Instruktor nauki jazdy. Zawód, misja, biznes?

/ /

Instruktor nauki jazdy. Zawód, misja, biznes?

Data publikacji: 7 sierpnia 2019, 09:19

W Katowicach tamtejszy Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego oraz Górnośląskie Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców zorganizowały debatę z okazji przypadającego na dziś DNIA INSTRUKTORA.

W programie spotkania m.inn. dyskusja i próba odpowiedzi na pytanie: instruktor nauki jazdy: zawód, misja, biznes? Przedstawiona zostanie także informacja o stanie prac nad ustawą o powołaniu samorządu zawodowego instruktorów i egzaminatorów. Najważniejszą ze spraw bieżących będzie przedstawienie przebiegu egzaminu praktycznego na kat. A-wszystkie, B+E, C+E w świetle nowego rozporządzenia o egzaminowaniu. Odpowiedzi na pytania udzielą egzaminatorzy nadzorujący WORD Katowice.

Patronami medialnymi wydarzenia są: Tygodnik PRAWO DROGOWE@NEWS oraz Portal L-INSTRUKTOR.pl. (jm)

Komentarze

  1. Paweł

    Paweł   7 sierpnia 2019, 19:37

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Coraz bardziej widzę że proponowany samorząd przybiera formę zwalczania konkurencji. Wiem że na rynku szkoleniowym szału nie ma . Rozumię , że konkurencji wśród OSK a także wśród samych instruktorów każdy się boi. Ale nie tędy drogą. Za dużo naraz chcecie i dlatego wszystko zepsujecie. Pięknie idee widze zacierają się z chęci zysku. Najlepiej wprowadzcie wymóg dr.hab bo jazda samochodem i motorowerem to wręcz ekstremalny wyczyn wymagający ponad przeciętnej inteligencji wręcz geniuszu połączonego z sportowymi zdolnościami. Bardziej dla mnie to Wymóg dla przyszłego instruktora posiadania doświadczenia zawodowego kierowcy jest warunkiem wręcz fundamentalnym. Przy wyższych kategoriach powinien być poświadczony urzędowo przez np; ZUS . Po tych wszystkich reformach nie wyobrażam sobie nowego instruktora bez spełnienia tego wymogu. Tak samo nie wyobrażam sobie że na uniwersytetach medycznych zajęcia z kardiochirurgi prowadzi chirurg który nie wykonał żadnej operacji. Oczywiście zaraz pojawią się głosy kolekcjonerów tytułów instruktorów ABCDET od 30-40 lat w zawodzie ale ja pamiętam Was z zajęć jak na kat B połowe kursu spędzałem na placu samemu bo wy byliście w domu albo odbywały się jazdy na mieście. Pamiętam jak dziś instruktarz " jak lusterko w polonezie będzie równo z słubkiem skręcaj cały w prawo" Na kat C pamiętam to samo plus instruktarz typu " te tyczki są specjalnie ustawione jak latarnie na placu egzaminacyjnym - jak będziesz równo z tyczką latarnią skręcaj cały w prawo " Jeżdżenie jest prostą czynnością praktyczną i tylko praktycy powinni jej uczyć nie doktorzy i profesorowie.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.