Długi weekend i apel policji

/ /

Długi weekend i apel policji

Data publikacji: 30 października 2018, 13:23
Długi weekend i apel policji
3
Wzmożony ruch i słaba widoczność - drogowa rzeczywistość początku listopada /fot.A.Szadkowska

Jesień w pełni, a warunki na drogach są coraz trudniejsze. O czym przypomina policja w związku z okresem wzmożonego ruchu? Zachowanie wzmożonej ostrożności i rozwaga - tego zazwyczaj brakuje nie tylko kierowcom, ale i pieszym.

Aktualnie na wypadki szczególnie narażeni są piesi i rowerzyści. Powinni oni przez całą jesień i zimę, używać elementów odblaskowych. Z kolei kierowcy muszą pamiętać o wydłużonej drodze hamowania na mokrej nawierzchni. Coraz częściej pojawiają się opady deszczu, porywisty wiatr, dni staja się coraz krótsze. Taka aura sprawia, że warunki na drodze szybko się zmieniają, co stwarza niebezpieczeństwo zarówno dla kierujących jak i dla pieszych. Dlatego policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagę.

Pamiętajmy, że jezdnia w połączeniu z opadami atmosferycznymi i zalegającymi na drodze liśćmi jest śliska i wydłuża się droga hamowania. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, "wchodzenie w zakręt" staje się dużo bardziej niebezpieczne.

Pogarszające się warunki pogodowe powodują, że na wypadki narażeni są szczególnie niechronieni uczestnicy ruchu. Właśnie o tej porze roku istotne jest, aby byli oni widoczni na drodze. Dlatego pamiętajmy o używaniu odblasków. Kamizelka odblaskowa, breloczek, opaska sprawią, że kierowca nadjeżdżającego pojazdu w porę nas zauważy. Pieszy wyposażony w odblaski jest widoczny w światłach pojazdu już z odległości 120- 150 metrów. Osoba, która nie ma odblasków z około 30 metrów. Niestety często to zbyt mało, żeby kierowca mógł w porę zareagować bezpiecznie hamując.

W związku ze zmianą aury związaną z okresem jesiennym policjanci przypominają kierowcom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Bezpieczna prędkość i odległość

Żelazną zasadą w czasie poruszania się po mokrej nawierzchni, jest dostosowanie prędkości. Niestety często jest ona utożsamiana z prędkością dozwoloną, z jaką mogą poruszać się pojazdy na określonym odcinku drogi. Pamiętajmy o tym, że znak mówiący o ograniczeniu nie przewiduje śliskości nawierzchni, dlatego decyzję z jaką prędkością możemy jechać - dozwoloną czy mniejszą niż dozwolona, musi  indywidualnie podjąć kierowca. Na mokrej nawierzchni zdecydowanie zmniejsza się przyczepność opon, a razem z nią nasze bezpieczeństwo. Niezmiernie istotną rzeczą jest też utrzymanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu. Uchroni to nas przed najechaniem na inne auto.

Widoczność

Szyby pokryte kroplami wody oraz zaparowane od wewnątrz, to bardzo duży spadek widoczności. Dlatego wskazane jest sprawdzenie układu ogrzewania i ewentualna wymiana filtrów, które latem mogły zostać zatkane pyłem i kurzem. Należy również sprawdzać, a w razie potrzeby wymienić pióra wycieraczek. Pamiętajmy, że widoczność to kwestia decydująca o bezpieczeństwie naszym oraz innych uczestników ruchu.

Aby być widocznym na drodze jako piesi nie zapominajmy o odblaskach i odzieży z elementami odbijającymi światło. W odblaski w szczególności powinniśmy wyposażyć nasze dzieci, które wieczorową porą wracają ze szkoły.

Światła przeciwmgłowe

Te światła używane niezgodnie z przeznaczeniem mogą być dużym utrudnieniem dla innych kierowców. Kodeks drogowy nakłada obowiązek używania przednich świateł przeciwmgłowych w przypadku zmniejszonej przejrzystości powietrza. Zezwala też na ich użycie podczas dobrej widoczności od zmierzchu do świtu - na drodze krętej, która oznaczona jest odpowiednimi znakami. Należy pamiętać, że używanie świateł przeciwmgłowych podczas dobrej widoczności jest uciążliwe dla innych. Z kolei tylne światło przeciwmgłowe może być włączone wyłącznie, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów.

