Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej

/ /

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej

Data publikacji: 20 marca 2019, 07:00
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej
26
fot. Grupa IMAGE /archiwum

Pytanie

Zbliża się okres zamiatania ulic przez pojazdy do tego przystosowane jadą one z bardzo mała prędkością około km/h czy popełniamy wykroczenie wyprzedzając je (taki pojazd jest w ruchu) a mamy linie P-4 mając na uwadze że jeżeli ich nie wyprzedzimy to stwarzamy duży zator drogowy a nieraz jest tak że jest skrzyżowanie i jak możemy jechać za nimi jak zastanie nas sygnał czerwony na sygnalizatorze.

Odpowiedź

Odpowiada Tomasz Barnaś, ekspert Tygodnika Prawo Drogowe@News: Szanowny Czytelniku. Czytając - tę dość chaotyczną wiadomość do Redakcji - muszę z całą stanowczością stwierdzić, że nas wszystkich jako użytkowników dróg obowiązują przepisy ruchu drogowego i obowiązują znaki. Nie można sobie wybierać, które w danym momencie będziemy stosować, a które - tłumacząc niezbyt poprawnie rozumianym „upłynnianiem ruchu”- będziemy ignorować.

Chciałbym przypomnieć cel umieszczania linii P-4 (linii podwójnej ciągłej). Otóż stosuje się ją po to, aby oddzielić od siebie przeciwne kierunki ruchu pojazdów. Sama w sobie nie zabrania wykonania manewru wyprzedzania, jeżeli jednak manewr ten będzie się wiązał z koniecznością zmiany pasa ruchu na przeznaczony do jazdy w kierunku przeciwnym, staje się on niemożliwy do wykonania i kategorycznie zabroniony na odcinku drogi oznaczonym w ten sposób. Nie wolno nam bowiem ani najeżdżać na wspomnianą linię P-4, ani tym bardziej jej przejeżdżać. Bez żadnej wątpliwości zarządca drogi chce wyeliminować możliwość pojawienia się pojazdów na pasie ruchu w kierunku „pod prąd” uznając, że w tym miejscu jest to zbyt niebezpieczne. Gdyby było inaczej zamiast tego oznakowano by jezdnię linią przerywaną (P-1) lub też jednostronnie przekraczalną (P-3). Sam Czytelnik wspomina przecież o istniejących tam skrzyżowaniach i z pewnością również przejściach dla pieszych. Wobec powyższych argumentów nie można dać żadnego usprawiedliwienia na ignorowanie oznakowania poziomego istniejącego na tym odcinku drogi. Wyprzedzanie pojazdu, które wiąże się z koniecznością najechania bądź też przejechania przez „podwójną ciągłą” jest zabronione.

Proszę pamiętać, że pojazd wykonujący prace porządkowe musi jechać w małą prędkością, aby umożliwić poprawne działanie wykorzystywanych urządzeń. Nie porusza się przecież na długich odcinkach dróg. Zazwyczaj jest to krótki fragment lub też kwartał ulic w mieście. Nic się nie stanie jeżeli przeczekamy ten niedługi okres i wyprzedzimy go później w miejscu dozwolonym i przede wszystkim bezpiecznym. Jeżeli komuś się bardzo spieszy proponuję znaleźć inną drogę, poszukać alternatywnych możliwości przejazdu lub też uzbroić się w cierpliwość. Pośpiech to zły doradca.

Nie rozumiem co Czytelnik ma dokładnie na myśli wspominając o czerwonym świetle wyświetlanym przez sygnalizator w związku z przedstawionym zagadnieniem. Jeżeli jest to kwestia wątpliwości czy zdołamy przejechać przez skrzyżowanie w czasie trwania wyświetlania sygnału zielonego jadąc za pojazdem czyszczącym drogi to proponuję zawsze poczekać przed sygnalizatorem lub linią warunkowego zatrzymania P-14. Uchroni nas to przed pozostaniem „na środku” skrzyżowania w momencie, w którym otworzy się możliwość przejazdu dla kierunku poprzecznego. Dokładna obserwacja i analiza sytuacji będzie tutaj kluczowa. Przypominam, że tzw. „zielone światło” nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie tego skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.

