Rybnik: Będą zarzuty

/ /

Rybnik: Będą zarzuty

Autor Wiadomość

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
25 lipca 2019, 00:53

Kolejny dowód na to, że żyjemy w jakiejś szaleńczo-obłąkanej rzeczywistości. Egzaminator rzucił się na rozpędzony samochód zdającej aby go zatrzymać? Chciał sprawdzić czy będzie potrafił powtórzyć wyczyny supermana z filmów? Zdająca w stresie (który specjaliści z WORD potrafią zwiększać bardzo mocno) pomyliła na pewno pedał hamulca z gazem i pojechała przed siebie. Ona jeszcze nie miała PJ i mogła taki błąd popełnić bez ryzyka odpowiedzialności. Jeśli nie było to celowe (co pokażą kamery) to kobieta powinna zostać bez zarzutów.

Janek z Janek

Janek z Janek
25 lipca 2019, 07:38

Przypomina mi się próba oskarżenia rajdowca za spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia widzów, gdy wypadł z drogi na zakręcie odcinka specjalnego i kilku zmiótł z pobocza. Wg prokuratury nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował prędkości do swoich umiejętności i warunków jazdy. Oczywiście umorzono to postępowanie. Tu nie kobieta wjechała w egzaminatora, gdyż to on, z tego co wiemy, wbiegł jej pod koła z własnej i nieprzymuszonej woli, by właśnie siłą woli ją zatrzymać. A może prawda jest taka, że on uciekał, a ona ganiała go po placu, by go nastraszyć i coś poszło nie tak?

Szkolenie-masakra

Szkolenie-masakra
25 lipca 2019, 12:35

Zarzuty powinny być dla instruktora co ją szkolił i kierownika OSK, jeżeli jest chora na umyśle to lekarz badacz turysta oskowy powinien też wyłapać jakieś artykuły.

instruktor

instruktor
25 lipca 2019, 15:08

Dlaczego nikt nie mówi ile trwało szkolenie pani, czy był egzamin wewnętrzny i po ilu godzinach szkolenia?

Instruktor

Instruktor
25 lipca 2019, 15:09

Balthier wypisujesz bzdury jak mało który! Jak będziesz przechodził na czerwonym świetle to winnym potrącenia będzie motocyklista bo ty nie masz prawa jazdy?/ Zastanów się człowieku i trochę poczytaj prawa.

Instruktor

Instruktor
25 lipca 2019, 18:40

Przyczyną tego wypadku jest zła organizacja i bałagan na placu, i ono cały czas istnieje stanowiąc zagrożenie dla życia na tym placu Śmiertelny wypadek jest dobitnym tego potwierdzeniem . Powodem wypadku może być pazerność WORD, żle wytyczone stanowiska dla ruch pojazdów i ludzi , Zła organizacja na placu, chęć stworzenia tanim kosztem większej ilości stanowisk egz. Kierując się taką ostatnią przesłanką utracono z pola widzenia bezpieczeństwo egz. i kursantów.Ten przykład niech posłuży jako przestroga i ma służyć do wyciągnięcia właściwych wniosków dla pozostałych WORD w Polsce

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
26 lipca 2019, 11:50

przychodząc na egzamin zdający powinien mieć wystarczającą wiedzę i umiejętności do samodzielnego poruszania się pojazdem odpowiedniej kategorii po drogach, a egzamin ma to tylko potwierdzić. pomyłka gazu z hamulcem to chyba nie ten etap do samodzielnego prowadzenia pojazdu. a gdyby taki wypadek zdarzył się po zdanym egzaminie podczas pierwszej jazdy? czy od zdania egzaminu do pierwszej jazdy kierujący przechodzi jakieś dodatkowe szkolenie? jego umiejętności są takie same jak na egzaminie. przyczyny moim zdanie były następujące; w pierwszej kolejności dopuszczenie do egzaminu osoby całkowicie nie przygotowanej do samodzielnej jazdy, po drugie - bałagan na placu egzaminacyjnym, no wiara w to, że gołymi rękoma można zatrzymać pojazd.

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
26 lipca 2019, 11:50

proszę zwrócić uwagę na zachowanie się instruktorów na placu manewrowym, gdy szkolącemu zgaśnie silnik, a instruktor jest poza pojazdem. ilu z nich w takiej sytuacji stoi obok pojazdu? duża część stoi przed lub za pojazdem. a co będzie gdy szkolony spróbuje uruchomić silnik na biegu?

misiek666

misiek666
26 lipca 2019, 13:34

Cyrylproszę zwrócić uwagę na zachowanie się instruktorów na placu manewrowym, gdy szkolącemu zgaśnie silnik, a instruktor jest poza pojazdem. ilu z nich w takiej sytuacji stoi obok pojazdu? duża część stoi przed lub za pojazdem. a co będzie gdy szkolony spróbuje uruchomić silnik na biegu? to jest możliwe w Yaris?

