Warszawskie SOSK trenowało w Toruniu

/ /

Warszawskie SOSK trenowało w Toruniu

Data publikacji: 8 listopada 2017, 18:04
Warszawskie SOSK trenowało w Toruniu
0
fot. L-instruktor

Niewielki wzrost prędkości to drastyczne wydłużenie drogi hamowania. Wie o tym każdy dobry instruktor. Członkowie SOSK Warszawa przekonali się o tym na własnej skórze, w bezpiecznych warunkach, pod okiem instruktorów w Toruńskiej Akademii Jazdy.

Jak zachowuje się samochód podczas hamowania w zakręcie, na śliskiej nawierzchni? Jaka jest różnica drogi hamowania z 30, 40, 50 i 60 km/h? Co tak naprawdę daje obecność w aucie systemu ABS i ESP? Znajomość prawidłowych odpowiedzi na te pytania, nie jest niczym zaskakującym wśród instruktorów nauki jazdy. Wiedza o tym, że im szybciej jedziemy, tym dalej się zatrzymamy, wydaje się być powszechna. Jednak samodzielne tego doświadczenie, niesie ze sobą przeżycia, których nie zastąpi lektura najmądrzejszych książek.

Kilkunastu szkoleniowców z Warszawy i okolic, Członków stołecznego Stowarzyszenia OSK, wzięło udział w zajęciach poprowadzonych przez instruktorów techniki jazdy z Toruńskiej Akademii Jazdy. Uczestników podzielono na trzy grupy. Każda z nich w danym momencie wykonywała różne ćwiczenia, na obiektach ODTJ:

hamowanie awaryjne w zakręcie, na mokrej nawierzchni (z włączonym i wyłączonym systemem ESP),
slalom (dłuższy i krótszy), trening pracy kołem kierownicy
jazda po torze wyścigowym (dobór optymalnego toru jazdy, skuteczność i strategia hamowania),
hamowanie awaryjne przed kurtyną wodną, wraz z próbą omijania przeszkody (prezentacja zależności prędkości od długości drogi hamowania),
jazda po okręgu (zjawisko poślizgu pod- i nadsterownego).

Nie zabrakło zajęć teoretycznych. Były one okazją do refleksji nad systemem szkolenia, a także wymiany poglądów na temat roli Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy w szkoleniu kierowców, kandydatów na kierowców, ale też instruktorów i wykładowców nauki jazdy. Uczestnicy odwiedzili też Dom Bezpieczeństwa (Safety House). Na terenie toruńskiego ODTJ znajdują się symulatory dachowania, zderzenia, waga pokazująca ile waży ludzkie ciało w chwili zderzenia auta z nieruchomą przeszkodą.

Szczególnie interesujący jest wrak samochodu, zabrany z miejsca wypadku tuż po zdarzeniu. Obejrzenie z bliska wnętrza rozbitego pojazdu, to niespotykana okazja by przekonać się, jak podczas uderzenia w drzewo zmienia się wnętrze samochodu, jak wyglądają wystrzelone poduszki powietrzne, ile przestrzeni na nogi zostało pasażerowi... To wszystko daje do myślenia. Na koniec wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy.

Wyjazd był możliwy dzięki inicjatywie kierownictwa Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie. Dla chętnych Członków SOSK uczestnictwo w całodziennym szkoleniu z ryzyka drogowego, było całkowicie bezpłatne. Warunkiem był brak zaległości w opłacaniu składek. Podobne szkolenia na pewno jeszcze się odbędą.

GALERIA ZDJĘĆ [kliknij]

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.