Andrzej Grzegorczyk. Zmiany, postęp, bezpieczeństwo

/ /

Andrzej Grzegorczyk. Zmiany, postęp, bezpieczeństwo

Data publikacji: 3 lutego 2020, 17:49
Andrzej Grzegorczyk. Zmiany, postęp, bezpieczeństwo
Andrzej Grzegorczyk, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym (fot. J. Michasiewicz)

Życie, podobnie jak nasze otoczenie, zmienia się dynamicznie, a my, użytkownicy dróg, musimy dostosować swoje zachowanie do owych zmian, by móc bezpiecznie korzystać ze wspólnej przestrzeni infrastruktury transportu. Dotyczy to szczególnie młodych kierowców. Trzeba zmieniać i aktualizować przepisy prawne, głównie pod kątem właściwego, świadomego zachowania zasad bezpieczeństwa – dla siebie i dla innych.

         Myśląc o wizji zmiany zasad szkolenia i mentalności interesariuszy, czyli szkolonych, szkolących i ustawodawców, mówimy o podniesieniu prestiżu zawodu instruktora i egzaminatora. Chodzi bowiem nie tylko o poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale o bezpieczeństwo państwa. Jest ono regulowane ustawami: Prawo o ruchu drogowym, o zagospodarowaniu przestrzennym, o bezpieczeństwie państwa, w kodeksie karnym, kodeksie wykroczeń, a także w organizacji i działaniach wszelkich służb mundurowych i administracji państwa - działania kontrolne, nadzorcze, penitencjarne itd. Należy podkreślić, że kurs na prawo jazdy i egzamin to dość trudny okres w życiu młodego człowieka. Bardziej niż zdanie matury, bo prawo jazdy obliguje do dojrzałości i dbania o innych w sposób szczególnie bezpieczny.

         Burzliwy rozwój motoryzacji, technologii konstrukcji i wyposażenia pojazdów oraz logistyki i organizacji ruchu – co warte podkreślenia, nie tylko na drogach i w ich obrębie, ale w przestrzeni publicznej – oraz zwiększająca się liczba urządzeń transportu osobistego (UTO) wymusza szybkie zmiany przepisów prawa regulujące bezpieczne współuczestniczenie w ruchu drogowym. To także potrzeba zmiany podejścia do szkolenia kandydatów na kierowców z pogłębieniem wiedzy instruktorów w zakresie pedagogiki, psychologii i wiedzy merytorycznej. Instruktor i egzaminator to zawody zaufania publicznego i jako takim należy poświęcić im znacznie więcej uwagi – nie tylko w sferze uzupełniania przez nich wiedzy, ale także przez nadzór ze strony odpowiednich instytucji. Nadzór nie tylko formalny i administracyjny, ale głównie merytoryczny. Szkolić, edukując wcześniej dzieci i młodzież, wdrażać i egzekwować prawo, dążąc nie tylko do podnoszenia wysokości kar, ale ich nieuchronności. Przy zmianie systemu szkolenia i doszkalania należy uwzględnić także rosnącą liczbę kierowców posiadających od wielu lat prawo jazdy, ale nieabsorbujących w dostatecznym stopniu zmian wprowadzanych w przepisach. Zmianom w przestrzeni publicznej, w jej rozwoju i zagospodarowaniu towarzyszą bowiem coraz częściej urządzenia i wyposażenie osobiste rozpraszające uwagę kierujących - telefony komórkowe, tablety, reklamy przydrożne, elementy autonomicznego wyposażenia pojazdów. Skupiają one uwagę kierujących, a to wymaga nie tylko większej ostrożności, ale i przekonania, że w pełni autonomiczne pojazdy przyszłości same nie zapobiegną niebezpiecznym sytuacjom zagrażającym bezpieczeństwu i życiu użytkowników dróg. Nie zwolnią też kierujących z myślenia i czuwania nad udogodnieniami i organizacją ruchu.

         O bezpieczeństwo ruchu drogowego troszczą się władze nie tylko poszczególnych krajów, ale także globalne organizacje. Nad zmianami w szkoleniu i egzaminowaniu czuwa CIECA - Stała Światowa Komisja ds. Szkolenia i Egzaminowania. Pełni ona funkcję konsultanta ekonomicznego i społecznego ONZ i jest afiliowana przy Unii Europejskiej. O jej roli mówił między innymi w wystąpieniach Antonio Avenoso, dyrektor wykonawczy ETSC - Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu, a także sekretarz generalny ONZ przy okazji wdrożenia Światowego Programu „Dekada działań na rzecz poprawy BRD w latach 2010-2020”.