Antykopiuk

Antykopiuk
26 lipca 2019, 15:06

Cyrylproszę zwrócić uwagę na zachowanie się instruktorów na placu manewrowym, gdy szkolącemu zgaśnie silnik, a instruktor jest poza pojazdem. ilu z nich w takiej sytuacji stoi obok pojazdu? duża część stoi przed lub za pojazdem. a co będzie gdy szkolony spróbuje uruchomić silnik na biegu? Egzaminator ma siedzieć w samochodzie, oceniać i REAGOWAĆ. Kursant NIE MA JESZCZE UPRAWNIEŃ do samodzielnego poruszania się pojazdem, także na placu manewrowym, czyli w miejscu, w którym może zagrozić bezpieczeństwu.

Kuba

Kuba
27 lipca 2019, 18:50

Ciekawi mnie udział egzaminującego w stresie zdającej (uwagi, sugestie, dezaprobata...). Ma to niebagatelne znaczenie dla sprawy. Jak nadzór WORD kwalifikował uszkodzenie sprzętu egzaminacyjnego podczas pracy? Da to odpowiedż dlaczego próbowano ręcznego zatrzymania?

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
27 lipca 2019, 20:18

InstruktorBalthier wypisujesz bzdury jak mało który! Jak będziesz przechodził na czerwonym świetle to winnym potrącenia będzie motocyklista bo ty nie masz prawa jazdy?/ Zastanów się człowieku i trochę poczytaj prawa. A czy ja pisałem o takiej sytuacji?? Przecież wyraźnie jest napisane, że egzaminator próbował zatrzymać gołymi rękami rozpędzające się auto. Z całym szacunkiem dla śp. zmarłego, ale to tak jakby próbować zastopować wybuch odbezpieczonego granatu rzucając się na niego. A więc dlaczego ta kobieta ma mieć zarzuty?

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
27 lipca 2019, 20:50

a dlatego, że egzaminator nie zmarł śmiercią naturalną, a owa zdająca spowodowała jego śmierć w sposób zamierzony lub nie. jeżeli okaże się, że była to próba samobójcza lub ten instruktor wyskoczył jej w takim momencie, że nie zdążyła zareagować, to na pewno oskarżenie zostanie oddalone, ale jeżeli śmierć została spowodowana świadomie lub z zaniedbania czy też braku opanowania pojazdu, będzie odpowiadała.

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
27 lipca 2019, 21:01

Aha, to jak wyskoczysz u mnie w domu przez okno to będę odpowiadać bo nie zamknąłem go przez zaniedbanie (najlepiej na klucz- też są takie). Albo nawet jak Cię wiatr zdmuchnie przez przeciąg bo przez moje zaniedbanie nie zamknąłem okna po przeciwległej stronie. I my nie żyjemy w obłąkanej rzeczywistości?

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
27 lipca 2019, 21:04

Oczywiście mogłoby być jakieś postępowanie bo musieliby brać opcję "pomocy" w skoku z okna. Ale chyba mają jakieś swoje sposoby.

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
27 lipca 2019, 21:06

tego instruktora nie zdmuchnął wiatr, nie wyskoczył z okna, ale zginął na skutek działania tej egzaminowanej. jeżeli byłbym u Ciebie i siedział na parapecie, a Ty sięgając po książkę, pilota czy cokolwiek, w sposób niezamierzony potrąciłbyś mnie, a ja by wypadł z okna ponosząc śmierć, to odpowiadasz za spowodowanie śmierci.

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
27 lipca 2019, 21:23

Chyba "nieumyślne spowodowanie śmierci", bo to spora różnica. Ale gdybym siedział za takie coś to jest to chore. I w sumie potwierdzenie moich słów o obłąkańczej rzeczywistości. Wykorzystując też to, że zazwyczaj znasz odpowiedzi na wszystkie pytania... to pytanie: Dlaczego w takim układzie motorniczy pociągów nie odpowiadają za śmierci ludzi kładących się na torach? Przecież to koniec końców oni siedzą za sterami a facet na tych torach może chciał tylko chwilę odpocząć po długim spacerze? To możliwe.

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
27 lipca 2019, 21:31

a to czy będziesz odpowiadał za umyślne, czy niemyślne zależy od materiału dowodowego. nie ma czegoś takiego, że w sprawie z góry zakłada się lub wyklucza się jedną z możliwości. a przypadku motorniczego jest on przesłuchiwany w sprawie, a prokurator decyduje czy jako świadek, czy jako oskarżony. oczywiście ma on (motorniczy) ograniczone możliwości, bo skręcić nie może, a hamowanie też jest długie, ale z góry nie wyklucza się sytuacji w której mógłby on (motorniczy) uniknąć wypadku.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.