Prawo jazdy a komórka

Data publikacji: 19 września 2017, 13:43
Prawo jazdy a komórka
5
fot, Grupa IMAGE

Nie ma politycznej siły, która zaostrzyłaby w Polsce kary za korzystanie z telefonu za kierownicą - uważa Bartłomiej Morzycki, Prezes Zarządu PBD. We Włoszech wkrótce będzie można za to stracić prawo jazdy.

Kierowca przyłapany we Włoszech na korzystaniu z telefonu albo tabletu, będzie musiał się pogodzić z natychmiastowym zawieszeniem uprawnień do kierowania pojazdami. Taki przepis ma wkrótce zacząć obowiązywać w tym kraju. W Polsce takie wykroczenie grozi mandatem w wysokości 200 złotych i naliczeniem pięciu punktów karnych. To niezbyt ciężka kara, zwłaszcza na tle innych krajów w Europie. Jak twierdzi Bartłomiej Morzycki - Prezes Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, nie ma w polsce partii, która zaryzykowałaby swoją popularność na rzecz podniesienia sankcji za rozmowy podczas jazdy.

W przeprowadzonym przez KRBRD w 2014 r. badaniu opinii publicznej, na pytanie jak często podczas jazdy samochodem/motocyklem rozmawia Pan(i) przez telefon komórkowy, aż 64% kierowców zadeklarowało, że rozmawia odpowiednio: rzadko (26%), czasami (27%), często (7%) i bardzo często (4%).

Zazwyczaj podnoszenie sankcji powoduje, że część osób rezygnuje z podejmowania ryzyka. Natomiast, oczywiście jest grupa kierowców, która niezależnie od wysokości kar łamie przepisy. Za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h, na terenie zabudowanym, zatrzymuje się prawo jazdy, ale ludzie wciąż to robią. Za prowadzenie po alkoholu grozi więzienie, lecz są tacy, którzy wsiadają za kierownicę po spożyciu mocnego trunku. Dlatego, obawiam się, że niezależnie od dotkliwości kary, niektórzy użytkownicy smartfonów nadal będą korzystali ze swoich urządzeń w czasie prowadzenia samochodu. Ale, dzięki zaostrzeniu sankcji, większość z tych osób stanie się bardziej świadoma niebezpieczeństwa – stwierdza w rozmowie z agencją Monday News, Bartłomiej Morzycki.

W Wielkiej Brytanii od marca br. za rozmowę przez komórkę za kierownicą grozi do 200 funtów i do 6 punktów karnych. To jest niecałe 1000 zł. Zdaniem Morzyckiego, politycy różnych opcji boją się zaostrzenia przepisów drogowych, bo takie decyzje zazwyczaj są źle przyjmowane przez społeczeństwo i dość niepopularne. Jednak kary za drastyczne przewinienia drogowe powinny być wysokie. A używanie telefonów i tabletów jest jednym z tych przewinień, które z całą stanowczością należy ostro i ciągle piętnować.

Telefony komórkowe miały mocno ograniczone funkcje, gdy wprowadzano pierwsze zakazy używania ich w trakcie prowadzenia samochodu. Dziś są to właściwie przenośne komputery, a ich ilość z roku na rok gwałtownie rośnie. Za nowoczesną technologią od dawna nie nadąża legislacja. – mówi Bartłomiej Morzycki.

Sonda

Czy podczas jazdy z kursantem zdarza Ci się rozmawiać przez telefon?
Wyślij

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   28 września 2017, 05:12

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    komórka ma wiele funkcji jakich nie ma CB, np. pisanie SMS, kolejnym jest wybieranie numeru, lecz aby to zrobić trzeba przejrzeć listę kontaktów, przewinąć i wybrać, itp. spróbuj kozłować piłkę jedną ręką, tylko mówić do jakiegoś urządzenia trzymanego w drugiej i rozglądać się po boisku (moim zdaniem to da się zrobić). a spróbuj podczas tego kozłowania i rozglądania się zadzwonić komórką pod dowolny numer z kontaktów lub napisać SMS.

