Podatek od ciężarowej "elki"

/ /

Podatek od ciężarowej "elki"

Data publikacji: 11 września 2017, 11:06
Podatek od ciężarowej "elki"
4
NSA: "Elki" nie są pojazdami specjalnymi, podlegają opodatkowaniu jako środki transportowe.

Pojazdy służące do nauki jazdy, mimo, że są specjalnie wyposażone, to nie są "pojazdami specjalnymi" i nie są zwolnione z podatku od środków transportowych - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, o czym donosi "Rzeczpospolita".

Sprawa zaczęła się od skargi kasacyjnej właściciela kilkunastu ciężarówek, autobusów i naczep, służących do nauki jazdy. Mężczyzna spierał się z fiskusem o zwolnienie z podatku od środków transportowych. Twierdził, że nie są one środkami transportowymi, bo służą wyłącznie celom dydaktyczno-szkoleniowym, a co za tym idzie, mają nie podlegać opodatkowaniu.

Z taką interpretacją nie zgodził się jednak magistrat uzasadniając, że pojazdy służące do nauki są równocześnie środkami transportowymi w rozumieniu odpowiednich przepisów. Właściciel "elek" nie poddał się i odwołał od decyzji władz miasta, a później złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Powołał się na fakt, że jego pojazdy są przystosowane do wykonywania funkcji specjalnych, co potwierdzają wpisy w dokumentach dopuszczających je do ruchu. Na każdym z nich widnieje błękitna tablica z białą "elką", mają dodatkowe pedały i lusterka dla instruktora. Zgodnie z prawem, są w związku z tym pojazdami specjalnymi i jako takie powinny być zwolnione z podatku od środków transportowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie podzielił tego zdania, podobnie jak wcześniej, samorządowy organ odwoławczy. Co prawda, według WSA owszem, pojazdy specjalne, to pojazdy samochodowe lub przyczepy, które wykonują specjalne funkcje, będąc do tego odpowiednio przygotowane (poprzez np. dostosowanie nadwozia lub specjalne wyposażenie), ale nawet mimo to, pojazdy szkoleniowe nie kwalifikują się, by uznawać je za specjalne. NSA podtrzymał to zdanie.

Sonda

Czy Twój OSK płaci podatek od środków transportowych?
Wyślij

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   16 września 2017, 04:45

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pojazdy nauki jazdy i ciężarowe i autobusy służą do sporadycznego przewożenia i towarów i pasażerów. jednak inaczej ma się z pojazdami używanymi do doskonalenia techniki jazdy. spotkałem pojazdy ciężarowe - naczepy, które miały zamontowane na stałe na skrzyni ładunkowej pojemniki na wodę, które napełniając i opróżniając zmieniało się obciążenie lub środek ciężkości. dodatkowy wyposażeniem na stałe są boczne koła zapobiegające "położeniu" i boczne wyświetlacze pokazujące szybkość zespołu pojazdów dla uczestników obserwujących z boku naczepy. wtedy trudno byłoby uznać, że taki pojazd może służyć do przewozu rzeczy, ale trudniej uznać coś takiego w przypadku ciągnika, choć ten w odróżnieniu od zwykłych musi posiadać siodło przechylane na boki i liny zabezpieczające przed uderzeniem w naczepę przy złożeniu się.

  2. misiek666

    misiek666   15 września 2017, 13:52

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    anonKrzysztof, pełna zgoda. Ponadto co napisałeś dodałbym jeszcze, że bardzo istotna jest tutaj kwestia postawy danej osoby. Jeden cwaniakiem się urodził, jest nim i nim umrze, inny pod jego wpływem cwaniakiem stać się może, a jeszcze inny będzie patrzał na to z politowaniem. To już indywidualna kwestia etyki, tego nigdzie, nijak nie idzie przeskoczyć. Właściwa interpretacja przepisów nie jest cwaniactwem tylko przejawem inteligencji. Tak samo jak nie ma czegoś takiego jak "luka w prawie" jest po prostu "prawo", które na coś zezwala. Jeśli ktoś chce być kochany bez wazeliny to jego problem.

  3. anon

    anon   13 września 2017, 09:26

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Krzysztof, pełna zgoda. Ponadto co napisałeś dodałbym jeszcze, że bardzo istotna jest tutaj kwestia postawy danej osoby. Jeden cwaniakiem się urodził, jest nim i nim umrze, inny pod jego wpływem cwaniakiem stać się może, a jeszcze inny będzie patrzał na to z politowaniem. To już indywidualna kwestia etyki, tego nigdzie, nijak nie idzie przeskoczyć.

  4. Krzysztof G

    Krzysztof G   13 września 2017, 08:03

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Sąd w Olsztynie uważa że pojazdem do nauki jazdy można także prowadzić transport. Jak będę L wiózł rozbity pojazd to mam płacić podatek, a jak pojazdem pomocy drogowej to nie. Jak pojazdem pomocy drogowej wiozę cement deski to nie płace a jak L to tak. Znajomy ma ciągnik siodłowy VOLVO i ciąga naczepy z ładunkami świadczy usługi transportowe choć twierdzi ze ciągnie naczepę do warsztatu bo ma awarię. Jak L będę ciągnął naczepę do naprawy to płacę czy nie. W Polsce brak jest prawa precedensu wszyscy znamy wyrok sądu w Lublinie. Mam wrażenie ze sąd administracyjny powinien dokładnie przeczytać KPA bo według niego każdą sprawę trzeba rozpatrzeć indywidualnie.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.