         Zgodnie z agendą CIECA, w dobie otwartych granic i wzrastającej mobilności międzynarodowej, zasady szkolenia i egzaminowania powinny być spójne we wszystkich krajach, uwzględniając jednak odmienne tradycje kulturowe i wynikającą z nich specyfikę zachowania mieszkańców - użytkowników dróg. Niezależnie jednak od tego, drogi którego kraju czy kontynentu przemierzamy, zasady, oznakowanie oraz organizacja ruchu powinny być zrozumiałe dla wszystkich. W trosce o wzajemne bezpieczeństwo. Niestety, w wielu krajach należałoby ograniczyć wpływ polityków oraz pojedynczych aktywnych „obywateli”dążących do zmian nieudokumentowanych co do pozytywnego wpływu na systemy szkolenia, egzaminowania oraz w efekcie, na bezpieczeństwo ruchu. Według oceny niektórych specjalistów, konieczne dla poprawy bezpieczeństwa zmiany wiążą się nierzadko z wprowadzeniem dodatkowych dla kierowców restrykcji, a w konsekwencji podniesieniem skutecznej penalizacji wykroczeń. To nie przysporzy elektoratu, a jest też negatywnie odbierane przez użytkowników dróg nawet wtedy, kiedy zmiany te w sposób udokumentowany przyczynią się do lepszej ochrony zdrowia i życia użytkowników dróg.

         Innowacje technologiczne w motoryzacji nie tylko skłaniają, ale wręcz wymuszają wprowadzanie aktualizacji przepisów prawnych w adekwatnym do tych zmian tempie i zakresie, przede wszystkim w kwestii podejścia do szkolenia i egzaminowania kierowców. W zakresie zmian technologicznych zauważamy coraz większą liczbę posiadaczy samochodów z napędem hybrydowym, elektrycznym czy z napędem na tylną tylko oś.Wymaga to zmiany techniki szkolenia. Oczywista też wydaje się potrzeba zmniejszenia w testach liczby sytuacji czysto teoretycznych i połączenia w sposób zrozumiały teorii z praktyką.

         Wiele krajów, nie czekając na wystandaryzowane opracowanie globalnych czy unijnych systemów szkolenia i egzaminowania kierowców, wdraża funkcjonujące już gdzie indziej metody. Np. Stany Zjednoczone, Kanada, Australia i Nowa Zelandia stosują praktycznie jednolity system z dobrym dla bezpieczeństwa ruchu skutkiem.

         Licencjonowana przez rząd Irlandii Północnej Firma „Prometric” wdraża testy egzaminacyjne dla kierowców samochodów ciężarowych i autobusów, prowadzi szereg badań ewaluacyjnych, opracowuje metody zarządzania systemami, certyfikowanie metod i systemów w prawie 180 krajach świata. Z kolei firma „Pearson VUE” opracowała bazę testów teoretycznych funkcjonującą nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale od 2017 roku również we Francji i krajach Bliskiego Wschodu (np. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich).

         Komisja Europejska doceniła działania CIECA i zatwierdziła, jako jeden z pierwszych dokumentów, obowiązek badania kierowców zawodowych pod kątem obturacyjnego bezdechu sennego. Mimo potwierdzenia istnienia tej przypadłości wśród kierowców wszystkich krajów, liczba przebadanych kierowców w Polsce jest nadal znikoma (od wprowadzenia dyrektywy w 2017 r.). W wywiadzie medycznym u lekarza orzekającego o przydatności do zawodu wystarcza często oświadczenie kierowcy o braku u niego tej przypadłości. A jest onagroźna dla niego i innych uczestników ruchu drogowego.

         Dla ujednolicenia i rozwoju zasad szkolenia i egzaminowania CIECA prowadzi intensywne prace w trzech Grupach tematycznych:

- testów teoretycznych

- ekspertów

- badań medycznych.

         W pracach każdej z tych Grup biorą udział przedstawiciele administracji rządowej poszczególnych krajów członkowskich, instytutów badawczych, branżowych ośrodków i organizacji pozarządowych (dodać należy udział w pracach przedstawicieli krajów zamorskich, Rosji, Korei i krajów Bliskiego Wschodu). Według wspólnej opinii członków Grup ważny jest udział i aktywność przedstawicieli jak największej liczby krajów.

         Dalsze planowane zmiany to:

- szersze wprowadzanie wiedzy dla szkolonych i szkolących w zakresie zmian technologicznych pojazdów i organizacji ruchu oraz wzrost merytorycznych i pedagogicznych umiejętności instruktorów

- wdrażanie metod powodujących zmiany w zachowaniu kierowców na bazie edukacji komunikacyjnej (uwzględniając starzejące się społeczeństwo) i w wielu krajach również reedukacji prowadzących pojazdy

- wypracowanie wspólnych działań wdrożeniowych i naprawczych w ruchu drogowym i przestrzeni publicznej

- rozwój działań w ramach Programu „Safe driving for Live”, czyli wdrażanie bezpiecznego zachowania, niezagrażającego życiu i zdrowiu wśród szkolonych, szkolących i egzaminatorów.

Andrzej Grzegorczyk, ekspert BRD, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.