Łódź: związkowcy do Marszałka

/ /

Łódź: związkowcy do Marszałka

Data publikacji: 17 grudnia 2018, 13:56
Łódź: związkowcy do Marszałka
17
fot. WORD Łódź

Publikujemy treść listu w sprawie unieważnienia egzaminu pozytywnego, jaki przedstawiciele NSZZ "Solidarność" z łódzkiego WORDu przesłali do Marszałka Województwa Łódzkiego - Witolda Stępnia.

Od redakcji:

List w dużej części odnosi się do sytuacji, którą opisaliśmy na łamach L-instruktora tutaj. Niedawno okazało się, że jedna z mieszkanek Łodzi, która zdała w tamtejszym WORD egzamin na prawo jazdy, prawdopodobnie będzie musiała się pożegnać z nowootrzymanym dokumentem. Powód? Marszałek unieważnił egzamin z powodu błędów, jakie miał popełnić egzaminator.

Tematyka poruszona w opublikowanej poniżej korespondencji, jest jednak dużo szersza, a przykład unieważnionego egzaminu, ma jedynie skupiać - zdaniem autora - jak w soczewce, codzienność pracy egzaminatorów łódzkiego WORD.

Łódź, 28 października 2018 roku

Pan Witold Stępień
Marszałek Województwa Łódzkiego

Szanowny Panie Marszałku,

Wielokrotnie pisałem do Pana Marszałka o stosowaniu w WORD w Łodzi wobec egzaminatorów metod korporacyjnego zarządzania w celu zwiększenia efektywności ich pracy. W skrócie sprowadza się to do wymuszania większego przerobu (przeprowadzanie większej ilości egzaminów). Wskazywałem, że przeprowadzenie kilkunastu egzaminów praktycznych w ciągu ośmiu godzin pracy nie jest ani normalne ani możliwe, a także że wypacza to ideę naszej pracy.

Wielokrotnie również informowałem Pana Marszałka o nieprawidłowościach w WORD w Łodzi, również o nieprawidłowościach w oddziale egzaminowania. Pozostawał Pan bierny na moje pisma i jednocześnie odsyłał mnie z moimi pytaniami i problemami do dyrektora naszego ośrodka. Najprawdopodobniej kierował mnie Pan do osoby, która jest odpowiedzialna za patologię, z którą mamy do czynienia w naszym zakładzie. 

Pański brak reakcji doprowadził nas do ostateczności. MOZ NSZZ "Solidarność" w WORD nie mogła już biernie przypatrywać się niszczeniu obiektywizmu i rzetelności egzaminowania w WORD w Łodzi. Stad decyzja o złożeniu skargi na przebieg egzaminu przeprowadzonego przez kierownika oddziału egzaminowania w naszym ośrodku. W wyniku przeprowadzonego przez Pana urzędników postępowania ustalono, że na tym egzaminie osoba egzaminowana nie wykonała następujących zadań egzaminacyjnych wymaganych przepisami:

-   jazda drogami dwukierunkowymi jednojezdniowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu, posiadającymi odcinki proste i łuki, wzniesienia i spadki, obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości;
-   jazda drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu, posiadającymi odcinki proste i łuki, wzniesienia i spadki, obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości;
-   jazda drogami jednokierunkowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu;
-   przejazd przez skrzyżowania równorzędne (trzy- i czterowlotowe)

W związku z tym nie pozostało nic innego jak podjąć decyzję o unieważnieniu tego egzaminu (egzaminu, który zakończył się wynikiem pozytywnym). Tym bardziej, że organ nadzoru ustalił również, że egzamin trwał niespełna 24 minuty (a powinien nie mniej niż 40 minut).

Jeśli połączymy tą decyzję Urzędu Marszałkowskiego z pismami kierownika oddziału egzaminowania skierowanymi do egzaminatorów, w których pyta on swoich podwładnych o przyczyny wydłużania czasów ich egzaminów to otrzymujemy pełen obraz patologii w WORD w Łódź. Patologii, którą można zamknąć jednym zdaniem:

"nieważne jak, byle dużo".

