przez skrzyżowanie dopiero w momencie, gdy pojazd niebieski zakończył swój manewr. Jednak jak zachować się na skrzyżowaniu, gdy mamy drogę dwujezdniową. Poniżej dwie sytuacje. Sytuacja pierwsza to sytuacja, którą znalazłem na jednym z forum.

Rys. 4. Zdjęcie skrzyżowania.

Rys. 4. Zdjęcie skrzyżowania. "Poprzeczna ulica (jak widać po oznakowaniu poziomym) jest ulicą z pierwszeństwem przejazdu. Gdy dochodzi do wyjazdu z naprzeciwka dwóch pojazdów (z dróg podporządkowanych) lub gdy jeden wyjeżdża z drogi podporządkowanej a drugi zawraca z drogi z pierwszeństwem (i musi się zatrzymać na środku), zaczyna się loteria - kierowcy nie wiedzą kto ma pierwszeństwo przejazdu.

O rozwiązanie zagadki poprosiliśmy podinspektora Armanda Koniecznego z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Oto jego interpretacja: W tej sytuacji nie powinno być wątpliwości. Pierwszy powinien przejechać pojazd A. Kierowca z auta B skręca w lewo i ma obowiązek przepuścić pojazdy jadące z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcające w prawo." Dla mnie ta sytuacja również jest jasna i zrozumiała. Kierowca pojazdu B ma na swoim pasie poziomy znak ustąp pierwszeństwa i razem z pojazdem A są na równorzędnej drodze, dlatego stosujemy przepis, który nakazuje nam przepuścić pojazdy jadące z kierunku przeciwnego na wprost bądź skręcające w prawo.

Sytuacja druga - to sytuacja, która jest dla mnie niejasna i w przypadku której spotkałem się z różnymi interpretacjami.

Mamy skrzyżowanie dróg z drogami podporządkowanymi. Droga z pierwszeństwem jest drogą dwujezdniową. Jadąc drogą z pierwszeństwem (aleja Legionów), chcemy zawrócić na skrzyżowaniu z ulicą Woźniaka (poniżej rys.5 z opisem sytuacji, dla lepszego zobrazowania skrzyżowania można wykorzystać maps.google.pl wpisując Aleja Legionów, Bytom - zostaniemy przeniesieni dokładnie na to skrzyżowanie). Pojazd A był na drodze z pierwszeństwem, jednak wjechał na fragment jezdni, który oddziela kierunki jazdy. Na tym odcinku nie ma wyznaczonych znaków poziomych informujących o pierwszeństwie - jak to miało miejsce w sytuacji nr 1 (można to zobaczyć na rys. 6). W tej chwili na skrzyżowaniu znajduje się również pojazd B (na drodze podporządkowanej), który zamierza skręcić w prawo.

Który pojazd w tej sytuacji ma pierwszeństwo? Czy pojazd A, ponieważ wykonuje manewr zawracania będąc na drodze z pierwszeństwem, czy też pojazd B, któremu pojazd A zgodnie z art. 25 ma obowiązek "ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającego w prawo".

Ponadto jak wyglądałaby sytuacja, gdyby pojazd B chciał skręcić w lewo i wjechać na fragment jezdni oddzielającej kierunki? ostatnia sytuacja, jak wyglądałby przejazd, gdyby pojazd A nie jechał aleją Legionów, tylko wyjeżdżał z poniżej usytuowanej ul. Woźniaka, która jest drogą jednokierunkową? Moim zdaniem gdyby pojazd A był przed znakiem stop, pojazd B miałby pierwszeństwo w myśl art. 25, jednak jak dojedzie do pozycj, w której znajduje się na rysunku to znowu mamy niejasność dot. pierwszeństwa.

Rys. 5.

