Hamowanie do zatrzymania we wskazanym miejscu

/ /

Hamowanie do zatrzymania we wskazanym miejscu

Autor Wiadomość

w.sz

w.sz Dołączył:
Mar 8, 2012 19:13
  • 307
  • 1
  • 0
16 lipca 2013, 11:11

Oczywiście jest prawdą ,że pzepisy szczegółowe nie nakładają obowiązku użycia kierunkowskazu zarówno podczas zjeżdżania do prawej strony podczas zatrzymania jak i podczas ruszania, gdy motocykl zbliża się do środka pasa ruchu.Ale w większości prypadków manewr zatrzymywania się przy prawej lub lewej stronie jezdni jest połączony z zmianą pasa ruchu wiec konieczność jego sygnalizacji za pomocą kierunkowskazu jst oczywista i w omawianym przypadku powinna zostać dokładnie omówiona i wyjaśniona. Z poważaniem W.Sz

zz

zz
16 lipca 2013, 12:14

Poprawnie zadanie nazywa się Hamowanie od prędkości co najmniej 50 km/h do zatrzymania we wskazanym przez egzaminatora miejscu. Oprócz wymienionych przez pana egzaminatorów celów tego zadania osobiście wydaje mi się że dodatkowo egzaminowany powinien wykazać się oceną przestrzenną czyli zaplanowaniem długości hamowania i swojej prędkości.

Pablo

Pablo
16 lipca 2013, 22:54

Bajzel jaki powstał związany z używaniem kierunkowskazów przy tym zadaniu to jest jakiś dramat. Jedni Egzaminatorzy uważają tak jak Pan a inni za używanie kierunkowskazów przy tym zadaniu dają ostrzeżenie( oczywiście błędu nie wpisują) gdyż uważają że przy włączaniu się do ruchu kierunkowskazów używać nie ma obowiązku a do zatrzymania służą światła stop . Proponuje zrobić z tym jednoznaczny porządek gdyż jestem Instruktorem ( który uczestniczy w egzaminach ze swoimi kursantami) i pracuje na swój autorytet a teraz czuje się jak saper. Nie interesują mnie dwuznaczne sytuacje. Z poważaniem

misiek666

misiek666
19 lipca 2013, 11:30

sytuacja: zawracanie na rondzie. WORD Częstochowa: "przed wjazdem na rondo należy włączyć lewy kierunkowskaz" WORD Katowice: "przed wjazdem na rondo nie należy włączać lewego kierunkowskazu" jak do cholery mam uczyć?

zz

zz
19 lipca 2013, 23:09

Kierunkowskaz? odp art 22 ust 5 ustawy prawo o ruchu drogowym. Zawracanie to zmiana kierunku jazdy ? Ja uważam że TAK.