Temat odpowiedniego zachowania wobec linii podwójnej ciągłej wraca dość regularnie. Na łamach Tygodnika PRAWO DROGOWE wielokrotnie były już analizowane m.in. manewry wyprzedzania ciągników rolniczych i pojazdów wolnobieżnych, omijania autobusu zatrzymanego na przystanku zlokalizowanym na pasie ruchu, a nie w zatoce autobusowej. W każdej takiej i podobnej sytuacji odpowiedź może być tylko jedna. Linia P-4 obowiązuje każdego kierującego. Nie wolno nam jej lekceważyć. Ostatnio Ministerstwo Infrastruktury ustami Ministra Chodkiewicza wyraziło negatywną opinię dotyczącą możliwości „niezastosowania się” do linii podwójnej ciągłej nawet podczas wyprzedzania rowerzysty. Odmówiono również rozpoczęcia prac nad kwestiami prawnymi regulującymi i łagodzącymi tę kwestię. W uzasadnieniu wskazano, że zamiast deprecjonować znaczenie linii poziomych lepiej jest przeanalizować konieczność umieszczania tych znaków w określonych miejscach.

Już tak tytułem końca, aby wyczerpać temat chciałbym jeszcze wspomnieć o jednej sytuacji, która dość często, niestety, zdarza się w ruchu drogowym. Art. 49 ust 1 pkt 4 PoRD zabrania zatrzymywania pojazdu na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię. Innymi słowy, nieprawidłowo zaparkowany pojazd zmusza nas do przejechania linii P-4 celem zachowania odstępu bezpiecznego podczas manewru omijania. Wówczas nie mamy innego wyjścia. Możemy, pod obowiązkiem zachowania szczególnej ostrożności, wnikliwej obserwacji, odpowiedniego zasygnalizowania i ewentualnego ustąpienia pierwszeństwa, zmienić pas ruchu, ominąć taki pojazd i jak najszybciej powrócić na część jezdni przeznaczoną dla naszego kierunku jazdy. To nie my popełniamy wykroczenie tylko osoba, która pozostawiła pojazd w miejscu niedozwolonym.

Pozdrawiam, Tomasz Barnaś
(Autor, na zdj. powyżej jest byłym instruktorem nauki i techniki jazdy, pracuje jako egzaminator w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Krakowie. Jest ekspertem redakcji Tygodnika Prawo Drogowe@News).

Komentarze

  1. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   1 kwietnia 2019, 23:27

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Papier toaletowy LeszkaLeszek Drugikolo(...)domorosłym filozofem(... - cytat Leszek II - "A skąd Pan wnosi, że nie mam pojęcia? W dzisiejszych czasach papier, zwany dyplomem, jest z tych samych składników co papier toaletowy". Tu na forum powinno się dać pisać osobom zalogowanym. Uniknęlibyśmy popisów trolla o milionie nicków pojawiających się trzy cztery dni po czasie.

  2. Papier toaletowy Leszka

    Papier toaletowy Leszka   1 kwietnia 2019, 18:00

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Papier zwany dyplomem nie jest już wart tyle dla Leszka II jak napisał "tyle co papier toaletowy". Teraz zgłasza, że legitymuje się dyplomem mgr inż. z renomowanej krakowskiej uczelni, jak z esytmą podkreśla. Zauważył on u mnie jakąś refleksję, że wykształcenie zamyka horyzonty? Panie magistrze inżynierze trudno Pana zrozumieć, nie ja pierwszy to piszę. Zaprzecza Pan sobie, trzeba zdecydować się: czy wykształcenie to papier toaletowy czy "dyplom z renomowanej i krakowskiej uczelni"? Proponuję nie interpretować, jak ma Pan to w zwyczaju, prawa konstytucyjnego na podstawie wyszukiwarki w necie. Powtórzę dał Pana. Nic nie zastąpi dobrego wyszkształcenia, a dobre to takie które szansę na nowe horyzonty i okazję do rozwoju. Balthier też nie proponował nagród dla kierowców za normalną bezpieczną jazdę. Pisał ż e jakim cudem to jest w necie i stał się cud. Kopiuj - wklej. Piszę Pan że nie lubię internetu? Znowu niezrozumienie. Lubię, ale dostrzegam zagrożenie i pospolitą w nie głupotę.