Powstają następujące pytania:

-   ile egzaminów kierownika oddziału egzaminowania zostało przeprowadzonych w ten sposób?
-   czy kierownik oddziału egzaminowania w WORD w Łodzi działał samodzielnie czy do takiego postępowania został zmuszony przez swojego przełożonego?
-   jaki wpływ miał kierownik oddziału egzaminowania na sposób pracy egzaminatorów zatrudnionych w WORD w Łodzi?

Wzywam Pana Marszałka do zakończenia nieustannej bierności w sprawach WORD w Łodzi i przeprowadzenia kontroli, która pozwoli stwierdzić czy kierownik oddziału egzaminowania działał samodzielnie, czy może został do takiej postawy nakłoniony. W moim odczuciu powinien Pan wreszcie podjąć działania zmierzające do uzdrowienia procesu egzaminowania w WORD w Łodzi. Na tę chwilę, ze względu na swoją postawę, ponosi Pan odpowiedzialność za to, że na drogach (szczególnie na drogach województwa łódzkiego) giną ludzie. Pozwala Pan na to by ośrodek egzaminowania w Łodzi dążył do zarabiania pieniędzy kosztem rzetelności procesu egzaminowania i bezpieczeństwa.

Proszę również o odpowiedź na pytanie, które wielokrotnie zadaliśmy Dyrektorowi WORD w Łodzi oraz kierownikowi oddziału egzaminowania, a na które nie otrzymaliśmy odpowiedzi:
- co oznacza stwierdzenie: wydłużone czasy egzaminów?

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której po raz kolejny będzie mnie Pan odsyłał do Dyrektor WORD w Łodzi.

Z wyrazami szacunku

Radosław Banaszkiewicz

Do wiadomości:
- Pan Piotr Adamczyk, radny Sejmiku Województwa Łódzkiego
- Minister Infrastruktury

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   26 grudnia 2018, 04:31

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Instruktor sama racja...Wokół Word same drogi trzy i więcej jezdniowe. jak wygląda droga trzy jezdniowa, bo rozumiem, że prawa jezdnia jest dla tych jadących tam, lewa jadących tu, a środkowa?

  2. instruktor z podkarpacia

    instruktor z podkarpacia   24 grudnia 2018, 12:41

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Zastanawiam się co by powiedział taki nadgorliwy egzaminator, gdyby kazali powtarzać egzamin jego córce czy chrześnicy. W końcu Bogu ducha winnej dziewczynie, na którą spada kara za nadgorliwość skłóconych ze sobą łobuzów pseudo etyków. Widać że z Łodzi nie wylazła jeszcze komuna.

  3. Ten bez bladego pojęcia

    Ten bez bladego pojęcia   21 grudnia 2018, 13:32

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    [Nie bardzo mam o czym dyskutowac z osoba ktora nie zna lub nie rozumie podstaw naszej pracy. Stad brak ustosunkowania sie do Pana absurdalnych wniosków. Panie DUŻE JA. Jak to kulą w płot? Forum jest właśnie po to, że tłumaczy się tu sprawy i dyskutuje o nich. Błędem jest zakładanie, że wie się najwięcej od nieznajomego. Nie rozumie Pan uwikłania liczbę przepisów, które mogą spowodować unieważnienie egzaminu. Trzeba zrozumieć, że zgłaszanie unieważnienia egzaminu może dotyczyć drobnostek, spraw które nie są w ogóle wartościowe do ustalenia wyniku, takie zagrożenie dotyczy każdego egzaminatora i że może być to broń obosieczna. Proponuje też szanować ludzi, bo wygląda na to, że z tytułu uprawianego zawodu patrzy Pan na innych z góry, nie dyskutuje, bo inny niby mnie wie. Inny powiedział by, że odpisuje tu Pan jak skończony bufon. Ja powiem, że potwierdza się Pański podpis "JA".

