Musimy wziąć tę odpowiedzialność

/ /

Musimy wziąć tę odpowiedzialność

Data publikacji: 14 grudnia 2018, 12:49
Musimy wziąć tę odpowiedzialność
9
Andrzej Pasek, egzaminator w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku /fot. K. Romanowicz

Egzaminator w PORD w Gdańsku, Andrzej Pasek mówi o systemie szkolenia i egzaminowania w tle Społecznej Inicjatywy powołania Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów, mówi o odpowiedzialności. - Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach jak MY – twierdzi i nie jest to pytanie.

Czekamy na Państwa deklaracje udziału w Inicjatywie Społecznej Nieobojętnych. Również elektronicznie, na stronie https://szie.pl/ (klik!)
Liczymy na dalsze Państwa wypowiedzi.
Jolanta Michasiewicz (piszcie – e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl)

Powstanie Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów jest próbą wyleczenia stanu, w jakim znalazł się cały system, zarówno szkolenia i egzaminowania.

To, że system jako taki, jest chory wiemy nie od lat dziesięciu czy dwudziestu, lecz stan ten odziedziczyliśmy jeszcze z czasów socjalizmu. Ja osobiście pamiętam czasy, kiedy byli tacy, którzy chwalili się ze prawo jazdy odebrali w urzędzie nie uczestnicząc nawet w kursie prawa jazdy. Przez te wszystkie lata oczywiście podejmowano próby wyleczenia tego systemu, lecz wszystkie niestety kończyły się połowicznym zwycięstwem, a czasami wręcz katastrofą jak np. próba wprowadzenia zarówno do szkolenia jak i egzaminowania ludzi spoza branży, którzy mieli być nienarażeni na korupcję, którą często przedstawiano, jako jedną z przyczyn złego egzaminowania. Wprowadzenie dotacji dla osób, które w urzędzie dostawały pieniądze na kurs instruktorski i częściowo na zakup samochodu spowodowało ogromne obniżenie zarówno ceny kursu jak i poziomu szkolenia.

To są tylko przykłady prób rozwiązania problemu i proszę nie odbierać tego jak osąd osób, które w tamtym czasie podjęły pracę czy to instruktora czy egzaminatora, gdyż wiele z tych osób dzisiaj jest w tej branży cenionymi fachowcami. Wypowiedź ma na celu uświadomienie sobie, iż wszystkie te próby były sposobem leczenia skutków, a nie przyczyn. Któż lepiej od nas szkoleniowców i egzaminatorów wie lepiej jak spowodować żeby szkolenie i egzaminowanie było rzeczywistym przygotowaniem osoby szkolonej do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Pierwszym podstawowym działaniem jest wyeliminowanie z branży osób, które nie powinny nazywać siebie zarówno instruktorami jak i egzaminatorami.

Nikt za nas tego nie zrobi i nie wie jak to zrobić. Musimy wziąć na siebie tę odpowiedzialność, wiedząc jednocześnie, że w konsekwencji będzie to nie tylko dla dobra osób szkolonych, ale również dla nas samych i to nie tylko z powodu bezpiecznego uczestniczenia w tym samym ruchu drogowym, ale również z przyczyn ekonomicznych. Rezygnacja z określenia ilości obligatoryjnych godzin kursu i określenie ceny godzinowej zmieni zasadniczo rywalizowanie ceną kursu. Osoba szkolona nigdy na początku nie może być traktowana przedmiotowo, że powinna się nauczyć w ściśle określonej ilości godzin. Tak często fascynujemy się wzorcami zachodnimi. więc czas i tu przenieść wzorce zarówno szkolenia jak i egzaminowania. Środowisko zawodowe musi uczestniczyć, wręcz decydować, o tym co nas dotyczy. Czas przestać narzekać. Trzeba wziąć odpowiedzialność na siebie. Odpowiedzialność, którą scedowała na nas Konstytucja RP w art. 17.1 " W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."

Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach jak MY.
Z usług nauczyciela korzystamy w pierwszej fazie swojego życia, z usług lekarza 2-3 razy w roku, a na drodze jesteśmy codziennie i musimy czuć się bezpiecznie.

I chcemy, czy nie, jesteśmy za to odpowiedzialni, więc czas najwyższy żeby nikt nam nie narzucał jak mamy wykonywać swoje obowiązki.

Jak mamy sobie wzajemnie pomagać, ale i jak mamy siebie nawzajem kontrolować.

Z poważaniem dla całego grona szkoleniowego
Andrzej Pasek

Autorem inicjatywy utworzenia Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów jest Polski Klaster Edukacyjny oraz Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym.

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   20 grudnia 2018, 20:27

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    nie chodzi mi o to, jak to nazwałeś, że boję się odstrzelenia, bo byłoby to trudne. właściciel wobec mnie jest OK pod warunkiem, że coś potrafię i jestem w stanie coś wywalczyć dla siebie. ale chodzi o popieranie za wszelką cenę wszystkich przedstawicieli zawodu i tych, o których zachowaniu wspomniałeś.

  2. Mali

    Mali   19 grudnia 2018, 23:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Panie Cyryl - pan z góry zakłada ze to ma być maszyna by pana odstrzelić. A może chodzi oninstruktorownnonkat A ktorzybpotrafia na jednej godzinie mieć 8 kursantów - tak 8. A może chodzi o właścicieli którzy na wszystkim oszukują? Nie mówię tu o kompetencjach boninobtych możemy porozmawiać. Jeśli instruktor zaczyna naukę od słów - „masz zielone to się nie rozgladajbtylko but” to chyba nie jest ok? Albo gdy instruktor używa zwrotu - „ pamiętaj na egzaminie musisz się zatrzymać przed ta linia bo w życiu to i tak nie będziesz musiał hamować.