Przypomnijmy co na ten temat mówi Prawo o ruchu drogowym:

Art. 30.
1.

Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
   1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
      a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;
   2) kierujący innym pojazdem niż pojazd, o którym mowa w pkt 1, jest obowiązany:
      a) włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony,
      b) korzystać z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe, jechać jak najbliżej krawędzi jezdni i nie wyprzedzać innego pojazdu.
2.
Obowiązek używania świateł, o którym mowa w ust. 1, dotyczy kierującego pojazdem także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego.
3.
Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

Ograniczone zaufanie

Nawet najbardziej doświadczony kierowca, znający swoje umiejętności i możliwości auta w najmniej oczekiwanym momencie może spotkać się na drodze z niebezpieczną sytuacją. Dlatego niezmiernie ważne jest stosowanie zasady ograniczonego zaufania w sytuacji gdy zachowanie uczestnika ruchu wskazuje, że może on spowodować zagrożenie. Dojeżdżając do skrzyżowania, przejścia dla pieszych, przejeżdżając na zielonym świetle, musimy obserwować drogę, aby zawczasu zareagować gdy ktoś będzie próbował złamać przepisy, przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle, niespodziewanie zmienić pas ruchu czy - w przypadku pieszych - przebiec przez jezdnię.

Pamiętajmy, że jesień to trudny czas dla wszystkich użytkowników dróg. jednak bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy w głównej mierze od naszych decyzji.

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   31 października 2018, 14:40

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    kiedyś prowadziłem kurs na potrzeby nieistniejącej już Wyższej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych (Wrocław ul. Obornicka). tam na placu apelowym na terenie uczelni układałem slalom, każdy miał trzy przejazdy, notowaliśmy najlepszy czas, a potem chłopcy wypijali 2 piwa i znowu to samo. wyniki były zawsze gorsze, od niewielkich do znaczących, ale nikt nie poprawił czasu po piwie (miałem tam chyba dwa kursy, czyli około 60 uczestników). było dużo przypadków, gdy gość po piwie walcząc o czas, trącał/rozjeżdżał pachołki, czego nie robił na trzeźwo, czyli tracił precyzję. i tak uczestnicy sami się przekonywali jaki jest wpływ alkoholu w nieznacznej ilości na prowadzenie pojazdu.

  2. Cyryl

    Cyryl   31 października 2018, 14:34

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    wobec czego sprawdź sam: pójdź na boisko i rzuć 50 razy piłką do kosza, a potem to powtórz po wypiciu kolejno 2, 3, 4 i więcej piw. jedyny sport w którym stosowano alkohol jako środek dopingujący, to był pięciobój nowoczesny, gdy po turnieju szermierczym, gdzie zawodnik był bardzo pobudzony, było strzelanie. aby "uspokoić" organizm, zawodnicy wypijali 50g koniaku, który pogorszał precyzję (w tej ilości nieznacznie), ale bez niego pobudzony zawodnik miał jeszcze gorsze wyniki. a jeszcze Ahonen pobił rekord świata w lotach na kacu w Planicy, ale tutaj alkohol pomógł, bo przytępił instynkt samozachowawczy.

  3. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   31 października 2018, 09:29

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Niedawno przeczytałem książkę "Niepewność w analizie wypadków drogowych" (2016 r.) dra Guzka M. Na stronie 106 czytamy: "Przedstawione wyniki pokazują, że przy stężeniu alkoholu do około 1‰ może dojść do poprawy w porównaniu do badania na trzeźwo niektórych parametrów opisujących zdolności kierowców". Autor dalej konkluduje, że "alkohol zaburza zdolność kierowców". Jakkolwiek z badań (a badano czas reakcji na różne bodźce a także tzw. manewr obronny - "test łosia") wynika nieokreśloność, które parametry kierowcy ulegają poprawie a które pogorszeniu. Co ciekawe, dla wartości 0,8‰ różnica między odsetkiem pożądanych skutków obecności alkoholu (43,3%) a niepożądanych (56,7%) jest nieznaczna, bo wynosi 13,4%. Zatem dla 43% populacji badanych (nietrzeźwych) stwierdzono POPRAWĘ właściwości psychofizycznych kierowców. Autor stawia też inne niepoprawnie polityczne wnioski i nie jest w tym odosobniony. Po prostu pewne badania się zamilcza ze względów politycznych.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.