  4. JA

    JA   21 grudnia 2018, 09:15

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    zdziwionyGutek Prosty rachunek 10*60minut bo tyle powinno minimalnie być poświęcone dla zdajacego Naprawdę... co to za ściema. Wystarczy wziąć zdawalność w danym word (placyk/miasto) i przemnożyć przez średnią długość egzaminu...ile jest egzaminów trwających 60 minut... a ile jest takich które trwają po 5-10... jakoś egzaminatorzy którzy mają te nie realne 10 osób są w stanie siedzieć na sieci,urządzać długie pogaduchy, spiskować, prowadzić związki zawodowe... 8 osób na dzień to średnio 5-6h pracy w zależności ilu padnie na placu albo będzie miało szybkie przerwanie na mieście. W małych miastach to już w ogóle 60 minut jazdy to totalna fikcja bo nie ma nawet gdzie... WORDy to publiczne pieniądze... dyrektorzy robiąc sztywne 8/8h muszą zwiększyć zatrudnienie i udawać że nie widzą snujących się z nudy egzaminatorów między egzaminami... później będzie zarzut że nadmiar zatrudnienia za pieniądze podatnika pewnie po znajmości... to klasyczny kij na psa który zawsze się znajdzie... A nie pomyslales ze moze mala zdawalnosc i szybkie egzaminy moga byc zwiazane z tym ze egzaminatorzy sie spiesza zeby zdazyc na kolejny egzamin? Gdybysmy chcieli pracowac na tasmie to pracowalibysmy w fabryce srubek a nie z ludzmi.

  5. JA

    JA   21 grudnia 2018, 08:55

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Ten bez bladego pojęciaProponuje najpierw nauczyć. sie na czym polega egzamin, a pozniej komentować. DO BARDZO DUŻEGO JA. Bardzo dziękuję za szybki brak wyjaśnień i tak osobiste zwierzenia jakie to ma Pan nadzieje w stosunku do mnie. Na uwagę zasługuje fakt, że z rozpędem odnosi się Pan do mnie, do sprawy odnosi się Pan zalewie jeden raz. Błyskotliwie zauważa Pan, że to nie związek zawodowy unieważnił egzamin. Widać, że jest Pan mocno emocjonalnie związany z tą sprawą. Nietrudno zauważyć, że jest Pan egzaminatorem z Łodzi i jest Pan też stroną konfliktu z Szefem. Proponuje jednak uzupełnić Pana emocjonalny wpis o jakiś wkład intelektualny. Nadal bowiem nie wiadomo jak to stało się, że problematyczny egzamin nie odbywał się po powszechnie istniejących drogach czyli dlaczego nie uznano jako realizację zadań egzaminacyjnych jazdy po drogach jedno i dwukierunkowych, dwujezdniowych i jednojezdniowych? Dllaczego Urząd @arszalkowski nie zastosował w tym przypadku zasady małej szkodliwości społecznej na korzyść osoby zdającej? Także nikt nie wie od jakiej chwili rozpoczęto i kiedy zakończono zliczanie czasu egzaminu. W przypadku zaniedbania czasu egzaminu o 1 minutę może mieć to istotne znaczenie dla oceny jakości tego egzaminu. Nadal jednak podkreślam, że zupełnie zapomina się w tej sprawie o osobie zdającej, ktòra to została całkowicie uprzedmiotowiona w tym sporze. Ja natomiast życzę Panu Egzaminarowi duże JA w ocenach egzaminu mniej odniesień osobistych, a więcej merytorycznych treści. Odpoczynku na Święta. Nie bardzo mam o czym dyskutowac z osoba ktora nie zna lub nie rozumie podstaw naszej pracy. Stad brak ustosunkowania sie do Pana absurdalnych wniosków. Interesuje Pana szczegolowo ta historia to prosze sobie poczytac. Co do merytoryki uniewaznienia egzaminu, to po raz kolejny podkreslam ze decyzje podjal marszalek a nie zwiazek zawidowy wiec tam prosze kierowac pytania. https://www.l-instruktor.pl/aktualnosci/historia-uniewaznionego-egzaminu.html#komentarze Wesolych świat