  3. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   1 kwietnia 2019, 17:07

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Papier toaletowy Leszkaniepotrzebnie wziąłeś sobie to jako wzór w życiu brak wykształceniaZdobycie wykształcenia jest pewnym katalizatorem zaangażowania w podnoszenie kwalifikacji w ogóle. Legitymuję się tytułem magistra inżyniera uzyskanym na renomowanej uczelni technicznej w Krakowie. Jeżeli Pan uważa, że wykształcenie zamyka horyzonty absolwentowi, to nie będę tego komentował, bo szkoda czasu. Natomiast sztywne przypisanie kwalifikacji do wykonywanego zawodu jest nonsensem. Proszę sobie przejrzeć tak nielubiony przez Pana Internet, wypowiedzi policjantów, sędziów, polityków :-) Dlatego podkreślam, że w tym sensie nie są dla mnie autorytetami osoby, lecz informacje przezeń wypowiadane. Oczywiście pewne zawody powinny cieszyć się publicznym zaufaniem, ale to tylko teoria. W praktyce bywa kolorowo.

  4. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   29 marca 2019, 07:38

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Pragnę poinformować,że na żadnym forum niczego nie dostałem. Chamstwu trzeba się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom. Wężykiem Jasiu, wężykiem. I życzyłbym, abyś tu w końcu zapałał czymś innym niż swoimi wynurzeniami, które podpadają pod kategorię "pacjent roku w Tworkach"

  5. Balthier

    Balthier   28 marca 2019, 21:36

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Taa, przemiana. Pewnie dostał w końcu ostateczne ostrzeżenia od moderacji i teraz siłą rzeczy stara się być grzeczny, a do monitora na pewno ciśnie na głos swoje. Prędzej mnie zobaczycie zamiatającego place WORD'ów za darmo w czynie społecznym niż pan S. zapała do was szczerą kulturą.

  6. Papier toaletowy Leszka

    Papier toaletowy Leszka   28 marca 2019, 11:34

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek Drugikolo(...)domorosłym filozofem(... - cytat Leszek II - "A skąd Pan wnosi, że nie mam pojęcia? W dzisiejszych czasach papier, zwany dyplomem, jest z tych samych składników co papier toaletowy". Wyraźnie i niepotrzebnie wziąłeś sobie to jako wzór w życiu brak wykształcenia. Powszechnie wiadomo nawet w dzisiejszych czasach, że wykształcenia nie zastąpi największa wyobraźnia czy inteligencja. Fałszywe jest mniemanie, że za pomocą wyszukiwarek zrozumie się świat, a wklejanie kolejnych autorów bez opisu sprawy podnosi autorytet. Z tego niezrozumienia właśnie rodzą się frustracje, wylewanie żali i hejtu w internecie. Nie ma tyle miejsca w internecie, aby zacytować choćby z tego forum. Pamiętam na tym forum domorosłe analizy przepisów branżowych pod kątem konstytucji / wspaniale, już Ci przeszło /, nadal jednak trwa wymyślanie nowych, niezrozumiałych dla wszystkich innych pojęć np. powyżej "dedukowaniem socjocybernetycznym" lub "faszyzacji prawnej". Ja mam taką " inną diagnozę" na te myśli - fantazmaty, może urojenia. Wybacz jesteś w innej rzeczywistości niż ludzie z tej branży. Osiągnąłeś jeden cel - po takich wpisach nikt z tym nie dyskutuje, bo nie wiadomo o co chodzi. Zwróć uwagę i postaraj się zapamiętać myśl innych. Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha.

