Nie zapinaj pasów na kurtkę

/ /

Nie zapinaj pasów na kurtkę

Data publikacji: 9 stycznia 2017, 15:09

Luz powstały w wyniku zapięcia pasów bezpieczeństwa na zimową kurtkę może spowodować utratę wątroby i śledziony. Czy Twój kursant pamięta o właściwym zapięciu pasów w samochodzie?

Pasy zapięte, mandatu nie będzie - chciałoby się powiedzieć. Racji w tym sporo, ale czy rzeczywiście chodzi tylko o zapięcie pasów? Jak to zrobić poprawnie zimą, jeśli mrozy sięgają dwudziestej kreski poniżej zera, a wewnątrz auta wcale nie jest dużo cieplej?

Jak bardzo istotna jest rola grubej, zimowej kurtki, pokazali producenci jednego z amerykańskich programów telewizyjnych. Na fragmencie nagrania widać test przeprowadzony na potrzeby materiału reporterskiego. Wszystko pokazano na przykładzie dzieci zapiętych w foteliku.

Po symulowanym zderzeniu, dziecko ubrane w grubą, zimową kurtkę, praktycznie wyleciało z pasów. Stało się tak z powodu luzu, jaki powstał pomiędzy powierzchnią ciała, a pasem. Luzu wywołanego obecnością grubej kurtki.

Samochodowe pasy bezpieczeństwa powinny ściśle przylegać do ciała osoby podróżującej autem. W przeciwnym razie, podczas zderzenia, przestrzeń pomiędzy pasem a ciałem zniknie w ułamku sekundy. Pasy nie odegrają wtedy roli, jaką im przygotowano. Przeciwnie, mogą wywołać dodatkowe urazy w miejscach, w których przechodzą. Na szczególny uszczerbek narażona jest jama brzuszna i klatka piersiowa.

Co więcej, niewłaściwie zapięte pasy mogą sprawić, że ratująca życie poduszka powietrzna stanie się niebezpieczna. Siłę, z jaką ładunek wybuchowy ukryty w kole kierownicy wypełnia nylonową poduszkę, dopasowano do siły, z jaką może w nią uderzyć głowa osoby obecnej w pojeździe. Do kalkulacji przyjęto jednak, że pasy są zapięte w sposób właściwy. Efekty można sobie tylko próbować wyobrazić.

Powstały w wyniku niepoprawnego zapięcia pasów luz, jest w chwili zderzenia niwelowany przez ukryte w podłodze wielu pojazdów, pirotechniczne napinacze. Warto jednak pamiętać, by nie dokładać tym pożytecznym urządzeniom niepotrzebnej pracy. Podczas wypadku każdy centymetr może zaważyć na życiu.

Co zrobić, jeśli na zewnątrz ziąb?

To oczywiste, że czas pomiędzy ruszeniem w podróż, a nagrzaniem kabiny do poziomu pozwalającego na jazdę bez wierzchniego ubrania, jest momentem krytycznym. Kwestia poprawnego zapinania pasów nabiera więc zimą dodatkowego znaczenia. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że przed wejściem do wychłodzonego przez noc samochodu, ktokolwiek zechce się pozbyć ciepłej kurtki. Warto jednak, mając w pamięci zebrane w tym tekście fakty, rozpiąć kurtkę i pozwolić, żeby choć część biodrowa pasa, przebiegała możliwie blisko ciała. Kiedy natomiast w pojeździe będzie wystarczająco ciepło, wystarczy zatrzymać się na kilkanaście sekund w bezpiecznym miejscu, żeby pozbyć się wierzchniego okrycia.

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   11 stycznia 2017, 20:46

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek Drugi...Luzy rzędu do 5 cm nie zagrażają nikomu... tutaj nie do końca jest to prawdą. w 2013 roku podczas rajdu Dakar Hołowczyc poluźnił pasy, a po uderzeniu w wydmę skutkowało to złamaniem kilku żeber i urazem kręgosłupa, więc NIKOMU nie jest całkowicie prawdą.

  2. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   11 stycznia 2017, 20:02

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    "Luz powstały w wyniku zapięcia pasów bezpieczeństwa na zimową kurtkę może spowodować utratę wątroby i śledziony." Większej bzdury dawno nie czytałem. Istotne jest naciągniecie pasa do zapięcia - szczególnie w orientacji poziomej. Wystarczy w tym celu podciągnąć kurtkę do góry. Luzy rzędu do 5 cm nie zagrażają nikomu, bo jak wiadomo większość ludzi posiada na wysokości bioder od strony frontalnej tłuszcz (czyli taka gąbkę) od 0 do nawet 10 cm (pomijając tzw. mięsień piwny). Zresztą wątroba znajduje się powyżej bioder!

  3. Cyryl

    Cyryl   10 stycznia 2017, 06:20

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    sprawa nie jest nowa, pasy bezpieczeństwa niezależnie od ubrania mogą stanowić zagrożenie, zamiast pomagać, jeżeli nie właściwie z nich korzystamy. mój materiał z 2010 roku: https://www.youtube.com/watch?v=IsDcYupoKLs

  4. Balthier

    Balthier   9 stycznia 2017, 21:22

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    O, czyli wychodzi na to, że zawsze robiłem dobrze. Nawet w największe mrozy zdejmowałem kurtkę, bluzę i jeździłem na krótki rękaw. Po prostu nie lubię podczas jazdy mieć na sobie grubych ciuchów. Ale nie myślałem, że to ma aż taki wpływ na bezpieczeństwo.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.