Krzysztof Cuprjak. Dyskusja trwa. Nie bójmy się!

/ /

Krzysztof Cuprjak. Dyskusja trwa. Nie bójmy się!

Data publikacji: 18 listopada 2019, 13:38
Krzysztof Cuprjak. Dyskusja trwa. Nie bójmy się!
Krzysztof Cuprjak, instruktor nauki jazdy (fot. Jolanta Michasiewicz)

Kilka słów z pozycji instruktora nauki jazdy, który zaangażował się w prace na rzecz powołania Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów Nauki Jazdy.

Skrót nazwy zawiera słowa „instruktorów”, „egzaminatorów”… W rozwinięciu oczywiście jest mowa o instruktorach techniki jazdy. W całości założeń projektu są, także wykładowcy, których wiedza, zaangażowanie, merytoryczny sposób prowadzenia zajęć, ponadprzeciętna znajomość wszystkich przepisów, umożliwia pełne zrozumienie zawiłych aspektów zawartych w ustawie – Prawo o ruchu drogowym.

Mówimy o swoich pomysłach, o swoich przemyśleniach, o tym jak każdy z nas chciałby by branża, którą reprezentujemy miałaby wyglądać. Ilu pomysłodawców - tyle pomysłów. Zapewne każdy wart jest przemyślenia. Jednakże zastanawiając się nad konkretnym rozwiązaniem mamy tylko jeden obraz... co będę z tego miał? I tu pojawia się kwestia płacy, stawki itp. Tylko w kwestii oczywiście środowiska szkoleniowego, które pracuje w ramach świadczonych usług. W tym aspekcie obserwujemy duży dysonans odnośnie stawek, przeliczania godzin pracy, wartości włożonej w osobisty wymiar zaangażowanej energii, emocji, w przygotowanie kursanta w pierwszej kolejności do egzaminu i potem do dalszego egzystowania samodzielnego, bezpiecznego, świadomego jako kierowcy. To oczywiście jest nieprzeliczalne. Każdy z pracodawców - mam taką nadzieję - docenia wkład osób, które budują wizerunek firmy, gdzie pracują i jaki obraz tworzą. Instruktorzy pracują ciężko, nadto często spotykają się z wieloma – nazwijmy to - utrudnieniami, z bardzo różnorodnymi zachowaniami kursantów, z brakiem higieny itp.

Inaczej sytuacja przedstawia się w środowisku egzaminatorów. Etatowo zatrudnieni w wojewódzkim ośrodku egzaminowania koledzy egzaminatorzy mają stawki uposażenia, określone przepisami stosownego aktu wykonawczego do ustawy. Jest to zrozumiałe i oczywiste - są funkcjonariuszami publicznymi. Nikt przy tworzeniu założeń SZIE nie kwestionuje tych praw. Praca jaką wykonują koleżanki i koledzy egzaminatorzy chyba nie budzi wątpliwości. Działają na podstawie obowiązujących rozporządzeń. Ponadto niejednokrotnie - wszyscy znamy tragiczne przykłady - ich praca niesie bezpośrednie ryzyko utraty życia i zdrowia. Ich kompetencje muszą być wysokie. Dlaczego? Pokazują obraz poziomu naszego szkolenia! Wskaźniki wypadkowości są realnym miernikiem działalności, pracy, weryfikacji poziomu szkolenia. Statystyki zdawalności są tylko dla kolekcjonerów.

Najmłodszą formacją szkoleniową w naszej w branży są koleżanki i koledzy instruktorzy techniki jazdy. Grupa fascynatów, niejednokrotnie zawodowców, uczestników w Motor Sporcie, bezpośrednio wywodzących się ze środowiska instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów, innych branż związanych z motoryzacją, a niejednokrotnie pasjonatów motoryzacji. Prężnie działająca grupa fantastycznych ludzi, którzy kochają motoryzację i fascynują się tym, jednocześnie przekazują wiedzę i umiejętności niezbędne by w sposób prawidłowy, bezpieczny móc świadomie wykorzystać nabyte umiejętności, które jako pierwszy przekazał instruktor nauki jazdy, zweryfikował egzaminator, a bezpośrednia rolą ITJ jest dokończenie i wspomożenie procesu doskonalenia umiejętności, prezentacja najnowszych technik związanych z wykorzystaniem systemów bezpieczeństwa lub działanie zapobiegające gdy tych systemów nie ma lub nie można ich wykorzystać.

Pojawiają się zapytania o braku wiedzy o inicjatywie powołania SZIE. Gdzie powstał problem? Na jakim etapie tak szeroko zakrojona informacja nie dotarła do środowiska pracującego w branży? Czy rzeczywiście?

Mnogość spotkań oraz informacje o nich adresowane były i są do wszystkich środowisk, ośrodków szkolenia, egzaminowania, stowarzyszeń, federacji itd. itp. – wszystkich działających na terenie całego kraju. Informacje są dostępne, łatwy jest także kontakt z ludźmi pracującymi na rzecz idei. Wystarczyło przyjść na spotkanie środowiskowe, gdy informowaliśmy o inicjatywie powołania SZIE, a te odbywały się także na trenie całego kraju. Toczyła się obszerna dyskusja merytoryczna, publikowane były wypowiedzi bardzo różne, ale przecież zawsze twórcze. Niestety obok pojawiają się też wypowiedzi – te delikatnie określę - już mniej rzeczowe, które mają tworzyć obraz negacji inicjatywy. Najczęściej to obawa przed zmianami. Zmiany i priorytety następstw, niewątpliwie muszą zaistnieć. Większość to rozumie. Trwają prace wokół społecznego projektu ustawy. Dyskusja trwa. Czytajcie, pytajcie, proponujcie, a przede wszystkim odważnie i merytorycznie dyskutujcie.

Szanowne Koleżanki i Koledzy! Instruktorzy, instruktorzy techniki jazdy, wykładowcy, egzaminatorzy! Nie bójmy się zmian! Nie sprowadzajmy naszego środowiska do czasów wozów drabiniastych.

Krzysztof Cuprjak (Chełmża)

 

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.