Gonzo

Gonzo
20 lipca 2013, 14:58

Bardzo mi się podoba opis zadania jaki umieścił pan egzaminator, ale mam kilka drobnych uwag. Po pierwsze nie rozumiem dla czego egzaminatorzy upierają się przy wykonywaniu tego zadania w wymyślonych przez nich miejscach (na wysokości znaku zasłoniętego drzewami, kosza na śmieci itp.) dodatkowo niejasno formułując polecenia ("proszę się zatrzymać przy znaku do stopu") stwarzając często w ten sposób zagrożenie, skoro na każdym egzaminie zadanie to wykonywane jest po kilka razy gdy egzaminowany musi zatrzymać się na światłach lub przed znakiem stop, wystarczy tylko w tym momencie odfajkować poprawność wykonania lub zaznaczyć błąd. Po drugie jeżeli zatrzymujemy się w wyznaczonym przez egzaminatora miejscu, jest to zatrzymanie nie związane z warunkami ruchu i nie wynikające z przepisów (robimy to dla naszego widzimisię) więc nie rozumiem jak można twierdzić że włączenie kierunkowskazu prawego nie jest wymagane, manewry musimy sygnalizować odpowiednio wcześnie i czytelnie, a światła "stop" niczego nam nie sygnalizują poza używaniem hamulca (jeżeli ktoś przede mną hamuje to nie wiem czy mogę go wyprzedzić ale jeżeli wcześniej włączy prawy lub lewy kierunkowskaz bez wahania wyprzedzę go z odpowiedniej strony. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że ruszając nie musimy włączać kierunkowskazu ale pod warunkiem że zatrzymując się nie zjeżdżaliśmy do krawędzi jezdni i ruszamy na wprost ale musimy pamiętać że włączamy się do ruchu i jeżeli ktoś za nami jedzie to nie tylko poczekać aż nas ominie ale też jeżeli włączamy kierunkowskaz to poczekać z tym do momenty gdy omijający nas samochód się z nami zrówna. Jeżeli włączymy kierunkowskaz gdy będzie się z tyłu zbliżał do nas samochód to też będzie wymuszenie ponieważ zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania kierujący tym samochodem nie mając pewności czy ruszymy za nim czy jeszcze przed nim na pewno zmieni prędkość a być może także tor jazdy. Niestety niejednokrotnie widziałem samochód egzaminacyjny ruszający po zatrzymaniu w momencie gdy był omijany/wyprzedzany i egzamin nie kończył się a było to ewidentne stworzenie zagrożenia i nie powinien być kontynuowany, a dla odmiany "oblana" została dziewczyna za wymuszenie pierwszeństwa na samochodzie, który gdy ona ruszała wyjechał z zakrętu 100 metrów od miejsca zatrzymania samochodu. Pan Tomaszewski z tego co pisał w "Linstruktorze" wydaje się być uczciwym i inteligentnym egzaminatorem i mam nadzieję że odpowie mi na jedno nurtujące mnie pytanie, co Pan rozumie przez sformułowanie "Pamiętajmy, że zadanie to musi być wykonane od prędkości co najmniej 50 km/h"? co ma sobie pomyśleć egzaminowany gdy usłyszy "proszę rozpędzić się do co najmniej 50 km/h"? bo jeżeli nie przekroczy 50 to źle wykona zadanie a jeżeli przekroczy to też będzie to błąd ponieważ w terenie zabudowanym jest to prędkość maksymalna Pozdrawiam

Aga42

Aga42
16 września 2013, 00:26

Dlaczego egazminator na egzaminie przy zadaniu hamowania do zatrzymania we wskazanym punkcie, wyznacza zdającemu moment rozpoczęcia hamowania? Zaznaczam, że odległość na to hamowanie była na granicy hamowania awaryjnego. W takim wypadku cały powyższy wywód można wyrzucić do kosza. Niestety dopóki Panowie Egzaminatorzy nie ustalicie między sobą jednej interpretacji zadania, tak długo będą różnice w uznawaniu prawidłowości wykonania danego manewru.

sopel83

sopel83
30 września 2013, 19:56

Czy ropoczynając jazdę po zatrzymaniu w wyznaczonym miejscu należy sygnalizować to poprzez włączenie kierunkowskazu??

Aga42

Aga42
3 października 2013, 07:47

Po co na egzaminie na kat. A, Egzaminator podsuwa Zdającemu do podpisania oświadczenie, że "Jest świadom zdawania na motocyklu o pojemności 650 centymetrów sześciennych". Przecież pojemność motocykla jest narzucona odgórnie, czyli Kursant nie ma wyboru na czym chce zdawać egzamin? Jaką moc ma takie oświadczenie od strony prawnej?

OSK

OSK
3 października 2013, 15:52

DO AGA42: A skąd masz takie info? Gdzie tak jest?

misiek666

misiek666
4 października 2013, 10:29

jak nie podpisze to co? przerwiemy egzamin? nie dopuscimy? na jakiej podstawie? > Aga42 > > Po co na egzaminie na kat. A, Egzaminator podsuwa Zdającemu do podpisania oświadczenie, że "Jest świadom zdawania na motocyklu o pojemności 650 centymetrów sześciennych". Przecież pojemność motocykla jest narzucona odgórnie, czyli Kursant nie ma wyboru na czym chce zdawać egzamin? Jaką moc ma takie oświadczenie od strony prawnej?

