Odrzucone unieważnienie

Data publikacji: 9 sierpnia 2019, 12:21
Odrzucone unieważnienie
25
fot. L-instruktor /archiwum

Dyrektor WORD wnioskuje o unieważnienie wyniku pozytywnego egzaminu, a marszałek odmawia. Na stronach NSZZ "Solidarność"-80 nr 60 w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego pojawiła się korespondencja ws. unieważnienia wyniku pozytywnego egzaminu na prawo jazdy jednej z kandydatek. 

Co, gdzie, kiedy?

WORD Bydgoszcz. 5 kwietnia miał tam miejsce egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B. Egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym. Podczas jazdy “na mieście” jednak, miało - zdaniem dyrektora WORD - dojść do szeregu nieprawidłowości, które szczegółowo opisał w swoim wniosku o unieważnienie wyniku. Skan pisma z wnioskiem skierowane do urzędu marszałkowskiego w dniu 25 czerwca (do urzędu wpłynęło 1 lipca) więc prawie 3 miesiące po egzaminie) Związek Zawodowy opublikował TUTAJ (kliknij, aby pobrać - plik .pdf).

Zarzuty dyrektora

Wśród opisanych zastrzeżeń znalazło się m.in. nieustalenie przez egzaminatora p. Dominikę Chmarę, wyniku negatywnego egzaminu, mimo dwukrotnego nieprawidłowego wykonania zadań egzaminacyjnych: “omijanie” oraz “jazda drogami dwukierunkowymi jednojezdniowymi”.

W pierwszym przypadku egzaminatorka w trakcie omijania pojazdów wykonujących roboty drogowe, chwyciła za kierownicę zmieniając tor jazdy i hamowała za kandydatkę. Później zaś, wykonując to zadanie po raz drugi, osoba zdająca nie zasygnalizowała zamiaru zmiany pasa ruchu. Podczas omawiania egzaminu, miała usłyszeć od egzaminatorki poniższe słowa:

Tak stricte po egzaminacyjnemu i zgodnie z instrukcją, raz podyktowałam błąd za omijanie (...) jedziemy, na sam koniec egzaminu omija pani bez kierunkowskazu. No i. .. dwa razy omijanie źle, negatywny, ale będziemy tacy? Nie będziemy, bo oceniam Panią za całokształt.

co zaś tyczy się sytuacji z kierownicą, egzaminatorka miała powiedzieć:

Tam była jeszcze jedna sytuacja, że ja tak delikatnie kierownicę przytrzymałam, ale to tak ze strachu, bo jak przytrzemy, to może być różnie. Ufam pani, byto tyle miejsca, ale wolałam mieć kontrolę nad tą sytuacją, to też nie byto w kwestii tego, żeby przerywać Pani egzamin czy coś takiego.

Dyrektor uznał ten drugi cytat za próbę “zniekształcania rzeczywistości”.

Ponadto zdająca nie wykonała zadania “jazda drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu, posiadającymi odcinki proste i łuki, wzniesienia i spadki, obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości.” Tymczasem, jak czytamy w piśmie, wykonanie tego zadania wymagane jest rozporządzeniem.

Nadzorujący pozytywnie o wniosku

Wniosek dyrektora pozytywnie zaopiniował egzaminator nadzorujący WORD Bydgoszcz. Skan tego pisma do pobrania TUTAJ (oryginalna publikacja na stronach Związku Zawodowego - plik .pdf). W treści swojej opinii zwrócił uwagę na znacznie więcej szczegółów, pominiętych w piśmie dyrektora. Ponadto zauważył:

zachowanie egzaminatora między innymi wskazuje na to, że nie potrafi zrozumieć różnicy pomiędzy “zadaniem” a “błędem”. A jest to wiedza niezbędna do wystawienia wyniku zgodnego z prawem. W arkuszu egzaminu zadania w ruchu drogowym są wyszczególnione w poz. 1-27 i takie nazewnictwo egzaminator ma obowiązek stosować.

