O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal

/ /

O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal

Data publikacji: 23 lutego 2018, 10:38
Autor: Grzegorz Wysopal
O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal
23
Grzegorz Wysopal (fot. Jolanta Michasiewicz)

W odpowiedzi na zapytanie informuję, że w myśl §7 ust. 3 pkt. 4 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 roku w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach osoba egzaminowana lub jej pełnomocnik ma prawo do wglądu zarejestrowanego przebiegu części praktycznej egzaminu. Może to nastąpić jedynie w przypadku wniesienia skargi na sposób jego przeprowadzenia. Nie rozumiem intencji posła Andrzeja Kobylarza, aby umożliwiać nieograniczony dostęp osób zdających na prawo jazdy do nagrań z praktycznej części egzaminu. Jaki byłby sens przy pozytywnym wyniku egzaminu? Niejako zamiarem jaki wskazuje ma być możliwość przeanalizowania błędów popełnianych przez zdającego i omówienia ich z instruktorem. Ale czy do tego potrzeba nagrania z egzaminu? Przecież wiadomo jest, że samo nagranie nie odzwierciedli w pełni całości przebiegu egzaminu. Dodatkowo art. 54b ustawy o kierujących pojazdami dopuszcza posiadanie przez ośrodek szkolenia kierowców zapisu z przebiegu części praktycznej egzaminu jedynie do własnych potrzeb bez możliwości rozpowszechniania tegoż zapisu.

Jak wiemy na egzaminie praktycznym, na wniosek osoby egzaminowanej może być obecny instruktor, który szkolił tę osobę. Ilu instruktorów korzysta z tej możliwości? Osobiście znam instruktorów każdorazowo towarzyszących kursantowi na egzaminie państwowym ale takich osób jest wciąż niewiele. Przecież jego udział na egzaminie nie tylko świadczy o właściwym wyszkoleniu osoby przystępującej do egzaminu (nie będzie przecież za nią „świecił oczami”) lecz podnosi również wiedzę instruktora na temat poleceń wydawanych przez egzaminatorów i jak ważnego samego faktu przeprowadzania egzaminu praktycznego. Niestety znam przypadki, że wielu instruktorów wciąż nie zna zasad przeprowadzania egzaminu państwowego na prawo jazdy i kryteriów na nim obowiązujących. Czyż kryteria obowiązujące na egzaminie wewnętrznym nie są podobne?

Wydaje mi się, że wprowadzenie zapisu wnioskowanego przez posła Andrzeja Kobylarza wywoła dużo zamieszania i niepotrzebnych dyskusji. Większość instruktorów będzie „doktoryzowała się” nad egzaminami, ich sposobem przeprowadzania i decyzjami egzaminatorów. Wszystko skupi się na określeniu kodu „zero-jedynkowego” – za co egzaminator „oblewa”, a za co nie. Dyskusji nie będzie podlegać jedynie  zachowanie zdającego na drodze lecz wytykanie „błędów” egzaminatora. A przecież ocena zachowania egzaminowanego dla tych samych sytuacji może być różna.

Celem podniesienia jakości szkolenia korzystniej jest na zajęciach teoretycznych analizować zapisy z kamer montowanych w samochodach szkoleniowych. Tego typu sposób prowadzenia zajęć pokaże błędy kursantów nie ingerując w ochronę wizerunku innych osób.

Grzegorz Wysopal (na zdj.)
kierownik Działu Szkoleń Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie; egzaminator, instruktor techniki jazdy, instruktor nauki jazdy, absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej i absolwent studiów doktoranckich Wydziału Paliw i Energii Akademii Górniczo-Hutniczej. (fot. Jolanta Michasiewicz)

Komentarze

  1. gość

    gość   8 marca 2018, 09:50

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Myślę, że wszyscy którzy są przeciwni większemu dostępowi do nagrań egzaminów to właśnie egzaminatorzy. Nagranie z egzaminu powinno być dla osoby zdającej dostępne bez ograniczeń i to zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych, a na jej wniosek również dla osób wskazanych. Takie rozwiązanie to same plusy. Po pierwsze egzaminator miałby świadomość, że nagranie jest dostępne i prowadziłby egzamin zgodnie z przepisami a przede wszystkim bez niepotrzebnych uwag, komentarzy i zachowań. Po drugie nagranie z egzaminu było by dobrą bazą szkoleniową dla ośrodków szkolenia, również te z wynikiem pozytywnym ( przy obecnym stanie rzeczy ośrodki szkolenia takich nagrań nie posiadają ). Odnośnie obecności instruktorów na egzaminie to każdy instruktor bardzo chętnie weźmie udział w egzaminie pod jednym warunkiem, że egzamin rozpocznie się o godzinie wyznaczonej przez ośrodek egzaminowania. Na chwilę obecną egzaminy w ośrodkach egzaminowania opóźniają się często o godzinę i więcej. Potrzebna jest zmiana przepisów które spowodują, że egzamin będzie o wyznaczonej godzinie. Prawda jest taka, że ośrodki egzaminowania utrudniają jak mogą udział instruktora w egzaminie a sposób prowadzenia egzaminów pozostawia wiele do życzenia.