Aga42

Aga42
16 października 2013, 14:10

Do OSK: Masz na myśli oświadczenia? Są na porządku dziennym w WORD Warszawa. Kursanci podpisują, ponieważ egzaminator sugeruje, że to standardowa procedura przed przystąpieniem do egzaminu praktycznego. Rozporządzenie Ministra Transportu nic o tym nie mówi, chyba że ja nie mogę znaleźć.

OSK

OSK
17 października 2013, 11:30

Tak AGA, chodziło mi o oświadczenia, oczywiście nie ma nigdzie o nich mowa, jest to wymysł ludzi w WORD lub OSK.... z jednej strony to rozumiem,bo jakby ktoś przyszedł do mnie na kurs A i powiedział: nigdy nie siedziałem na motorze ale poproszę na 1szą jazde Gladiusa to bym: albo mu go nie dał i dał np. Gn250 żeby zobaczyć co to będzie, albo niech pisze papier bo co będzie jak rozwali nowy motor za 30kzł? Nie miałem na szczęście takiej sytuacji.... najpierw daję słabszy motor, patrze jak jeżdżą a po paru jazdach większy, innej opcji NIE WIDZE.

Jacek

Jacek
18 stycznia 2017, 23:10

Na egzaminie usłyszałem polecenie zatrzymania się na wysokości śmietnika, niestety zatrzymałem się za nim. Egzaminator uznał to jako błąd a wcześniej zatrzymywałem się przed pojazdami, przed skrzyżowaniami, redukowałem biegi, wszystko odbywało się wzorowo, drugim błędem była zbyt wolna jazda samochodem gdzie znak wskazywał dopuszczalną prędkość do 70km/h a ja jechałem 56km/h. Egzaminu nie zdałem. Wniosek jest taki- każdego dnia trzeba uwalić troszkę ludzi aby utrzymać WORD.

Robert Prokopiuk

Robert Prokopiuk Dołączył:
Cze 16, 2013 23:09
  • 249
  • 1386
  • 0
19 stycznia 2017, 09:15

Kłamiesz. To dwa różne błędy mniejszego kalibru do poprawki. Nie zrozumiałeś ,że na wysokości to nie przed czy za. Miej pretensję do nauczyciela języka polskiego iż nie potrafił wbić w tę oporną łepetynę podstaw.

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
19 stycznia 2017, 20:27

JacekNa egzaminie usłyszałem polecenie zatrzymania się na wysokości śmietnika, niestety zatrzymałem się za nim. Egzaminator uznał to jako błąd a wcześniej zatrzymywałem się przed pojazdami, przed skrzyżowaniami, redukowałem biegi, wszystko odbywało się wzorowo, drugim błędem była zbyt wolna jazda samochodem gdzie znak wskazywał dopuszczalną prędkość do 70km/h a ja jechałem 56km/h. Egzaminu nie zdałem. Wniosek jest taki- każdego dnia trzeba uwalić troszkę ludzi aby utrzymać WORD. a jaka była przyczyna oblania egzaminu wpisana w protokole?

egzaminator

egzaminator
5 maja 2017, 07:00

Wszystkich zainteresowanych tą interpretacją pseudo znawców prawa o ruchu drogowym odsyłam do postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku Syg. akt VIII Kz 27/17 min.cyt. to owo zatrzymanie będące skutkiem realizacji zadania, nie jest tożsame z pojęciem zatrzymania w myśl definicji art..2 pkt 29 u.p.r.d. Jako egzaminator zachęcam do zaskarżania decyzji unieważniających egzamin wadliwą interpretacją tego zadania przez niedouczonych wujków, ciotek, szwagrów etc. organu jakim jest marszałek województwa.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.