  6. Ten bez bladego pojęcia

    Ten bez bladego pojęcia   20 grudnia 2018, 21:47

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    PANIE DUŻE JA. Czy przeprowadza Pan każdy egzamin uwzlędniając w zadaniu "Jazda drogami dwukierunkowymi, jednojezdniowymi ..." liczbę przejechanych łukòw, po czym odcinkòw prostych, wzniesienia i spadki drogi / oznakowane czy nieznakowane?/, ròżną liczbę pasòw ruchu / i jak w praktyce stosuje Pan określenie "ròżna liczba", / wystarczy jeden i dwa czy jeden, dwa i trzy pasy ruchu? /, notuje Pan w tym zadaniu egzaminacyjnym na każdym egzaminie czy były niewyznaczone i wyznaczone pasy ruchu /wyznaczone liniami krawędziowymi czy znakami wyznającymi kierunek jazdy ? / i czy były na trasie egzaminu obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości ? Przypominam Panu, że te i szereg innych okoliczności trzeba uwzględnić zaledwie w jednym spośròd dwudziestu kilku zadań egzaminacyjnych w ruchu drogowym. A jak z natężeniem ruchu co najmniej 400 pojazdòw na godzinę? Co z nieoznaczonymi drogami wewnętrzymi ? Czy ma Pan mapę dròg publicznych pobliżu Word z uwzględnieniem zmieniającego się w ciągu doby natężenia ruchu? Bardzo Pana proszę nie bez popisòw werbalnych i tej hipokryzji. Brd, poszanowanie dla prawa, etyka zawodu i takie tam. NIECH PAN PRZEPROWADZI JEDEN EGZAMIN Z UWZGLĘDNIENIEM WSZYSTKICH, ALE TO WSZYSTKICH WSKAZAŃ W ZADANIACH EGZAMINACYJNYCH. Trzy godziny Panu wystarczy? Na ciężkie kategorie ile czasu będzie Panu potrzeba? W ten "dęty" sposòb, analizując egzamin, unieważnię Panu każdy wyjazd do ruchu drogowego bez względu czy jest Pan związkowcem czy nie, czy egzamin będzie w Barlinku czy Warszawie. Twierdzę, że ten egzamin mògł być tak samo unieważniony jak każdy inny. Jednak podkreślam, że unieważnienie tego egzaminu oparte na opisanych przesłankach jest nieuzasadnione. Nijak się jednak to ma do tego jak traktuje egzaminatoròw dyrektor z Łodzi. Niech Pan poprosi opinię osobę której cofnięto prawo jazdy i to po trzech miesiącach, bo przejechała, bądź nie, przez nieoznakowany spadek drogi dwujezdniowej, dwukierunkowej o zbyt małym natężeniu ruchu po nieoznakowanej drodze wewnętrznej? Kibicuje Panom w tym sporze z pracodawcą. NAPRAWDĘ, tylko nie kosztem zdających.

  7. zdziwiony

    zdziwiony   20 grudnia 2018, 13:16

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Gutek Prosty rachunek 10*60minut bo tyle powinno minimalnie być poświęcone dla zdajacego Naprawdę... co to za ściema. Wystarczy wziąć zdawalność w danym word (placyk/miasto) i przemnożyć przez średnią długość egzaminu...ile jest egzaminów trwających 60 minut... a ile jest takich które trwają po 5-10... jakoś egzaminatorzy którzy mają te nie realne 10 osób są w stanie siedzieć na sieci,urządzać długie pogaduchy, spiskować, prowadzić związki zawodowe... 8 osób na dzień to średnio 5-6h pracy w zależności ilu padnie na placu albo będzie miało szybkie przerwanie na mieście. W małych miastach to już w ogóle 60 minut jazdy to totalna fikcja bo nie ma nawet gdzie... WORDy to publiczne pieniądze... dyrektorzy robiąc sztywne 8/8h muszą zwiększyć zatrudnienie i udawać że nie widzą snujących się z nudy egzaminatorów między egzaminami... później będzie zarzut że nadmiar zatrudnienia za pieniądze podatnika pewnie po znajmości... to klasyczny kij na psa który zawsze się znajdzie...