  2. ABC

    ABC   26 lutego 2018, 12:06

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Nasz, młody rewolucjonista, pragnący "nieograniczonego" dostępu do nagrań z egzaminów / czyli każdy i wszystko oraz publikacja wszędzie/ . Podejrzewam, że niewiele rozumiesz z tego co piszesz, bo sam przecież ukrywasz się pod dumnym nickiem BALTHIER, UWAGA, chronisz w ten sposób swoją prywatność. Jednak zapewniam Cię, iż pisząc o nieograniczonym dostępie do nagrań z egzaminów działasz przeciwko interesom osób w imieniu, próbujesz się wypowiadać. NIKT, ALE NIKT z zainteresowanych podmiotów egzaminu, ani egzaminator, ani osoba zdająca nie życzy sobie " nieograniczonego" dostępu do tych zapisów. Obecnie dostęp do nagrań z egzaminów mają strony tego postępowania i jest to w praktyce realizowane z uwzględnieniem zasad ochrony prywatności i wizerunku oraz możliwości kontroli tego przez konkretne organy publiczne. Nieograniczony dostęp do nagrań to tylko jałowa walka, machanie przed oczami sztandarem z pustymi hasłami jawności, przyjazności przez użytkownika internetu, który to prowadzi swoją osobistą krucjatę przeciw egzaminatorom, egzaminom, placom manewrowym , dyrektorom Wordów itp itd. Nareszcie dostrzegłeś, że przedstawiciele tej branży, nawet na forum internetowym " nie kupują tego" i wyrażasz zdziwienie z tego stanu rzeczy, totalnie nie rozumiesz i takie tam. STAWIAM TWARDĄ TEZĘ. Tak naprawdę Chodzi tylko o to chęć do uzyskania ludowego prawa do natychmiastowego wymierzania sprawiedliwość przez tłum egzaminatorom czyli obecnie przez internet. Nieograniczony dostęp to szkoda dla każdej ze stron, ograniczony już istnieje. Po raz kolejny proszę Cię o zajęcie się swoimi sprawami, z Naszymi Ci nie po drodze. Niepozdrawiam

  3. Mała

    Mała   26 lutego 2018, 08:13

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Czego boją się egzaminatorzy, że ktoś oceni ich pracę? A moze tak zapytać instruktorów a nie word... wiadomo, że nie będą "za"

  4. Cyryl

    Cyryl   26 lutego 2018, 05:39

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    w.szUważam ,że tak powszechne przyzwolenie na inwigilację co wskazuję na całkowity brak zaufania do swoich pracowników jest całkowitą porażką tego systemu! jeżeli dopuszczamy, że podczas egzaminu ten który zdaje może się pomylić, to może się również zdarzyć, że pomyli się egzaminator, jeżeli jest człowiekiem. oczywiście ze względu na wykształcenie oraz to, że egzaminuje na co dzień, jest to o wiele rzadsze, ale może się zdarzyć. należy pamiętać, że monitorowany jest nie tylko egzaminator, ale również zdający.

  5. w.sz

    w.sz   25 lutego 2018, 14:16

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Uważam ,że tak powszechne przyzwolenie na inwigilację co wskazuję na całkowity brak zaufania do swoich pracowników jest całkowitą porażką tego systemu!

  6. M

    M   25 lutego 2018, 11:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Tak się zastanawiam nad technicznymi wymogami dla takiego rozwiązania. Dla Pana Posła i dla niektórych tu komentujących oczywiście wszystko wydaje się być bardzo proste. No bo przecież wystarczy udostępnić ;) Proszę wziąć pod uwagę taką kwestię, że każdy rejestrator z domysłu rejestruje materiał w sposób uniemożliwiający jakąkolwiek ingerencję czy modyfikację (np. w celach dowodowych dla sądów). Każde nagranie należałoby zgrać i zrobić konwersję do jednego (wybranego) formatu. Jeśli przyjąć, że w średniej wielkości WORD dziennie realizuje się ok. 100 egzaminów praktycznych to każdy z tych egzaminów musiałby być skonwertowany. Przyjmijmy, że nagranie 45 minutowego egzaminu zajmuje 1GB czyli z jednego dnia powstaje 100GB danych. To wszystko trzeba zgrać, skonwertować i jeszcze gdzieś "wystawić". No właśnie... wystawić czyli trzeba dysponować odpowiednim łączem gdzie tzw. upload będzie miał wysokie wartości. A proszę mi wierzyć są jeszcze takie ośrodki, które mają łącza z upload'em o maksymalnej prędkości 2Mbps (jakby ktoś nie wiedział to 265 KiloBajtów na sekundę) i nie mają szans na szybsze.

