Słabo widzisz? Stracisz prawko

/ /

Słabo widzisz? Stracisz prawko

Data publikacji: 4 września 2018, 14:44
Słabo widzisz? Stracisz prawko
1
fot. Bruce Mars /Pexels; archiwum

Nie w Polsce, ale w Wielkiej Brytanii, ruszył właśnie pilotażowy projekt policji drogowej - informuje RMF FM. Zatrzymany do kontroli kierowca, który nie będzie w stanie z 20 metrów odczytać tablicy rejestracyjnej, straci prawo jazdy.

Bez dyskusji, bez odwołania

Na terenie trzech brytyjskich hrabstw ruszył właśnie program polegający na odbieraniu praw jazdy kierowcom ze słabym wzrokiem - informuje radio RMF FM. Odbywa się to w taki sposób, że kierowca zatrzymany do kontroli, który nie będzie mógł udowodnić, że dobrze widzi, straci prawo jazdy. Odzyska je dopiero po wykonaniu badań lekarskich i zastosowaniu korekty wzroku, np. okularów albo soczewek. Od decyzji policjanta nie ma odstępstw.

Lepiej się przyznać

Oświadczenie o posiadanej wadzie wzroku jest w Wielkiej Brytanii obowiązkowe już na etapie egzaminu na prawo jazdy. Nie każdy kandydat się przyznaje, a to z kolei skutkuje tym, że na drogi wyjeżdżają niedowidzący kierowcy. Do tego problemu na Wyspach podchodzi się bardzo poważnie. Okuliści, którym nie uda się namówić pacjenta do przyznania się do posiadanej wady, mają obowiązek wysyłania powiadomień o tym fakcie do stosownych organów. Wtedy zgoda badanego nie ma nic do rzeczy.

Problem istnieje

Do wypadków z winy osób słabowidzących ma dochodzić w Wielkiej Brytanii nawet 3 tysiące razy rocznie. Wiele z tych zdarzeń kończy się tragicznie. Problemy ze wzrokiem u polskich kandydatów na kierowców, powinny być wychwytywane na etapie obowiązkowych badań lekarskich, przed przystąpieniem do szkolenia. W przebiegu takiego badania uprawniony lekarz powinien ocenić, czy wzrok kandydata jest wystarczająco dobry, by ten mógł prowadzić auto bez korekty. Jeśli np. okulary lub soczewki są do tego konieczne, stosowna adnotacja powinna pojawić się w orzeczeniu, a później, na blankiecie prawa jazdy.

Teoria vs. praktyka

W smutnej rzeczywistości jednak, często badania (przede wszystkim te wymagane do ubiegania się o prawo jazdy kategorii B) opierają się tylko na zebraniu powierzchownego wywiadu. Lekarze zazwyczaj tylko pytają o podstawowe sprawy, w tym m.in. wadę wzroku, problemy z sercem, cukrzycę lub uzależnienie od alkoholu. Całość ogranicza się do kilku minut i przybicia pieczątki na blankiecie.

Komentarze

  1. das

    das   5 września 2018, 18:59

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Bez przesady - badanie nie trwa kilka minut i zawiera badanie wzroku! Po drugie faktycznie jest ankieta m.in. dot.uzależnienia od alkoholu, ale kandydat sam ją podpisuje - jest to rodzaj oświadczenia i to kandydat bierze odpowiedzialność za te informacje. Po trzecie pracownicy jeżdżący autami mają badania kontrolne w WOMP co parę lat a w nich m.in.badanie na wrażliwość na olśnienie, widzenie w mroku, stereoskopowe, czy rozróżnianie barw.

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.