Odpowiedź urzędu marszałkowskiego

Niewiele ponad miesiąc później, bo 31 lipca (już prawie 4 miesiące od egzaminu, który - przypomnijmy - odbył się 5 kwietnia) marszałek wydał decyzję. Odmowną, nie znajdując podstaw do unieważnienia egzaminu. Skan tego pisma publikujemy TUTAJ (oryginalna publikacja na stronach Związku Zawodowego - plik .pdf).

Z pisma urzędu dowiadujemy się m.in., że w opisywanym egzaminie, oprócz - rzecz jasna kandydatki i egzaminatorki - brał udział przedstawiciel urzędu, nadzorujący część praktyczną pod kątem zachowań psychologicznych egzaminatora. Autor odpowiedzi odnosi się do wszystkich zarzutów stawianych w piśmie dyrektora WORD. Dodatkowo zauważa, że zapis audio-wideo praktycznej części egzaminu, dołączony do wniosku o unieważnienie, został przekazany urzędowi po ustawowym terminie jego przechowywania, który zgodnie z ustawą o kierujących pojazdami wynosi 21 dni. Dyrektor nie wyjaśnił tymczasem dlaczego zapis egzaminu był przechowywany tak długo i dlaczego tak długo zwlekano z przygotowaniem wniosku.

Organ nadzoru nie ma zastrzeżeń do realizacji zadania “omijanie” - czytamy w piśmie:

Przy omijaniu robót drogowych p. Dominika Chmara postanowiła przez chwilę asekurować osobę zdającą. Było to zdarzenie nieprzewidziane, mogące osobie niedoświadczonej w kierowaniu pojazdami w znacznym stopniu utrudnić przejazd, a w skrajnej sytuacji spowodować zagrożenie dla robotników. Dlatego organ nadzoru przyjmuje tłumaczenie p. Dominiki Chmary (egzaminatorki - przyp. red.) dotyczące konieczności chwilowej asekuracji.

Jeśli zaś chodzi o zarzut związany z zadaniem “jazda drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu, posiadającymi odcinki proste i łuki, wzniesienia i spadki, obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości”, urząd marszałkowski uznał, że zdająca wykonała to zadanie.

Zadanie to nie polega tylko na jeździe drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o niewyznaczonych pasach ruchu, jest to zadanie zdecydowanie szersze w swoim zakresie ponieważ dotyczy jazdy również drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o różnej liczbie wyznaczonych i niewyznaczonych pasów ruchu. Jak można wywnioskować z zapisu audio-video egzaminu, zadanie to było realizowane (...).

Nie bez znaczenia dla całej sprawy - zdaniem organu nadzoru - jest również fakt, że osoba zdająca, po uzyskaniu pozytywnego wyniku egzaminu, a co za tym idzie spełnieniu wymogów formalnych, otrzymała już swoje prawo jazdy. Egzaminatorka omówiła i podsumowała przebieg egzaminu, wskazując na popełnione przez kandydatkę błędy i podkreślając, że opiera swoją końcową ocenę na “całokształcie”.

Decyzja urzędu marszałkowskiego nie jest jeszcze prawomocna. Strony mają prawo się od niej odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.

Komentarze

  1. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   23 sierpnia 2019, 19:42

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Czytałem opinie rzeczoznawcy ruchu drogowego na temat lewego kierunkowskazu na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym , na potrzeby sądu w Gliwicach , cytuję ,, po co włączać lewy kierunkowskaz jak za górka i tak go nie widać " i dziwić się że jest jak jest . Wszystkim, którzy skwapliwie powołują się na wyroki sądowe przypominam, że w Polsce w ciągu roku zapada kilkaset wyroków sądowych sklasyfikowanych jako błędne 😃 A już w dziedzinie ruchu drogowego, która należy do najtrudniejszych sędziowie mają "najlepszy" grunt do fatalnych pomyłek.