Rys. 6

 (Rysunki przesłane przez autora pytania)

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc przy rozwiązaniu tej dość problematycznej sytuacji. Mam nadzieję, że któryś z Państwa ekspertów jednoznacznie wyjaśni jak zachowywać się na takich i podobnych skrzyżowaniach podczas zawracania. Pozdrawiam, Wasz czytelnik Łukasz

Odpowiedź: Aby wyjaśnić wątpliwości przedstawione przez p. Łukasza chcę zwrócić uwagę na to, że ustawa Prawo o ruchu drogowym nie zawiera przepisów szczegółowych dotyczących zawracania. W art. 22 ust. 6 znajdujemy jedynie postanowienia określające drogi lub ich odcinki, na których zawracanie jest bezwarunkowo zabronione (pkt 1-3) oraz jeden zakaz (pkt 4) generalny, jednak fakultatywny, zabraniający zawracania “w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić.”

Dla tego manewru nie ma określonego sposobu postępowania, jak to przewidziano dla skręcania, np. zajęcie odpowiedniego pasa ruchu przed wykonaniem manewru. Kierujący pojazdem, na podstawie istniejących warunków (szerokości jezdni, wymiarów pojazdu, natężenia ruchu) musi sam ocenić, czy może w danym miejscu zawrócić i w jaki sposób? Czy może tego dokonać między skrzyżowaniami, czy na skrzyżowaniu? Jeżeli zaś nie może spełnić warunków przytoczonych wyżej w pkt 4, to zamiast zawrócić musi pojechać innymi drogami.

Zajmując się przez ponad 30 lat w Ministerstwie Komunikacji (Transportu) przepisami ruchu drogowego spowodowałem wprowadzenie do ustawy z 1983 r. przepisu stanowiącego, że zawracając kierujący ma ustąpić pierwszeństwa również wjeżdżającym z drogi podporządkowanej. Regulacja ta właśnie miała na celu zapobieżenie wątpliwościom dziś ponownie powstającym, którym p. Łukasz poświęcił swój obszerny list. Niestety autorzy nowej ustawy z 1997 r., która okazała się największym bublem w historii prawodawstwa o ruchu drogowym, regulację z 1983 r. usunęli. I oto znów na rozległych skrzyżowaniach, zwłaszcza dróg dwujezdniowych mamy “łamigłówki”, które najdobitniej ilustruje rys. 5 dołączony do listu.

Zauważmy, że w miejscu, w którym widzimy na środku skrzyżowania zawracający na ul. Legionów pojazd A, może również znaleźć się skręcający w lewo, jadący “od dołu” z ulicy podporządkowanej inny pojazd. I oto – zgodnie z obecną regulacją - kierujący pojazdem zawracającym ma pierwszeństwo wobec pojazdu B, który może skręcać w prawo (jak pokazano) lub jechać prosto, natomiast znajdujący się w tym samym miejscu kierujący pojazdem skręcającym w lewo, musi ustąpić pojazdowi B. Czy można wymagać, aby w takich warunkach, kierujący pojazdem B orientował się czy pojazd symbolizowany literą A, jest pojazdem zawracającym, czy skręcającym w lewo jadąc (z dołu) z kierunku przeciwnego?

Jedyna rada, jaką - mając na uwadze bezpieczeństwo ruchu – mogę przekazać, to taka, aby kierujący zawracający na drodze z pierwszeństwem w pokazanej tu sytuacji (podobnie jest na rys. 4) nie korzystał z przysługującego mu formalnie pierwszeństwa i postępował tak, jak regulowała to ustawa z 1983 roku. Niestety obecnie przepis “kłóci się” tu z praktyką. Na pocieszenie mogę przekazać nieoficjalną informację, że resort transportu rozważa przywrócenie poprzedniej regulacji.

