Odważmy się być mądrzy

Data publikacji: 31 stycznia 2019, 11:16
Autor: Tomasz Matuszewski
Odważmy się być mądrzy
9
Zdj. ilustracyjne /fot. L-instruktor; archiwum

„Naród może przetrwać tylko wtedy, kiedy między państwem a obywatelami istnieje wiele grup wtórnych, które są na tyle bliskie jednostkom, że wciągają je w swoją sferę działania, wprowadzając tym samym w ogólny strumień życia społecznego”

Emile Durkheim

Polski system szkolenia i egzaminowania jest co najmniej nieefektywny. Osłodzić surowość takiej oceny może jedynie fakt, iż nie jest jedynym ułomnym systemem w naszej państwowej rzeczywistości. Oprócz niego nie lepiej funkcjonuje chociażby system ochrony zdrowia czy system edukacji. Taki stan wynika m.in. z realnej niechęci do istotnych zmian, które powinny być realizowane adekwatnie do zmieniającej się rzeczywistości. Zmienia się rynek usług, za zmianami w legislacji nie nadążają już najtęższe umysły, człowiek, pojazd i droga też już nie te same. Jedynie stałe pozostają przyzwyczajenia.

Sposoby szkolenia i egzaminowania istotnie się "zestarzały" biorąc wzór chociażby z "babci" Dyrektywy czy „prababci” Konwencji. I gdyby było tak wszędzie, można by powtórzyć: ,,trudno – taki mamy klimat”. Ale tak nie jest. Bo przykłady wielu krajów, chociażby Szwecji czy Wielkiej Brytanii udowadniają, że jednak można inaczej. Mamy więc do czynienia z klasyczną rzeczywistością ,,młodego wina i starych bukłaków”. Dewizą, która często temu towarzyszy, jest to, aby wszystko było taniej, aby na każdej rzeczy oszczędzić. Czyli po taniości do bylejakości.

Skutkiem tego jest permanentnie niezadowalający i drogo nas wszystkich kosztujący stan bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na pytanie, ,,dlaczego tak jest?”, nie wystarcza już odpowiedź - magiczne zaklęcie - że za wypadki i kolizje odpowiada ,,niedostosowanie prędkości do warunków ruchu”. Część społeczeństwa jest tym faktem zupełnie niezainteresowana, część przestała już wierzyć, że są możliwe zmiany, inna grupa dobrze chce, ale do końca nie wie, jak poprawiać bezpieczeństwo czyli przyczynić się do zwiększenia komfortu życia.

Nieobojętni już przed kilku laty postanowili, że nie ma co narzekać, krytykować czy „czekać na Godota”. Zło - wyrażone w brakach - postanowili wypełnić dobrem w postaci powołania samorządu zawodowego instruktorów i egzaminatorów. Rozpoczęliśmy w 2016 od Deklaracji Nieobojętności, wyrażając gotowość do systematycznego działania, którego celem jest zapewnienie każdemu ,,spokojnego powrotu do domu”. W 2017 roku Deklaracją Dobrej Roboty zwróciliśmy się do Koleżanek i Kolegów o powszechny udział we wspólnocie osób, po których nie trzeba poprawiać. I wreszcie w 2018 roku, w roku Niepodległości, na Stadionie Narodowym, podczas III Kongresu Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy, ogłosiliśmy Deklarację Odpowiedzialności. Słowami: ,,Wspólne cele, wspólny język, wspólna odpowiedzialność” wyraziliśmy wolę, aby instruktorzy i egzaminatorzy stali się zawodami zaufania publicznego. Oznaczało to w praktyce ogłoszenie zamiaru powołania samorządu zawodowego tych grup zawodowych.

Obecnie w Polsce istnieje 18 samorządów.  Funkcjonują  samorządy adwokatów, radców prawnych, notariuszy, komorników, kuratorów sądowych, lekarzy i lekarzy dentystów, lekarzy weterynarii, aptekarzy, pielęgniarek i położnych, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych, psychologów, biegłych rewidentów, doradców podatkowych, rzeczników patentowych, architektów, inżynierów budownictwa i samorząd urbanistów. Najstarszy - lekarski - ma już  99 lat, choć był już raz, w 1951 roku, rozwiązany przez ówczesną władzę.