  2. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   23 sierpnia 2019, 19:07

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    STARY. Po wyrokach dotyczących egzaminatorów w WORD Częstochowa i chyba Lublin w jednych nadal wymaga się włączania lewego przed wjazdem i prawego przed zjazdem, w części tylko tego przed zjazdem, a w jeszcze innych udają, że nie widzą czy egzaminowany włączył kierunkowskaz przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. .Nie kompromituj sie klonie powoływaniem na "wyroki" wołajace o pomstę do nieba.

  3. STARY

    STARY   22 sierpnia 2019, 09:51

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    UniqueTak jak napisałeś.. to Egzaminator ocenił (!) dwukrotnie nieprawidłowo wykonane zadanie (omijanie), czyli wynik musi być negatywny. I ja tu innego wyjścia nie widzę. Ale wynik jest pozytywny i nie udowodniono, że za jakąś gratyfikację. Egzaminatorka tak uznała i koniec tematu. To tak jak z sędzią na boisku. Egzaminatorka może być ukarana przez dyrektora WORD i nic więcej. A swoją drogą to dziwne, że jej właśnie się tak bacznie przyglądano i na dodatek tak długo to przyglądanie trwało. Może należy wyrywkowo sprawdzać zapisy monitoringu tych z pozytywnym wynikiem i na czas sprawdzania wstrzymać się z wydaniem decyzji o zaliczeniu egzaminu?

  4. STARY

    STARY   22 sierpnia 2019, 09:41

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    KubaUnique(...) Brawo dla Egzaminatora Nadzorującego za wykonywanie swojej pracy rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami! Brawo za wymaganie włączania lewego kierunkowskazu przed i na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Nie włączysz 2 x - możesz pomarzyć o uprawnieniach.Brawo dla Kuby za wykazanie samowoli egzaminatorów. Po wyrokach dotyczących egzaminatorów w WORD Częstochowa i chyba Lublin w jednych nadal wymaga się włączania lewego przed wjazdem i prawego przed zjazdem, w części tylko tego przed zjazdem, a w jeszcze innych udają, że nie widzą czy egzaminowany włączył kierunkowskaz przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. To jest stosowanie prawa wg WORD. Brawo Kuba.

  5. Tagasuri

    Tagasuri   21 sierpnia 2019, 19:01

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Z treści pisma w sprawie prowadzenia egzaminu można wywnioskować, że egzaminatorka nie zastosowała się do zasad przeprowadzenia egzaminu państwowego na prawo jazdy. Ustaliła wynik egzaminu na podstawie własnych zasad i uznania, a nie zgodnie z zasadami zawartymi w rozporządzeniu ministra, które brzmią następująco: § 27. Podczas części praktycznej egzaminu państwowego: 6) egzaminator niezwłocznie informuje osobę egzaminowaną o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego; w przypadku dwukrotnego nieprawidłowego wykonania tego samego zadania egzaminacyjnego lub przerwania egzaminu państwowego, egzaminator informuje osobę egzaminowaną o negatywnym wyniku części praktycznej egzaminu państwowego. Skoro zdająca dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne (omijanie) to zgodnie z cytowanym wyżej zapisem powinna uzyskać wynik negatywny. Podczas omawiania egzaminu, egzaminatorka stwierdziła: "Tak stricte po egzaminacyjnemu i zgodnie z instrukcją, raz podyktowałam błąd za omijanie (...) jedziemy, na sam koniec egzaminu omija pani bez kierunkowskazu. No i. .. dwa razy omijanie źle, negatywny, ale będziemy tacy? Nie będziemy, bo oceniam Panią za całokształt." Ocena egzaminu za całokształt jest określeniem bardzo nieprecyzyjnym i dla każdego oznacza coś innego. Doszłoby do tego, że u jednego egzaminatora ten sam egzamin będzie oceniony pozytywnie, a u innego negatywnie, a to jest już samowola i brak jakichkolwiek standardów. Jeżeli egzaminatorka prowadząca egzamin nie zastosowała się do obowiązującego prawa to powinna ponieść konsekwencje takiego zachowania. Rozporządzenie ministra jest po to, aby egzaminator stosował się do zasad w nim zawartych, w przeciwnym razie proces egzaminowania będzie pozbawiony jakichkolwiek standardów i będzie niezrozumiały dla zdających. Dziwię się, że WORD tak późno wystąpił o unieważnienie wyniku egzaminu do Marszałka i przekroczył ustawowe 21 dni. Pozostaje mieć nadzieję, że osoba, która otrzymała prawo jazdy poprawiła swoje umiejętności i porusza się w ruchu drogowym w sposób bezpieczny i zgodny z obowiązującymi zasadami.