Odpowiedzi udzielił:

 Zbigniew Drexler, ekspert z zakresu prawa o ruchu drogowym, autor książek

 (496-35 fot. jola michasiewicz)

Komentarze

  1. thorgal

    thorgal   27 października 2016, 21:14

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    OBSERWATOREX Ładne zdjęcie i czterech kierowców do ukarania za przejechanie podwójnej ciągłej lub za jazdę pod prąd. A jeśli chodzi o zawracanie na skrzyżowaniu Wałowa/Gliwicka to jeżeli nie utrudnisz ruchu i nie spowodujesz zagrożenia w ruchu możesz zawrócić bez najechania na linię ciagłą zawracając z cofaniem. Akurat tak parkuję nawet ja :) jadąc z przeciwka bo to sklep budowlany. Najśmieszniejsze jest to, że codziennie rano jest tu straż miejska, która również tak parkuje a 100m wcześniej jest posterunek policji. Każdy się już przyzwyczaił i się nie czepia. Wracając do tematu zawracania. Według mnie te linie są źle namalowane. Przykładowo skręcając bezkolizyjnie nie ma opcji nie najechać na linie ciągłą. Tutaj nie ma zakazu czy też nakazu. To jest zwykłe skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem przejazdu. Jeśli będzie zima i i tych lini widać nie będzie to czy mogę zawrócić. Moim zdaniem nie ma żadnego problemu. Mamy tu z kolegami kwestie sporną odnośnie zawracania. Przepisy wyraźnie mówią gdzie można i gdzie nie można.

  2. OBSERWATOREX

    OBSERWATOREX   17 października 2016, 20:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    thorgalA ja mam takie pytanie. Skrzyżowanie jak to pierwsze, ale nie ma możliwości zawrócenia bez najechania na linię ciągłą. Proszę o opinię czy można na tym skrzyżowaniu zawrócić. https://www.google.pl/maps/@50.598834,17.044025,3a,75y,47.1h,71.23t/data=!3m6!1e1!3m4!1sv7BX8L-SQJ-1ajZZcThdaw!2e0!7i13312!8i6656!6m1!1e1 Ładne zdjęcie i czterech kierowców do ukarania za przejechanie podwójnej ciągłej lub za jazdę pod prąd. A jeśli chodzi o zawracanie na skrzyżowaniu Wałowa/Gliwicka to jeżeli nie utrudnisz ruchu i nie spowodujesz zagrożenia w ruchu możesz zawrócić bez najechania na linię ciagłą zawracając z cofaniem.

  3. thorgal

    thorgal   15 października 2016, 16:33

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    A ja mam takie pytanie. Skrzyżowanie jak to pierwsze, ale nie ma możliwości zawrócenia bez najechania na linię ciągłą. Proszę o opinię czy można na tym skrzyżowaniu zawrócić. https://www.google.pl/maps/@50.598834,17.044025,3a,75y,47.1h,71.23t/data=!3m6!1e1!3m4!1sv7BX8L-SQJ-1ajZZcThdaw!2e0!7i13312!8i6656!6m1!1e1

  4. MrErdek1

    MrErdek1   26 października 2015, 11:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jak zwykle nie wszystko jest TAK PROSTE jak na drodze pojedyncze zwykłe skrzyżowanie dwóch dróg typu X. Złożone skrzyżowania dróg rozumiane jako obiekty infrastruktury drogowej np. z bay-pasami, to pewien zbiór opisanych prawem, dla potrzeby określenia zasad ruchu, "skrzyżowań" z art. 2.10 ustawy p.r.d. Na takich OBIEKTACH zawracający może mieć pierwszeństwo przed chcącym wjechać na drogę na której on zawraca. Przykładem jest przełączka tuż PRZED SKRZYŻOWANIEM i wjazd z drogi podporządkowanej bay-pasem w miejscu gdzie zawracający jedzie już na wprost drogą z pierwszeństwem. Zawrócił przed jednym skrzyżowaniem, a na drugim pojechał prosto, bo jedno i drugie to osobne skrzyżowania w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. a w całości jedno skrzyżowanie dróg rozumiane jako obiekt budownictwa drogowego. https://docs.google.com/drawings/d/1p-VgwZj-ZurhVwtYu6IoNAYQxpYs9Rd_O8lDNKf9hok/edit?usp=sharing