  7. Dlaczego place manewrowe?

    Dlaczego place manewrowe?   28 marca 2019, 10:03

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Zniesmaczony napisał . Dla mnie to niezrozumiały bełkot ignoranta udającego eksperta, po podwójnej czystej. Warto zauważyć, że taki sposób zwracania się do swojego przeciwnika z dyskusji to pospolite chamstwo i dowód po prostu na brak merytorycznych argumentów. Proponuję nie publikować postów na tym poziomie inwektyw. Czy istnieje tu jakiś regulamin? Zniesmaczony to przecież kolejna uwaga do Ciebie, lecz nerwy gdzie indziej.STOP JUŻ TUTAJ TEMU HEJTOWI. W moim osobistym przekonaniu, jeśli prowadzę szkolenie rozważanie tego przepisu na poziomie najechanie, przejechanie, zahaczenie nie jest warte uwagi i jest to dzielenie włosa na czworo. Sprawa nie nie jest skomplikowana, zapytajcie kierowcę ciężarówki, przepis jest równie łatwy w interpretacji, podobnie jak łatwo jest ignorowany na drodze. Podobnie ignorowany jak inne proste przepisy np. prędkość dozwolona, pierwszeństwo z prawej, posługiwanie się telefonem itp. itd. Egzaminator z Krakowa nie popełnij najmniejszego błędu w analizie tego przepisu. Zniesmaczony dlaczego ciągle hejtujesz interpretacje z Krakowa ?

  8. Zniesmaczony

    Zniesmaczony   27 marca 2019, 20:43

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Robert ProkopiukZniesmaczony Panie myszko Szerszonku. Z czym się Pan nie zgadza? Z tym, że podwójnej ciągłej NIE WOLNO NAJEŻDŻAĆ, czy z tym, że NIE WOLNO JEJ PRZEKRACZAĆ?Ale po co się Pan popisuje ? Nie umie Pan poważnie napisać bez tych zbędnych czułości ? Ma Pan problem ze zrozumieniem paragrafu ? Bardzo mi przykro. Pan o szczurze, dlatego ja o myszce. Dla przeciwwagi dla słownej agresji. O jakim niezrozumieniu paragrafu Pan wspomina? Przecież napisałem wyraźnie, że nie ma o czym dyskutować. Jeżeli jest podwójna ciągła, to zgodnie z obowiązującym prawem JEJ NIE PRZEKRACZAMY i koniec dyskusji. Prawo nie może pozwolić tu na żadną samowolę i i uznaniowość. To kierujący, zachowując szczególną ostrożność i odpowiedzialność podejmie decyzję o ewentualnym złamaniu przepisu w związku z zaistniałą sytuacją, wyższą koniecznością i lub warunkami ruchu. Nie będzie nigdy formalnego przyzwolenia na przekraczanie linii ciągłych, jazdy czy łażenia na "czerwonym". Przecież te bzdury proponowali już posłowie i resort odpowiedział im, że NIE MA i NIE BĘDZIE NA TO PRZYZWOLENIA.

  9. Robert Prokopiuk

    Robert Prokopiuk   27 marca 2019, 20:28

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Zniesmaczony Panie myszko Szerszonku. Z czym się Pan nie zgadza? Z tym, że podwójnej ciągłej NIE WOLNO NAJEŻDŻAĆ, czy z tym, że NIE WOLNO JEJ PRZEKRACZAĆ?Ale po co się Pan popisuje ? Nie umie Pan poważnie napisać bez tych zbędnych czułości ? Ma Pan problem ze zrozumieniem paragrafu ? Bardzo mi przykro.

  10. kolo

    kolo   27 marca 2019, 19:15

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Leszek Drugiproszę zejść na ziemię, nie atakować mnie Piszę prawdę, znam cię bardzo dobrze, nic na to nie poradzisz - chyba, że przestaniesz wypisywać te bzdury po wszystkich forach.. Piszesz dużo i czasem z sensem, ale nie językiem przyswajalnym przez przeciętnego kursanta - dlatego dla mnie jesteś "filozofem". Zmień język wypowiedzi a zostaw treść i będziesz chwalonym ekspertem.. do tej pory nie umiecie podac definicji "ruchu" i "jazdy" w kontekście zmiany - wiesz o czym piszę?? o twoich szalonych tłumaczeniach, że jak cos nie jest ruchem to jest jazdą.. Bzdura.. Oczywiście dla ciebie nie.. Ale masz prawo mieć własne zdanie, tylko go nie przekazuj ludziom jako dogmat..

  • 1 (current)
  • 2
  • 3

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.