Wszystkie samorządy mają – zgodnie z Konstytucją (art. 17 ust. 1), a następnie zgodnie z tworzącymi je ustawami, powierzone dwa zadania. Po pierwsze reprezentowanie zawodów, osób wykonujących te zawody - prezentowanie wspólnie uzgodnionego stanowiska wobec organów władzy i administracji państwowej w kwestiach pozostających w zakresie ich kompetencji. Po drugie - sprawowanie  pieczy nad należytym wykonywaniem tych zawodów przez orzekanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej, stwierdzanie i wydawanie prawa wykonywania zawodu, ustalanie i rozpowszechnianie zasad etyki zawodowej. Istotnym elementem funkcjonowania samorządów zawodowych zawodów zaufania publicznego jest więc troska o etyczność, nienaganną postawę członków i działanie na rzecz dobra własnego i społeczeństwa. Można więc w pewnym uproszczeniu stwierdzić, że takie zawody ,,same sobą rządzą”. Przynależność do samorządu jest obligatoryjna dla wszystkich osób wykonujących dany zawód na terenie Polski.

Dlaczego jest nam potrzebny samorząd zawodowy?

Największy problem, z którym dziś przychodzi nam się zmierzyć, to postępująca pauperyzacja profesji instruktorów i egzaminatorów. Swoista defraudacja autorytetów i związany z tym kryzys zaufania.  Aby temu zapobiec, należy zbudować sprawnie działający system działań, aby przeciwdziałać temu zjawisku. W innym wypadku należy oczekiwać postępującej degradacji zawodów, a co za tym idzie, możemy spodziewać się nasilenia dalszej bezkompromisowej walki o klienta. Będzie to niosło za sobą niebezpieczne skutki dla profesjonalizmu i wizerunku naszych zawodów. W tym kontekście nie do zaakceptowania jest filozofia, iż o usługach ma decydować wyłącznie rynek i ekonomia. Bez trudu mogę sobie jednak wyobrazić sytuację, w której wszyscy instruktorzy i egzaminatorzy nie podlegają żadnym realnym ograniczeniom i żadnej zawodowej jurysdykcji. Co to może oznaczać?  Otóż klient, czyli obywatel naszego kraju, będzie skazany wyłącznie na państwo (minister, wojewoda, marszałek, starosta), które, jak doskonale dowodzą badania i historia, nigdy nie będzie wywiązywało się z tej roli w sposób wystarczający, gdyż jest po prostu zbyt odległe od zwykłego obywatela i wypełnia wiele innych obowiązków. Już dziś można mnożyć przykłady bulwersującego wykorzystania przez firmy quasi-szkoleniowe i quasi-egzaminatorów niewiedzy Polaków. Czy tak ma wyglądać polski rynek usług szkoleniowych i egzaminacyjnych dziś i w przyszłości? Czy tego rzeczywiście chcemy?

Czy nie pragniemy bardziej tego, aby klient powierzający instruktorowi czy egzaminatorowi siebie lub najbliższych będzie mógł zaufać, że profesjonalista zrealizuje postawione zadanie, a ewentualne problemy z tym związane zostaną rozwiązane w najlepszy z możliwych sposobów? Czy kwalifikacje, które w efekcie pracy zawodowców powstaną, nie powinny dawać poczucia komfortu i bezpieczeństwa? Zdecydowanie uważam postawione pytania za retoryczne. Dlatego jak najszybciej ,,zespólmy myśli w jedno ognisko” i przystąpmy do organicznej pracy. Uwierzmy, że jesteśmy otwartą na innych grupą ludzi, którym nie jest wszystko jedno, którzy stanowią zalążek samorządności zawodowej instruktorów i egzaminatorów w Polsce. Jeśli nie my to kto? Jeśli nie teraz to kiedy?

Co miałby robić nasz samorząd?

Kompetencje naszego samorządu mogłyby sprowadzać się przede wszystkim do:

  1. Zajmowania stanowiska w sprawach istoty procesu szkolenia i egzaminowania w kontekście wpływu na bezpieczeństwo i porządek ruchu drogowego.
  2. Współpracy z organami wszelkiej władzy publicznej oraz organizacjami pozarządowymi w obszarze kierunków rozwoju zawodów i problematyki bezpieczeństwa ruchu drogowego.
  3. Ustalenia standardów wykonywania zawodów i standardów kwalifikacji zawodowych, w szczególności etycznych.
  4. Stwierdzania i wydawania prawa do wykonywania zawodu.
  5. Orzekania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej.
  6. Dbałości o szkolenia członków nakierowanej na permanentne podnoszenie poziomu profesjonalizmu.
  7. Kontroli profesjonalnej i etycznej jakości dostarczanych usług.
  8. Integrowania środowiska.
  9. Obrony godności zawodowej.

