Niesłyszący kierowcy?

Data publikacji: 24 listopada 2017, 10:06
Niesłyszący kierowcy?
5
fot. Grupa IMAGE /archiwum

Możliwe, że osoby z wadą słuchu - także niesłyszące - będą mogły ubiegać się o prawo jazdy kategorii C1 lub C. Jest propozycja w sprawie podjęcia prac w tym kierunku. Posłów zainspirowała petycja jednego z mieszkańców Zawiercia.

Nie ma żadnych dowodów na to, że osoby niesłyszące stwarzają jakiekolwiek zagrożenie dla ruchu drogowego, zwłaszcza, że takie osoby na co dzień jeżdżą samochodami osobowymi - powiedział poseł Sławomir Piechota, reprezentant wnioskodawców. Wprowadzenie takiego pomysłu w życie wymaga nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. Chodzi o to, aby częściowa, czy całkowita utrata słuchu nie była przeciwwskazaniem do uzyskania uprawnienia do kierowania.

Instruktorzy pracujący na co dzień z niesłyszącymi przyznają, że połowa dotkniętych taką niepełnosprawnością osób mogłaby z powodzeniem kierować ciężarówką. Zastrzegają jednocześnie, że problemy mogłyby być w przypadku kierowania autobusem, gdzie sprawna komunikacja z pasażerami jest niezbędna. Propozycja zmian w przepisach nie zakłada jednak zezwolenia niesłyszącym ubiegania się o kategorię D, a jedynie o C1 lub C.

Nowe przepisy przewidywałyby także bezpłatne wsparcie tłumacza języka migowego. Dziś udział takiej osoby w egzaminie w praktyce zależy od woli Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, a ewentualne koszty ponosi zdający. Po zmianach byłoby inaczej. Projekt ma pozytywną opinię Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Jeśli wszystko pójdzie po myśli autorów, zmiany mogłyby wejść w życie już 1 stycznia 2018 r.

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   27 listopada 2017, 13:05

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    no tak, ale jeżeli ktoś otrzyma prawo jazdy kat. C, C+E lub D z kodem 95, to może wykonywać zawód bez ograniczeń. nie jestem za tworzeniem barier, bo jak wspomniałeś są też przypadki, w których dopuszczenie do tej kategorii byłoby zasadne, ale osoby decydujące o tym nie mają pojęcia jak wygląda zawód kierowcy i jakie zagrożenia dla siebie i innych może stanowić brak komunikacji. nie wyobrażasz sobie, aby ktoś kto wydaje 4000zł na kurs C, C+E i 3000zł na KW, chciałby mieć jakieś ograniczenia?

  2. KTOŚ

    KTOŚ   25 listopada 2017, 18:35

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Cyryl, kategoria C1 czy C nie musi przecież być równoznaczna z podjęciem pracy w takim rozumieniu jak to opisujesz. Można mieć własną działalność i wyprzątać piwnice, robić małą architekturę w ogrodach itd. i korzystać z C1 czy C. O zatrudnieniu na stanowisku kierowcy zawsze ostatecznie decyduje pracodawca, a wcześniej lekarz orzecznik. Wyobrażam sobie, że można przejść badania na daną kategorię i się nią cieszyć jeżdżąc na przykład camperem na podwoziu MANa, ale nie przejść badań na kwalifikację, właśnie z powodów, o których piszesz. Moim zdaniem krok we właściwym kierunku.

  3. RG

    RG   25 listopada 2017, 09:43

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    A ja na razie proponuję bezpłatne wsparcie dla osób niesłyszących odnośnie bazy pytań egzaminacyjnych obowiązujących w WORD zatwierdzonych przez MIiB. Jako jedyny serwis oferuję bezpłatny program z bazą pytań, tłumaczoną na język migowy otrzymaną z ministerstwa.

    ______________
    post moderowany

  4. Cyryl

    Cyryl   25 listopada 2017, 07:04

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    to jest fajne, ale dla osób decydujących - posłów, praca kierowcy zawodowego to tylko i wyłącznie kręcenie kierownicą, a tak nie jest. bardzo ważnym elementem jest za- i rozładunek, a tu już jest inaczej. załadunek takich rzeczy ja płyty G-K odbywa się na hali pośród jeżdżących wózków widłowych, których operatorzy mają zasłoniętą widoczność ładunkiem i jedyną możliwością ostrzeżenia innych jest sygnał dźwiękowy. podobna rzecz ma się w miejscach załadunku wyrobów metalowych, gdzie odbywa się to suwnicami i jedyną możliwością ostrzeżenia innych jest sygnał dźwiękowy. gdy kierowca wywrotki współpracuje z operatorem frezarki podczas remontu drogi obaj nie widzą się. frezarka jedzie cały czas do przodu,podając destrukt (zmielony asfalt) na skrzynię wywrotki, a wywrotka musi podjeżdżać co chwilę. jeden klakson - podjeżdżaj, dwa klaksony - stój. można jeszcze podać setki przykładów, nie jest przeciw, ale dobrze byłoby, aby osoby decydujące znały całość problemu, a nie tylko fragment.

  5. PITER

    PITER   24 listopada 2017, 20:25

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Wielka szkoda, że nie zainspirował film który gościł na tym forum, a nawet nie wzbudził zainteresowania https://www.l-instruktor.pl/forum/1/temat/film-o-22-letnim-nieslyszacym-kierowcy-ciezarowki.html

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.