Czas na zmiany - czas na decyzje!

/ /

Czas na zmiany - czas na decyzje!

Data publikacji: 18 maja 2018, 09:18

Podsumowanie serii komentarzy do uchwalenia nowelizacji przepisów dotyczących funkcjonowania zmodernizowanego systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, tzw. CEPiK 2.0. Głos zabiera Rzecznik Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy.

Sejm RP na swoim 62. Posiedzeniu - w trybie ekspresowym - uchwalił ustawę z dnia 9 maja 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wśród znowelizowanych przepisów zmiana terminu uruchamiania poszczególnych funkcjonalności systemu CEPiK 2.0. I tak od ogłoszonego przez ministra cyfryzacji komunikatu określającego datę uzależnione będzie stosowanie nowych przepisów ustawy o kierujących pojazdami, zmieniających dotychczasowe zasady i procesy dotyczące nabywania uprawnień i nadzorowania kierujących. A tu: wprowadzenia okresu próbnego, obowiązków dla młodych kierowców (np. kursu w ODTJ i kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego - w WORD); też nowych zasad sposobu punktowania, gromadzenia w ewidencji kierowców ich danych (np. profil kandydata na kierowcę), przeniesienia do centralnej ewidencji kierowców danych o naruszeniach dotychczas gromadzonych w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego prowadzonej przez Policję.

O komentarz poprosiłam Mariusza Sztala, Marka Górnego, Filipa Gregę, Sławomira Moszczyńskiego, Piotra Leńczowskiego, Tomasza Kulika, Jana Szumiała, Monikę Witek, Krzysztofa Klejnę, Jerzego Wasilewskiego, Adama Knietowskiego, Tomasza Matuszewskiego. Zawodowych instruktorów nauki jazdy i techniki jazdy, byłych instruktorów i egzaminatorów, ludzi z pasją działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ekspertów i autorów. Dziś kolejna - piąta -część komentarzy. Czekamy także na Państwa wypowiedzi: tygodnik@prawodrogowe.pl

Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tyg. Prawo Drogowe@News

Komentuje Tomasz Matuszewski

Wielka szkoda, że pomimo pogarszającego się stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego (statystyki pierwszego kwartału 2018 są bezwzględne) nadal stoimy w miejscu - co realnie oznacza regres - i z uporem uzależniamy poprawę status quo od "informatyki".

Zaklinamy rzeczywistość "administracyjno-cyfrową" wizją przyszłości licząc, że jak uruchomimy kolejne aplikacje to dopiero wtedy będzie można "poszaleć" na polu bezpieczeństwa uczestników ruchu.

Tymczasem istota procesu nabywania kwalifikacji i uprawnień do odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu jest niezmieniona od kilkudziesięciu lat i nasz "system" zupełnie nie zauważył nowych zjawisk, które dokonały się w obszarze szeroko rozumianego ruchu drogowego. Podobnie dzieje się w drugim - nieodzownym i komplementarnym dla uzyskania pożądanych zmian - systemie kontroli ruchu drogowego (który pozwolę sobie nazwać "radarowym") i nadzoru nad kierującymi. O wychowaniu komunikacyjnym nie chcę wspominać bo i tak zaraz ktoś mi będzie udowadniał, że działa co najmniej zadowalająco.

Czas na zmiany - czas na decyzje! Od mieszania herbaty łyżeczką na pewno nie zmieni się jej smaku.

Komentarze

  1. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   19 maja 2018, 18:08

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Balthiertrzeba mówić gawiedzi jak ważne jest bezpieczeństwo na drodzeZacytuję Wojciecha Kotowskiego: "(...) w takiej sytuacji, znaczne bezpieczniejszym będzie pojazd z kierownicą wyposażoną - w miejsce poduszki powietrznej - w bagnety skierowane ostrzem w kierunku kierującego, który wprawdzie nie z rozsądkiem kecz ze strachu będzie kierował ostrożnie i bezpiecznie" (w: Prawne problemy ruchu drogowego, Wstęp). Ironicznie przedstawiona prawda. Gdyby w tym przykładzie zamienić "ostrze bagnetu" na ciężar pokrycia kosztów wyrządzonej szkody przez kierującego (brak OC), to bodziec ten miałby podobnie ukierunkowane dla poprawy b.r.d. Łatwiej sobie wyobrazić powstały dług niż śmierć lub trwałe kalectwo - w mgnieniu oka.

  2. Balthier

    Balthier   19 maja 2018, 11:54

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Bo im chodzi o kasę, bo o co innego? Oczywiście trzeba mówić gawiedzi jak ważne jest bezpieczeństwo na drodze, itd. Ale mandaty to czysta kasa dla państwa, a z grzecznie jeżdżącego człowieka nic nie mają. To tak jak z dentystami. Dentyści czasem mówią w TV w jakichś programach jak ważne jest dbanie o zęby (bo co innego mają mówić?) a tak naprawdę im więcej próchnicy wśród społeczeństwa tym dla nich lepiej. Czy dentyści organizują z własnej inicjatywy jakieś uroczystości, przemarsze, konferencje ku dbaniu o stan zębów? No właśnie.

  3. Leszek Pierwszy

    Leszek Pierwszy   19 maja 2018, 07:54

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek Drugi zabrał głos: "Dlaczego nie ma żadnej formy prawnej nagradzania nienagannie jeżdżących po drogach?" Proponuję pójść dalej za logiką Leszka Drugiego. Zacznijmy nagradzać złodziei za to, że nic nie ukradli.

  4. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   18 maja 2018, 19:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Większość wykroczeń "drogowych" jest popełniana umyślnie (lub przynajmniej świadomie) - co dowodzi tezę, że żadne kursy (reedukacyjne w zakresie teorii i praktyki) nie postawią tej statystyki na głowie. Trzeba się zastanowić (co zrobiłem dawno temu), czy strategia prewencji i represji na gruncie b.r.d odnosi w Polsce wymierne korzyści. W łatwy sposób można udowodnić {"bezwypadkowość" oraz "bezmandatowość"} jako asumpt obniżki składki OC, którą posiadacz opłaca. Dlaczego nie ma żadnej formy prawnej nagradzania nienagannie jeżdżących po drogach? Odpowiedź jest przykra: Państwo postrzega grzywny mandatowe jako dochód budżetu, więc dbałość o b.r.d. nabiera cech iluzji. Skoro rzekomo jest tak źle jak pisze p. Matuszewski (nie zgadzam się z nim), to może warto aktywizować postawy tych "maluczkich" ruchu drogowego, którzy zaczną widzieć w ruchu drogowym inne (poza zdrowiem i życiem) pozytywne przesłanki (materialne).

  5. Balthier

    Balthier   18 maja 2018, 19:37

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Obowiązkowe kursy doszkalające mają się odbywać w WORD'ach? To jakaś schizofrenia. Nie dość, że człowiek zda tam egzamin to jeszcze musi przekraczać później ich bramy ponownie i znowu płacić? Boże mój, jak dobrze, że mnie to już nie dotyczy.

  6. w.sz

    w.sz   18 maja 2018, 18:28

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Całkowita zgoda! Również uważam,że stan prac nad CEPIK i jego zaawansowanie nie powinno mieć wpływu na podjęcie decyzji o charakterze zapowiadanych zmian.Co stoi na przeszkodzie w upublicznieniu efektu tak zwanych konsultacji?Co proponowała na starcie strona rządowa a co organizacje reprezentujące szkoleniowców? Czy osiągnięto porozumienie? I to co jest dzisiaj najważniejsze -jaki ma kształt propozycja rządowa i czy jest jeszcze czas i miejsce na ostateczne decyzje ?

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.