  5. MrErdek1

    MrErdek1   20 października 2015, 00:22

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukPomijasz milczeniem, bo nie masz przygłupie co odpowiedzieć.Nie odróżniasz definicji od wykładni..nadajesz to samo znaczenie różnym opisom dla ciebie przygłupie, ruch odbywający się=kierunek ruchu=kierunek jazdy co jest oczywiście nieprawdą i łamaniem wykładni prawa. Nie znalazłeś w PoRD definicji skrętu w lewo ? Jaka szkoda..idź do przedszkola to ci wytłumaczą. Tyle razy wysyłałem cię do przedszkola by ci dzieci pokazały jak się biega DOOKOŁA kwadratowej piaskownicy, a ty się boisz przed nimi zbłaźnić i nie idziesz. Więcej odwagi to cie te dzieci naucza co znaczy RUCH OKRĘŻNY.

  6. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   19 października 2015, 23:04

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Pomijasz milczeniem, bo nie masz przygłupie co odpowiedzieć.Nie odróżniasz definicji od wykładni..nadajesz to samo znaczenie różnym opisom dla ciebie przygłupie, ruch odbywający się=kierunek ruchu=kierunek jazdy co jest oczywiście nieprawdą i łamaniem wykładni prawa. Nie znalazłeś w PoRD definicji skrętu w lewo ? Jaka szkoda..idź do przedszkola to ci wytłumaczą.

  7. MrErdek1

    MrErdek1   19 października 2015, 12:13

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukPrzygłupie..dalej mylisz definicję z wykładnią. Tu chodzi o to, że ty różnym manewrom nadajesz to samo znaczenie..tak samo jak zawracanie tak samo skręt w lewo czy w prawo nie jest zdefiniowany w PoRD. Ustawodawca widocznie nie przewidział takiego przygłupa jak ty. Tak samo jak dla ciebie tym samym jest kierunek jazdy i ruch odbywający się w kierunku, co jest sprzeczne z wykładnią.Dlatego jesteś przygłupem. Pominę milczeniem te majaczenia o wykładni której nigdy nie było, chyba, że te prywatne wymysły z poradników są dla ciebie OFICJALNĄ I UPRAWNIONĄ WYKŁADNIĄ PRAWA. Pogratulować niewiedzy.

  8. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   19 października 2015, 07:27

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Przygłupie..dalej mylisz definicję z wykładnią. Tu chodzi o to, że ty różnym manewrom nadajesz to samo znaczenie..tak samo jak zawracanie tak samo skręt w lewo czy w prawo nie jest zdefiniowany w PoRD. Ustawodawca widocznie nie przewidział takiego przygłupa jak ty. Tak samo jak dla ciebie tym samym jest kierunek jazdy i ruch odbywający się w kierunku, co jest sprzeczne z wykładnią.Dlatego jesteś przygłupem.

  9. MrErdek1

    MrErdek1   19 października 2015, 02:41

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Nie dotarło, że łamać wykładnię można tylko wtedy gdy taka istnieje, jest legalna i uprawniona, a takiej nigdy nie było, bo tego co oczywiste się nie interpretuje. Wykładnia prawa to jego interpretacja.Ani ja, ani twój GURU i ty nie mamy uprawnień by INTERPRETOWAĆ PRAWO. Mamy go przestrzegać zgodnie z jego literą i duchem. Pokaż więc robaczku gdzie w ustawie jest opisany manewr zawracania i jego definicja? Zacytuj, wskaż wszystkim, pokaz jaki jesteś obryty z przepisów. Zawracanie jest pojęciem ogólnie znanym a ty chcesz zawracać na złożonym z wielu skrzyżowań placu i obowiązującym na nim "Ruchu okrężnym" wg którego ruch odbywa się dookoła wyspy/placu jednokierunkowo przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Ma zawrócić na tym skrzyżowaniu by jechać na nim "pod prąd" ? Wyobrażasz sobie przed "Skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" na którym pasy ruchu biegną przecież jedynie okrężnie zakaz zawracania, skoro na nim nie ma skrętów w lewo?

  10. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   19 października 2015, 00:21

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Nie masz pojęcia o co chodzi w wykładniach prawa... pomyliłeś z definicją.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.