  6. Unique

    Unique   20 sierpnia 2019, 12:53

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    To egzaminator przeprowadzający egzamin tylko i wyłącznie ma prawo do oceny poszczególnych zadań egzaminacyjnych a nie żaden marszałek, dyrektor czy nadzorujący. Poczytaj sobie wyroki sądów. Tu akurat się z Tobą zgodzę że za dwukrotnie nieprawidłowo wykonane zadanie powinien być wynik negatywny. Ale skoro egzaminator tak ocenił to nie jest to rolą dyrektora ani pożal się Boże nadzorującego żeby to podważać i ingerować w proces egzaminowania. Egzaminator nadzorujący nie posiada innych, większych kompetencji od każdego egzaminatora więc jedynie co może nadzorować to to czy egzaminator się przedstawił i ewentualnie podał numer rejestracyjny auta. A nie ma prawa podważać oceny zadania dokonanej przez poszczególnych egzaminatorów. Powtórzę, jest na to wyrok sądu. Dyrektor także nie może ingerować w proces egzaminowania bo grozi za to prokuratura. Dyrektor ma zapłacić wypłatę i pilnować żeby się egzaminator do pracy nie spóźnił. Domyślam się, że zapewne pełnisz funkcję nadzorującego, ale z takim podejściem to mogą Cię powieść.... Tak jak napisałeś.. to Egzaminator ocenił (!) dwukrotnie nieprawidłowo wykonane zadanie (omijanie), czyli wynik musi być negatywny. I ja tu innego wyjścia nie widzę.

  7. Olo

    Olo   16 sierpnia 2019, 15:45

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    UniqueMam wrażenie, że nie umiecie Państwo czytać ze zrozumieniem albo nie znacie rozporządzenia (a część z Was twierdzi, że pracowała w Wordzie). Cytując słowa Pani Chmary: No i. .. dwa razy omijanie źle, negatywny, ale będziemy tacy? Nie będziemy, bo oceniam Panią za całokształt. Egzaminatora obowiązuje rozporządzenie. A wg rozporządzenia: . "... Otrzymuje negatywny wynik części praktycznej egzaminu państwowego, jeżeli: -dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne..." Ponadto egzaminator chwyta za kierownicę i ingeruje w tor jazdy i nie przerywa takiego egzaminu! (Tego chyba nie muszę w żaden sposób dodatkowo komentować!) Egzaminator nie ocenia nikogo za całokształt ani wg własnego widzimisię i na tym ta praca polega. Praca egzaminatora nadzorującego chyba polega na nadzorowaniu procesu egzaminowania zgodnie z rozporządzeniem. Przecież to działa w dwie strony. Osoby otrzymujące wynik negatywny niezgodnie z rozporządzeniem też takie egzaminy mają unieważniane. Szkoda, że osoby pracujące w Urzędzie Marszałkowskim nie znają obowiązujących praw. Brawo dla Egzaminatora Nadzorującego za wykonywanie swojej pracy rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami! To egzaminator przeprowadzający egzamin tylko i wyłącznie ma prawo do oceny poszczególnych zadań egzaminacyjnych a nie żaden marszałek, dyrektor czy nadzorujący. Poczytaj sobie wyroki sądów. Tu akurat się z Tobą zgodzę że za dwukrotnie nieprawidłowo wykonane zadanie powinien być wynik negatywny. Ale skoro egzaminator tak ocenił to nie jest to rolą dyrektora ani pożal się Boże nadzorującego żeby to podważać i ingerować w proces egzaminowania. Egzaminator nadzorujący nie posiada innych, większych kompetencji od każdego egzaminatora więc jedynie co może nadzorować to to czy egzaminator się przedstawił i ewentualnie podał numer rejestracyjny auta. A nie ma prawa podważać oceny zadania dokonanej przez poszczególnych egzaminatorów. Powtórzę, jest na to wyrok sądu. Dyrektor także nie może ingerować w proces egzaminowania bo grozi za to prokuratura. Dyrektor ma zapłacić wypłatę i pilnować żeby się egzaminator do pracy nie spóźnił. Domyślam się, że zapewne pełnisz funkcję nadzorującego, ale z takim podejściem to mogą Cię powieść....