  2. KIBIC

    KIBIC   27 września 2017, 21:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Krzysztof GMój ulubiony 32 art Konstytucji mówi "wszyscy wobec prawa są równi......" Próbuje się wszcząć dyskusje na temat używania telefonu komórkowego , a w takim razie co Z CB radiem ? CB Radio to trzymanie mikrofonu z jednym przyciskiem, a istotą zakazu używania telefonów komórkowych wydaje się być, jak wcześniej pisałem, przede wszystkim odczytywanie, pisanie oraz przesyłanie wiadomości tekstowych i koncentrowanie uwagi na tej właśnie czynności, zamiast koncentracji uwagi na drodze. Pamiętna sprawa kierowcy TIR-a przełączającego odtwarzacz. Pytanie powinno być nie o radio CB, a tablety i laptopy używane podczas jazdy np. przez przedstawicieli handlowych.

  3. Krzysztof G

    Krzysztof G   27 września 2017, 07:35

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Mój ulubiony 32 art Konstytucji mówi "wszyscy wobec prawa są równi......" Próbuje się wszcząć dyskusje na temat używania telefonu komórkowego , a w takim razie co Z CB radiem ?

  4. KIBIC

    KIBIC   25 września 2017, 00:38

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek DrugiZ obecnie brzmiącego kształtu przepisów wynika, że powodem dla którego zabrania się "korzystania z komórki" podczas jazdy jest przede wszystkim (o ile nie jedynie) zniwelowanie ryzyka utraty kontroli nad pojazdem poprzez kierowanie trzymając kierownicę jedną tylko ręką. Przecież prawodawca dopuszcza korzystanie z urządzenia głośnomówiącego, więc należy wykluczyć jakby samo prowadzenie rozmowy telefonicznej utrudniało percepcję i umniejszało koncentrację uwagi kierującego. Z drugiej strony nie ma w przepisach zakazu kontrolowania kierunku jazdy przy użyciu jednej ręki. Zatem? Wydaje się, że tak naprawę istotą jest bezpośrednia obsługa telefonu, a przede wszystkim odczytywanie, pisanie oraz przesyłanie wiadomości tekstowych i koncentrowanie uwagi na tej właśnie czynności, zamiast koncentracji uwagi na drodze. Poza tym zajęte obie ręce nie ułatwiają np. włączania kierunkowskazów. Zestaw głośnomówiący pozwala na to i na rozmowę, która niestety też potrafi tak pochłonąć kierującego, że prowadzi on pojazd podświadomie, jak gdyby przy okazji, na szczęście wtedy zwykle powoli. Przepis o wolnej od telefonu ręce to tak naprawdę próba uniemożliwienia bezpośredniej obsługi telefonu, co jest niestety tylko fragmentem problemu braku odpowiedzialności. Swego czasu była głośna sprawa ukarania przez sąd kierującego, który prowokował policjantów trzymanym przy uchu ciastkiem, czego prawo wprost nie zabrania.

  5. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   23 września 2017, 10:06

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Z obecnie brzmiącego kształtu przepisów wynika, że powodem dla którego zabrania się "korzystania z komórki" podczas jazdy jest przede wszystkim (o ile nie jedynie) zniwelowanie ryzyka utraty kontroli nad pojazdem poprzez kierowanie trzymając kierownicę jedną tylko ręką. Przecież prawodawca dopuszcza korzystanie z urządzenia głośnomówiącego, więc należy wykluczyć jakby samo prowadzenie rozmowy telefonicznej utrudniało percepcję i umniejszało koncentrację uwagi kierującego. Z drugiej strony nie ma w przepisach zakazu kontrolowania kierunku jazdy przy użyciu jednej ręki. Zatem?

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.