  7. sceptyk

    sceptyk   25 lutego 2018, 10:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Ja doskonale pamiętam ten bój o możliwość uczestniczenia instruktora w egzaminie. Środowiska związane z branżą szkoleniową uważały że to najlepsze rozwiązanie w celu podniesienia transparentności egzaminu. I co? I nic. Znikome zainteresowanie tematem mimo wielu walorów edukacyjnych takiego rozwiązania. A teraz pomysł żeby oglądać zapis z egzaminu a może wrzucać do sieci ? Poza kwestiami prawnymi związanymi z ochroną wizerunku obu osób uczestniczących w egzaminie ( egzaminator nie jest funkcjonariuszem publicznym) to jaki cel edukacyjny ma to osiągnąć? Wszystkie błędy na chwilę obecną są notowane na arkuszu przebiegu egzaminu, są szczegółowe wyjaśnienia egzaminatora i to uważam za wystarczające. Zero walorów edukacyjnych dla zdającego ale pole do popisu dla tych szukających najmniejszego potknięcia egzaminatora. No i śruba będzie przykręcona maksymalnie, wiedząc że za najmniejsze potknięcie poleci lawina hejtu.

  8. ZuluGula

    ZuluGula   25 lutego 2018, 10:14

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    "Totalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi?" /.../ Proszę bardzo. W myśl pewnych rozporządzeń dotyczących ochrony danych osobowych utrwalony wizerunek osoby wraz z jej danymi osobowymi stanowi dane wrażliwe. Takie nagranie nie powinno wyjść poza obiekt, w którym zostało wykonane i powinno być odpowiednio przechowywane. W myśl rozporządzenia takie nagrania są po dwóch tygodniach usuwane. Przypomnę tylko, że po wejściu w życie rozporządzeń unijnych pewne kwestie będą jeszcze bardziej rygorystyczne. Na dzień dzisiejszy KAŻDY kandydat po egzaminie z wynikiem którego się nie zgadza, może bez problemu złożyć stosowną skargę. Wtedy może to nagranie obejrzeć. Po napisaniu skargi takie nagranie trafia również do organu nadzorczego, który analizuje kwestię poprawności oceny egzaminatora. Dodatkowo każdy kandydat na koniec egzaminu dostaje do ręki arkusz przebiegu egzaminu, w którym dosyć szczegółowo widać za co otrzymał wynik negatywny.

  9. misio

    misio   25 lutego 2018, 00:11

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    A pomysleliscie matolki, że jak nagrania bedo ogólnie dostępne to egzaminatorzy bedo kroić pod linijkę zgodnie z rozporządzeniem? Jaka będzie wtedy zdawalnosc? Może czas najwyższy zabrać się za instruktorów i fikcje jaka są egzaminy wewnętrzne w osk?

  10. Baśka

    Baśka   24 lutego 2018, 21:38

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    BalthierTotalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi? Niby dlaczego takie nagranie ma być uznawane za jakąś tajemną świętość dostępną tylko po złożeniu pozytywnie rozpatrzonego wniosku? Nie mówimy o dokumentacji konstrukcji bomby wodorowej tylko o nagraniu z głupiego egzaminu. @Leszek drugi- Czytam co piszesz od lat i Ty wyraźnie nienawidzisz wolności obywatelskich, a zarazem ubóstwiasz wszelkie urzędowe ograniczenia i nawet najgłupsze przepisy. Życzę Ci za to abyś w życiu jeszcze odczuł boleśnie urzędnicze blokady i problemy, coś na wzór Jozefa.K z "procesu" Kafki. Leszku drugi... Jedź do Korei północnej.... tam jest Twoja ziemia obiecana. w artykule masz jasno dlaczego upublicznianie zapisu z egzaminu jest pomysłem złym i nie wnoszącym niczego do poprawy jakości szkolenia i egzaminowania.

  • 1 (current)
  • 2
  • 3

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.