  8. Jan

    Jan   16 sierpnia 2019, 13:55

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Egzaminator nadzorujący ma czuwać nad prawidłowością egzaminów. Po to by nie było widzimisię egzaminatora . Ani na negatyw bo ma taki kaprys ani na pozytyw bo ocenia za całokształt. W jednym i drugim przypadku wynik będzie zły. Egzaminator nadzorujący od tego jest!!!! I brawo że nie boi się takich błędów wytykać. Bo większość ludzi chciała by taką sprawę zamieść pod dywan jak Urząd Marszałkowski .

  9. Nick 1

    Nick 1   16 sierpnia 2019, 13:37

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Przypominam sobie aferkę związaną z unieważnieniem egzaminu pozytywnego w Word ŁODZ. SOLIDARNOSC doniosła wtedy na egzaminatora nadzorującego, że jechał o minutę za krótko to wystarczyło żeby Pani, która nie popełniła błędów unieważnić egzamin. To zasluga Solidarnosci!!! Troszkę jak w Pustyni i w puszczy. Jak Kali ukradnie to dobrze ale jak Kalemu to grzech.

  10. Nowy

    Nowy   16 sierpnia 2019, 13:06

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    UniqueMam wrażenie, że nie umiecie Państwo czytać ze zrozumieniem albo nie znacie rozporządzenia (a część z Was twierdzi, że pracowała w Wordzie). Cytując słowa Pani Chmary: No i. .. dwa razy omijanie źle, negatywny, ale będziemy tacy? Nie będziemy, bo oceniam Panią za całokształt. Egzaminatora obowiązuje rozporządzenie. A wg rozporządzenia: . "... Otrzymuje negatywny wynik części praktycznej egzaminu państwowego, jeżeli: -dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne..." Ponadto egzaminator chwyta za kierownicę i ingeruje w tor jazdy i nie przerywa takiego egzaminu! (Tego chyba nie muszę w żaden sposób dodatkowo komentować!) Egzaminator nie ocenia nikogo za całokształt ani wg własnego widzimisię i na tym ta praca polega. Praca egzaminatora nadzorującego chyba polega na nadzorowaniu procesu egzaminowania zgodnie z rozporządzeniem. Przecież to działa w dwie strony. Osoby otrzymujące wynik negatywny niezgodnie z rozporządzeniem też takie egzaminy mają unieważniane. Szkoda, że osoby pracujące w Urzędzie Marszałkowskim nie znają obowiązujących praw. Brawo dla Egzaminatora Nadzorującego za wykonywanie swojej pracy rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami! Czy każda interwencja egzaminatora obligatoryjnie przerywa egzamin? Czy omijanie trzeba sygnalizowac?????

  • 1 (current)
  • 2
  • 3

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.