  8. Instruktor sama racja

    Instruktor sama racja   20 grudnia 2018, 12:58

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    InstruktorBardzo przykra sytulacja zarówno dla Pani która straci uprawnienia jak również dla Pana egzaminatora przeprowadzajacego egzamin. P. Radoslawie B ja myślę, ze to nie chodzi o to, ze Pan Jarosław nie wykonał wszystkich zadań egzaminacyjnych...rozumiem gdyby nie było parkowania, zawracania z wykorzystaniem infrastruktury czy hamowania do zatrzymania w wyznaczonym miejscu... jeżeli Pan tak do tego podchodzi to z 80proc egz powinno iść do uniewaznienia. Ciekawa jestem czy Pan jak egzaminuje w ośrodku egzaminacyjnym na smutnej czy przerabia Pan wszystko z tabeli nr. 7 ? Ciężko u nas też o skrzyżowanie B20 z tabliczka . Pozatym jeździcie drogami niepublicznymi a parkowania dajecie na drogach wewnętrznych ! I co też mam pisać na każdy egzamin odwołanie ??? Oj............ Popieram, popieram. Nie należało wciągać osoby zdającej w wewnętrzne problemy firmy. Niczemu nie ona jest winna. Niewykonanie tych zadań jest mocno naciągane, podobnie jak ta 1 minuta. Jeśli jedna minuta to faktycznie o sekundy rozbił się to. Faktycznie ten stan rzeczy i wykorzystywanie egzaminatorów niezgodne z przepisami odpowiedzialność spoczywa na Dyrektorze Word i osobach spawaujacych nadzór nad Wordem, nie na osobie przystępującej do egzaminu. Z treści artykułu wynika, że egzamin nie był przeprowadzany na drogach dwukierunkowych jedno i dwujezdniowych. To gdzie Wy tam jeździcie ??? Wokół Word same drogi trzy i więcej jezdniowe.

  9. Ten bez bladego pojęcia

    Ten bez bladego pojęcia   19 grudnia 2018, 20:15

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Proponuje najpierw nauczyć. sie na czym polega egzamin, a pozniej komentować. DO BARDZO DUŻEGO JA. Bardzo dziękuję za szybki brak wyjaśnień i tak osobiste zwierzenia jakie to ma Pan nadzieje w stosunku do mnie. Na uwagę zasługuje fakt, że z rozpędem odnosi się Pan do mnie, do sprawy odnosi się Pan zalewie jeden raz. Błyskotliwie zauważa Pan, że to nie związek zawodowy unieważnił egzamin. Widać, że jest Pan mocno emocjonalnie związany z tą sprawą. Nietrudno zauważyć, że jest Pan egzaminatorem z Łodzi i jest Pan też stroną konfliktu z Szefem. Proponuje jednak uzupełnić Pana emocjonalny wpis o jakiś wkład intelektualny. Nadal bowiem nie wiadomo jak to stało się, że problematyczny egzamin nie odbywał się po powszechnie istniejących drogach czyli dlaczego nie uznano jako realizację zadań egzaminacyjnych jazdy po drogach jedno i dwukierunkowych, dwujezdniowych i jednojezdniowych? Dllaczego Urząd @arszalkowski nie zastosował w tym przypadku zasady małej szkodliwości społecznej na korzyść osoby zdającej? Także nikt nie wie od jakiej chwili rozpoczęto i kiedy zakończono zliczanie czasu egzaminu. W przypadku zaniedbania czasu egzaminu o 1 minutę może mieć to istotne znaczenie dla oceny jakości tego egzaminu. Nadal jednak podkreślam, że zupełnie zapomina się w tej sprawie o osobie zdającej, ktòra to została całkowicie uprzedmiotowiona w tym sporze. Ja natomiast życzę Panu Egzaminarowi duże JA w ocenach egzaminu mniej odniesień osobistych, a więcej merytorycznych treści. Odpoczynku na Święta.

  10. Instruktor

    Instruktor   19 grudnia 2018, 15:45

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Bardzo przykra sytulacja zarówno dla Pani która straci uprawnienia jak również dla Pana egzaminatora przeprowadzajacego egzamin. P. Radoslawie B ja myślę, ze to nie chodzi o to, ze Pan Jarosław nie wykonał wszystkich zadań egzaminacyjnych...rozumiem gdyby nie było parkowania, zawracania z wykorzystaniem infrastruktury czy hamowania do zatrzymania w wyznaczonym miejscu... jeżeli Pan tak do tego podchodzi to z 80proc egz powinno iść do uniewaznienia. Ciekawa jestem czy Pan jak egzaminuje w ośrodku egzaminacyjnym na smutnej czy przerabia Pan wszystko z tabeli nr. 7 ? Ciężko u nas też o skrzyżowanie B20 z tabliczka . Pozatym jeździcie drogami niepublicznymi a parkowania dajecie na drogach wewnętrznych ! I co też mam pisać na każdy egzamin odwołanie ??? Oj............

  • 1 (current)
  • 2

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.