Na rozmowy o strukturze organizacyjnej jest jeszcze czas. Prawdopodobnie dobrze byłoby ją utworzyć na poziomie krajowym i okręgowym rozumianym jako 49 lokalizacji. Dziś ważniejsze jednak jest to, że Samorząd Zawodowy nie jest tworzony przeciwko komuś lub czemuś. Jest potrzebny, bo wymaga tego odpowiedzialność za zdrowie, życie i przyszłość Polaków. Czas więc na decyzje. I powtórzmy za Horacym: ,,Połowę pracy ma za sobą, kto dobrze zaczął, miej więc odwagę być mądrym i zacznij”. Odważmy się być mądrzy.

Komentarze

  1. CZYTAJNIAK

    CZYTAJNIAK   4 lutego 2019, 21:15

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek DrugiJeśli zebrać i usystematyzować wszelkie możliwe błędy popełnione w działaniach (przez organy państwowe a raczej władztwo ustawodawcze w stosunku do tychże "stosowaczy prawa", przez egzaminatorów i instruktorów oraz, na samym końcu ogniwa, przez uczestników ruchu drogowego), to – odwracając sprawę – można będzie zalecić unikania tych błędów, a przez to uzyskać wskazówki, których trzymanie się zapewni sprawność działania. PS. Proszę mi przypomnieć jakie jest rozwinięcie skrótu "KRA", bo na ten czas nic innego mi do głowy nie przyszło niż Krajowa Rada Adwokacka. Dziękuję. KRA to założona przez dr Władysława Drozda Krajowa Rada Audytorów działająca w ramach Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów WORD.

  2. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   4 lutego 2019, 18:24

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Jeśli zebrać i usystematyzować wszelkie możliwe błędy popełnione w działaniach (przez organy państwowe a raczej władztwo ustawodawcze w stosunku do tychże "stosowaczy prawa", przez egzaminatorów i instruktorów oraz, na samym końcu ogniwa, przez uczestników ruchu drogowego), to – odwracając sprawę – można będzie zalecić unikania tych błędów, a przez to uzyskać wskazówki, których trzymanie się zapewni sprawność działania. PS. Proszę mi przypomnieć jakie jest rozwinięcie skrótu "KRA", bo na ten czas nic innego mi do głowy nie przyszło niż Krajowa Rada Adwokacka. Dziękuję.

  3. Richi

    Richi   3 lutego 2019, 12:48

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Za dużo tego. Jak ja zdobywałem uprawnienia instruktora wymagana była matura i chyba 5 lat prawo jazdy. Ok. Surowy egzamin i do pracy. A teraz bezrobotny kominiarz- po zawodowce z 3 letnim prawem jazdy- uczy jeździć!! W puszczy Niepołomickiej 🤔

  4. Jakub

    Jakub   3 lutego 2019, 09:03

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    "Szlachetny wielkie sobie stawia cele, prostak mu małym zdąża" . Konfucjusz

