Mój Pan Instruktor zaszczepił we mnie…

/ /

Mój Pan Instruktor zaszczepił we mnie…

Data publikacji: 13 sierpnia 2019, 13:00
Mój Pan Instruktor zaszczepił we mnie…
2
Maciej Pacuń na Torze "Jastrząb" (fot. ze zbiorów Autora)

Dziś publikujemy wypowiedź młodego kierowcy, który chce być bezpiecznym uczestnikiem ruchu drogowego i wie co zrobić. Opisuje swoją drogę do uprawnień i dalszą. Ledwo 18.letni już skorzystał z oferty jazdy na torze i tam doskonalił technikę jazdy. Wierzę, że będzie to robił dalej? Wierzę, że nie będzie się ścigał w ruchu drogowym. To nazywa się odpowiedzialność, wysoko ceni sobie pomoc Pana Instruktora. (jm)

***

Moja przygoda z jednośladami zaczęła się od motoroweru. Od taty dostałem Rometa Ogara 205. Całymi dniami jeździłem na nim po podwórku. Gdy skończyłem 14 lat nadszedł czas na zrobienie uprawnień. Spędziłem dwa sezony na motorowerze, po czym przesiadłem się na „stodwudziestkepiątke”. Kolejne dwa sezony spędzone tym razem już na motocyklu, a po drodze przygoda z… sarną. I oczekiwane 18-naste urodziny, czyli czas na samochód, ale też już naprawdę mocny motocykl. Najpierw prawo jazdy kategorii B i z momentem nadejścia wiosny kategorii A-2. Miałem szczęście uczestniczyć w szkoleniu, podczas którego wiele mówiło o technice jazdy. To było bardzo ważne. Zaraz po odebraniu prawa jazdy kategorii B – namówiony przez mojego instruktora - uczestniczyłem w samochodowym szkoleniu na torze. Tam - wbrew moim oczekiwaniom - nie uczono mnie szybkiej jazdy, nauczono mnie bezpiecznej jazdy. Dowiedziałem się i poczułem jak różnorodne warunki wpływają na zachowanie pojazdu. A już symulacja dachowania oraz zderzenia czołowego były szokiem.

Wyjazd na tor motocyklem stał się moim marzeniem, był nim właściwie odkąd zacząłem przygodę z motoryzacją. Czekałem na ten moment z wielką niecierpliwością. Byłem bardzo podekscytowany i niesamowicie zestresowany. A co jak sobie nie poradzę? Gdy słyszymy słowo tor, mamy w głowie same skrajne emocje, szybka jazda, niebezpieczeństwo, brak psychicznych hamulców itd. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Na torze spotykamy samych sympatycznych i życzliwych ludzi, którzy wzajemnie sobie pomagają, udzielają rad… i co najważniejsze nie jadą się tam ścigać, a doskonalić swoje umiejętności. Było to bardzo ciekawe przeżycie, które przyniosło wiele adrenaliny – wszyscy ją kochamy, ale przede wszystkim wiele wiedzy, zarówno teoretycznej jak i praktycznej.

Oczywiście na drogach nie ma możliwości pojechać tak jak na torze, ale jak to nie raz usłyszałem „w niebezpiecznych sytuacjach działają nawyki, pamięć mięśniowa”, których to właśnie na torze możemy się nauczyć. Wprowadzając w życie wszystkie rady, które usłyszałem okazuje się, że jest to dużo ważniejsze niż myślałem.

Wszystkim polecam taki wyjazd, jest to niesamowite doświadczenie, które przyda się każdemu. Ja osobiście na pewno jeszcze nie raz, wiele razy zjawię się na torze.

Maciej Pacuń

Maciej Pacuń, lat 18, pasjonat motocyklowy, jego hobby to motoryzacja. Mówi: - Mój Pan Instruktor Rafał Krzyszowski [OSK „Marzanna” Olkusz - przyp. red.] zaszczepił we mnie pedantyzm, jeśli chodzi o technikę jazdy! (fot. ze zbiorów Autora)

 

Komentarze

  1. Kuba

    Kuba   14 sierpnia 2019, 08:22

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20120001019

  2. Królik

    Królik   13 sierpnia 2019, 15:07

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Podziwiam młodego gościa!! Jest naprawdę konkretny jeśli chodzi o jazdę, w czasie wspólnych wyjazdów tłumaczy mi wszystko i poprawia moje błędy !! Jeden z bardzo nielicznych motocyklistów, który nie wsiada po to by tylko szybko lata po ulicach !! Pozdrawiam Maciej :D

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.