Odpowiedzialność instruktora

/ /

Odpowiedzialność instruktora

W związku z przybierającą na sile falą nieparlamentarnych komentarzy pojawiających się w rozmowach pod artykułami, redakcja podjęła decyzję o zamknięciu forum dyskusyjnego L-instruktora.
Istniejące posty zostaną zarchiwizowane, treść będzie możliwa do przeglądania, nie będzie jednak możliwości kontynuowania dyskusji.
Autor Wiadomość

Konto usunięte

Konto usunięte
1 czerwca 2016, 12:28

Instruktorzy dają - wyposażają kandydata na kierowcę w narzędzia - umiejętności i nie mają wpływu na to co taki kierowca zrobi w przyszłości. tak jak nauczyciel polskiego w szkole nauczy wszystkie dzieci czytać i pisać, a jednak niektórzy będą pisać niecenzuralne wyrazy na murach, a inni narodową epopeję, a przecież wszyscy byli uczeni tak samo. zachowanie na drodze jest wynikiem wielu elementów, kandydaci na kierowców są osobami dojrzałymi, więc już ukształtowanymi, trudno, aby instruktor w ciągu 30 godzin oprócz jazdy musiał jeszcze uczyć co to jest dobro, zło, ryzyko, zdrowie innych, egoizm itp. jeżeli ma być już kij, to niech będzie i marchewka, czy w takim wypadku instruktor od każdego bez konfliktowo jeżdżącego kierowcy (swojego kursanta) dostanie tantiemy i z czyjej kasy będą one płacone?

Konto usunięte

Konto usunięte
8 czerwca 2016, 22:17

Kolejny chory pomysł ustawodawców. Co będzie następne w kolei? Egzekucja instruktora jeśli jego uczeń kiedyś spowoduje wypadek? Nic tylko wyjechać z tego kraju i nigdy nie wracać.

Konto usunięte

Konto usunięte
14 czerwca 2016, 15:51

Kurs na kat A 20 godz. praktyki. W większości przypadków 18 godz cholernego placu,( bo inaczej nie zda) i ewentualnie ostatnie dwie godziny miasto po trasach egzaminacyjnych. Trasy egzaminacyjne to też raczej te spokojne rejony miasta bo egzaminator też nie jest samobójcą. Czy tak ma wyglądać szkolenie. Jeśli inni powiedzą że u nich jest inaczej to i tak nie uwierzę . Czy nie powinnyśmy uczyć jeżdzić po drogach, wskazywać zagrożenia , na co patrzeć co obserwować? Ale władza wie lepiej i woli rżnąć ,i wymagać od instruktorów cudów.

Konto usunięte

Konto usunięte
15 czerwca 2016, 14:25

jest jeszcze jedna sprawa: ile chce umieć uczący się? bo są tacy ludzie, dla których samochód ma spełnić funkcję podobną do pralki: "tu się wrzuca, tu proszek, tu naciska i wyciąga". natomiast są uczący się, którzy są skorzy uczyć się więcej. i mimo najszczerszej chęci instruktor tego nie przeskoczy. kolejna sprawa: jeszcze nikt nikogo nie nauczył jeździć w 30h. my możemy spowodować, że kursant nie powinien zrobić innym i sobie krzywdy, możemy dać podwaliny pod dalszą samodzielną naukę, ale nie jesteśmy ani w stanie zmienić psychiki, wychowania i podstaw zachowania dorosłego człowieka oraz nie jesteśmy w stanie wypuścić "produktu finalnego", bo każdy kto posiada prawo jazdy i jeździ sam wie, że z każdym dniem jego umiejętności rosną. i trudno tu porównać najzdolniejszego kursanta, najlepiej szkolonego po egzaminie ze średnim z 10-letnim doświadczeniem za kółkiem.

Konto usunięte

Konto usunięte
16 czerwca 2016, 23:44

Jaka jest odpowiedzialność urzędniczego systemu, który daje prawo jazdy osobie, która nie ma zamiaru przestrzegać przepisów ruchu drogowego ?! Kursant nie podpisuje ŻADNEGO zobowiązania, że będzie przestrzegał PoRD !

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.