  5. CZYTAJNIAK.

    CZYTAJNIAK.   2 lutego 2019, 08:23

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Na rozmowy o strukturze organizacyjnej jest jeszcze czas. Prawdopodobnie dobrze byłoby ją utworzyć na poziomie krajowym i okręgowym rozumianym jako 49 lokalizacji. Dziś ważniejsze jednak jest to, że Samorząd Zawodowy nie jest tworzony przeciwko komuś lub czemuś. Jest potrzebny, bo wymaga tego odpowiedzialność za zdrowie, życie i przyszłość Polaków. - A teraz środowisku na tym nie zależy? Nie zależy instruktorom? Nie zależy tym co egzaminują i oblewają tych, którzy nie potrafią? Co to za propagandowy bełkot? Kompetencje samorządu mają sprowadzać się przede wszystkim do: 1. Zajmowania stanowiska w sprawach istoty procesu szkolenia i egzaminowania w kontekście wpływu na bezpieczeństwo i porządek ruchu drogowego. - Tzw. Stanowisko w sprawie określenia kryteriów oceny egzaminowanego przez egzaminatorów określiła już kiedyś, bez jakiegokolwiek umocowania prawnego, Krajowa Rada Audytorów. Ta sama, która stwierdziła, że prawo wewnętrzne WORD jest równie ważne z prawem krajowym, do czasu wydania zakazu przez sąd. KRA (dyrektorzy WORD) określała nawet zasady ruchu na tzw. trudnych skrzyżowaniach. Czyżby ta samowola marzyła się samorządowi? Samorząd także nie miałby do tego prawa. 2. Współpracy z organami wszelkiej władzy publicznej oraz organizacjami pozarządowymi w obszarze kierunków rozwoju zawodów i problematyki bezpieczeństwa ruchu drogowego. - Przecież WORD i Stowarzyszenia Instruktorów oraz rady BRD współpracują na wszystkich poziomach, nie wyłączając klastra edukacyjnego, Policji i wydawców pomocy naukowych. Czyżby chodziło o monopol? 3. Ustalenia standardów wykonywania zawodów i standardów kwalifikacji zawodowych, w szczególności etycznych. - Czy teraz nie ma takich standardów? Mają być nowe, oparte na jakieś szczególnej etyce i jej strażnikach? 4. Stwierdzania i wydawania prawa do wykonywania zawodu. - To już szczyt bezczelności. Czyli pełna kontrola nad środowiskiem INSTRUKTORSKIM w pierwszej kolejności, a w drugiej nad egzaminatorami. W tym mają być uprawnienia "samorządu" do wydawania koncesji ośrodkom i ich kontroli, czyli stopniowej eliminacji małych i konkurencyjnych podmiotów, na rzecz zinstytucjonalizowanych gwarantujących właściwy poziom kadry, też zweryfikowanej, oraz właściwego wyposażenia. Czyli wracamy do dobrych starych czasów z monopolem kilku podmiotów, które bedą mogły tworzyć filie w oparciu o tych samotnych wilków. 5. Orzekania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej. - Czyli tworzymy także bat na niepokornych. Od tego są powołane organa państwowe oraz sady powszechne, a nie kolesiowskie. 6. Dbałości o szkolenia członków nakierowanej na permanentne podnoszenie poziomu profesjonalizmu. Kontroli profesjonalnej i etycznej jakości dostarczanych usług. - A teraz tego nie ma? 7. Integrowania środowiska. - Pod jednym szyldem i jedną władzą wszechmocnych kontrolerów, weryfikatorów i sędziów. 8. Obrony godności zawodowej. - Obrony stworzonej na wzór koterii prawniczej i lekarskiej. Czas więc na decyzje. I powtórzmy za Horacym: ,,Połowę pracy ma za sobą, kto dobrze zaczął, miej więc odwagę być mądrym i zacznij”. Odważmy się być mądrzy. - Rozumiem, że to motto przyświeca tym, którzy widzą swe miejsce w strukturach.. Pogratulować. Życzę tej samej mądrości kadrze instruktorskiej i wyrobnikom, czyli egzaminatorom.

  6. KIEROWNIK OSK

    KIEROWNIK OSK   1 lutego 2019, 22:01

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Zgadzam się z Michałem. na jakiej podstawie chcecie zmieniać Ustawy. Kim jesteście. . Grupą Trzymająca Władzę. Obsadziliscie się na stanowiskach i chcecie trzasc grupą zawodową . jakie macie umocowanie prawne. Proszę o odpowiedź.

  7. Ja się odważę....

    Ja się odważę....   1 lutego 2019, 13:56

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Szanowny Panie Tomaszu. My też bardzo pana prosimy "zespolić myśli w jedno ognisko". Dlaczego mam ja i inni wstąpić do samorządu? Czy będzie to moim obowiązkiem? Jaki będzie koszt utrzymywania zarządów wojewódzkich i krajowego? Jakich można spodziewać się korzyści dla specjalistów z branży? Na te pytania jeszcze nie wypracowano odpowiedzi. Hasła o poprawie wskaźników brd po utorzeniu samorządu nikogo nie przekonują. Czy potrafi ktoś położyć coś na stół poza ideami i wielkimi chęciami. Poczytajcie wpisy, żadnych wniosków? Może ktoś z Was ma jakiś pomysł, program, NIE DEKLARACJE, co do zmiany w systemie szkolenia - egzaminowania kierowców i potrafi zainteresować branżę" zespolić myśli w jedno ognisko", ale pomysłami. Takie ognisko ze słomy szybko wypali się. Od publikacji z dnia 10.11.2018 roku artykułu w l-instruktorze Pan Rzecznik, zastępca Dyrektora WORD Warszawa i były Starosta napisał kolejny artykuł. Proszę Pana, napisał Pan o tym samym. Wówczas był Cz. Miłosz, teraz Horacy i Durkheim. Polecam Mrożka, najlepszego tropiciela absurdów. Bardzo Pana i innych członków grupy inicjującej proszę. Kogokolwiek kto będzie tworzył nowe "ścieżki"? Może, zastanowi się, może one już są. Może trochę kręte, trzeba je tylko prostować i dojdzie on się do "ogniska myśli". PS. Już usycham w tym czekaniu.....a ogniska nie widać.

  8. Michał

    Michał   31 stycznia 2019, 23:19

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Zastanawiam się, na jakiej niby podstawie, jakiś samorząd miałby stwierdzać i wydawać prawa do wykonywania zawodu? Sugeruję ochłonąć.

  9. No

    No   31 stycznia 2019, 20:56

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Tak jest, wszyscy powtarzamy za Horacym....

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.