  3. Cyryl

    Cyryl   19 grudnia 2018, 15:39

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    nie wiedzę żadnej trudności w ocenie instruktora, jeżeli zdający oblał z powodu braku umiejętności lub wiedzy, to moja wina, ale jeżeli z innych przyczyn, to nie moja. każdy może się pomylić, nie zauważyć, może zeżreć go stres, przed tym nie potrafi uchronić żaden instruktor. ale nie może powiedzieć, że oblałem bo nigdy takiej rzeczy nie robiłem. natomiast jeżeli chodzi o podobne twory, to ja o swoje sam potrafię zadbać, nie będę chodził za kogoś, ale również nie chcę, wręcz nie życzę sobie aby ktoś działał w moim imieniu.

  4. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   19 grudnia 2018, 11:10

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    To o czym piszesz Cyrylu, to jest powszechny problem, który nie tylko dotyka branży nauki jazdy. Weźmy dentystę, nauczyciela-korepetytora, trenera szachów, radcę prawnego, etc. "Dobry" instruktor, będzie polecany za jego osiągnięcia widziane po stronie klienta (kursanta, który stał się kierowcą przy pierwszym podejściu do egzaminu). Bardzo subiektywne i niekoniecznie służne oceny. O ile jednak łatwo wskazać błąd dentysty, niekompetencję radcy prawnego - bo dotyczą wymiernych sytuacji - o tyle obarczenie instruktora oceną negatywną będzie zadaniem trudnym lub niemożliwym (poza skrajnościami, np. wmawianie że B-20 to pierwszeństwo a D-1 to obowiązek ustąpienia). Problem jest na tyle szeroki, że sięga nawet gwałtownego spadku poziomu studiów wyższych, co trafnie określił śp. prof. Bogusław Wolniewicz stwierdzeniem "masa ciśnie w dół". Posiadanie PJ jest masowe – czy tego sobie życzymy, czy nie.

  5. Cyryl

    Cyryl   18 grudnia 2018, 06:37

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    no tak, ale egzaminy dodatkowe nawet co pół roku nie spowodują tego, że zdający je instruktor czy egzaminator będzie miał szacunek. są ludzie którzy mają wiedzę więcej niż przeciętną w tym zawodzie, ale w żaden sposób nie przekłada się to na jakość ich pracy. druga sprawa: jeżeli instruktor jest dobry to dlaczego ma się czuć niepewnie? Wrocław jest dużym miastem jak na polskie warunki, ale ktoś kto powiedzmy wykonuje ten zawód 10 lat, wie który instruktor, egzaminator jest dobry (nie pobłażliwy), a którego nigdy nie chciałby zatrudnić, gdyby zakładał swoje OSK. kolejna sprawa polega na tym, że nie każdy instruktor pasuje każdemu uczącemu się. bo jedni nie chcą się u niego uczyć, ale inni czekają w kolejce, aby akurat u z nim jeździć. powoływanie takich tworów jak tan samorząd zrównuje wszystkich, instruktor przestaje być osobą, ale staje się statystycznym pracownikiem wśród których wszyscy są identyczni.

  6. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   17 grudnia 2018, 18:25

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    @Cyryl, jeżeli pojawia się postulat o "przywróceniu szacunku" to znaczy, że go obecnie nie ma. Pytanie, kto inny miałby wyrażać ten szacunek jak nie kursanci i egzaminowani? Czy jakiś organ administracji nadzorujący działanie tych profesji? - bo chyba tylko te podmioty pozostają. Bronić prawa, tak? Czego w obecnym systemie brakuje, by instruktor pracując czuł się pewnie? Czy kodeks pracy nie wystarczy? Piszesz też o "wilczym bilecie" w przedmiotowym zawodzie. Proszę bardzo: raz na dwa lata instruktor/egzaminator zdaje ponownie egzamin dopuszczający go do zawodu instruktora. Selekcja musi być :-) Jak rozumiem, monitorowaniem tychże kwalifikacji miałby się zajmować postulowany samorząd zawodowy. Bardzo "ciekawe".

  7. Cyryl

    Cyryl   17 grudnia 2018, 16:19

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    a ja mam parę wątpliwości, bo z jednej strony samorząd egzaminatorsko instruktorski miałby wyrażać zdanie, bronić praw i spowodować szacunek wszystkich członków (egzaminatorów i instruktorów), a z drugiej wyeliminowanie z tych zawodów osób, które nie powinny takich zawodów wykonywać. moim zdaniem jedno przeczy drugiemu.

  8. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   17 grudnia 2018, 14:14

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Tym razem nie wypowiem się w temacie a jedynie wyrażę swoje uznanie dla Pana Paska za trafne spojrzenie w tej oto materii: https://www.prawodrogowe.pl/informacje/news-tygodnia/andrzej-pasek-kodyfikacja-prawa-drogowego-tak-czy-nie

  9. klacz

    klacz   14 grudnia 2018, 23:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Moja pierwsza propozycja to likwidacja placu manewrowego dla kat. B. Co ta to szanowni Państwo ?

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.