Polskie drogi najniebezpieczniejsze

/ /

Polskie drogi najniebezpieczniejsze

Autor Wiadomość

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
31 lipca 2017, 12:18

Polska powinna całą siłą inwestować w budowę autostrad, dużo więcej niż to się robi obecnie. Tego nam ogromnie brakuje i potrzeba. Gdy się spojrzy na google maps i porówna sieci autostrad europy wschodniej i zachodniej to nic tylko się rozryczeć.

w.sz

w.sz Dołączył:
Mar 8, 2012 19:13
  • 307
  • 1
  • 0
31 lipca 2017, 13:54

Polska powinna całą uwagę poświęcić na kształcenie i wychowywanie od podstaw nowych pokoleń obywateli-przyszłych kierowców! Trzeba jak najszybciej zmienić program szkolenia i egzaminowania tak aby kursanci wszystkich kategorii byli przygotowani do jazdy w rzeczywistych warunkach a nie jak dotychczas na placach i trasach egzaminacyjnych.

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
31 lipca 2017, 18:32

@w.sz- Z całą pewnością przeceniasz wpływ egzaminu na bezpieczeństwo na drogach. To ma naprawdę wpływ marginalny. Ludzkiej psychiki nie zmienisz. I jakich egzamin umiejętności by nie sprawdzał to taka osoba później robi co robi. Trzeba budować niekolizyjne autostrady i drogi ekspresowe. U nas wciąż totalnie królują jednopasmowe drogi krajowe gdzie o czołówkę i śmierć bardzo łatwo. Ale masz rację, plac należy zlikwidować i ten czas przeznaczyć na realna jazdę w ruchu miejskim

Bomba

Bomba
31 lipca 2017, 21:51

Ale jeśli plac zostanie zlikwidowany to upadną WORDy i nastąpi efekt domina. . . A im nie zależy na polepszeniu BRD. Sprawa jest wieloaspektowa: 1)lepsze drogi 2) wychowanie komunikacyjne od najmłodszych lat 3) b.surowe kary i jej nieunchronność. 4) lepszy system szkolenia i egzamiowania bez tabelek i idotycznych placów manewrowych

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
1 sierpnia 2017, 13:03

@Bomba- Bez placu WORD'y nie upadną, spokojnie. Jedynie będą ładowali o wiele mniej kasy do sejfów, co nie oznacza, że jej nie będą mieli. Będą mieli tyle, że spokojnie starczy na ich funkcjonowanie, itd. Po prostu oni teraz zarabiają gigantyczne pieniądze. A pomagają im w tym ciągłe ogłaszanie zmian i późniejsze ich odwlekanie. W ten sposób zapewniają sobie stałe tłumy walące drzwiami i oknami. Nie powiem, nieźle to cwaniaki rozgrywają. Najlepsi biznesmeni powinni uczyć się w WORD'ach.

w.sz

w.sz Dołączył:
Mar 8, 2012 19:13
  • 307
  • 1
  • 0
1 sierpnia 2017, 16:53

Być może przeceniam ale wprowadzenie do zadań egzaminacyjnych obowiązkowej jazdy drogami o podwyższonej prędkości do 100,120 ,a nawet 140 km/godzinę miałoby by dużo większy wpływ na umiejętności przyszłych kierowców niż szlifowanie łuku , zasad ekologicznej jazdy itp. ps Zakładając ,że egzamin państwowy ma marginalny w całym procesie wpływ na przyszłe zachowanie na drogach można postulować jego całkowite zlikwidowanie i zakończenie edukacji na egzaminie wewnętrznym! Jak na razie jest to zadanie dla przyszłych pokoleń.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.