Miejscowe i zamiejscowe…

/ /

Miejscowe i zamiejscowe…

Autor Wiadomość

Essen

Essen
26 czerwca 2019, 11:18

Prawda jest taka ,że boją się konkurencji w ościennych miejscowosciach. Moja kuzynka zdawał (w Niemczech) egzamin w małym miast czku 40/50 tys mieszkańców i jeździ bardzo dobrze. Można ? Można.

ANECZKA

ANECZKA
26 czerwca 2019, 11:52

Panie Andrzeju. Sam pan sobie zaprzecza. Przecież ci którzy już uprawnienia posiadają szkolili się w dużych ośrodkach i tam też zdawali egzaminy. Kłopoty z dużym wielkomiejskim ruchem kierowców z tzw. prowincji, są wynikiem późniejszego braku kontaktu z tym ruchem i związanego z nim doświadczenia, a nie szkolenia i egzaminowania. Przecież to tylko podstawy podstaw do tego, by być dobrym kierowcą. Wielkomiejski pośpiech i specyfika dużych aglomeracji z priorytetem dla komunikacji zbiorowej jest dla wielu z nich zaskoczeniem. Wcale nie z tego powodu, że jej nie znają, ale głównie z tego, że nie znają topografii miasta, a oznakowanie, często wadliwe, nie pomaga w jego prawidłowym pokonaniu. Jakże często miejscy cwaniacy widząc mnie ostrożnie jadącą z podmiejską rejestracją zamiast pomagać, lecząc swoje kompleksy przeszkadzają, straszą i wymuszają. Wszędzie na świecie osoby przyzwyczajone do spokojnej jazdy w małych miejscowościach nie będą dobrze się czuły w dużych. Na szczęście dla nich i u nas buduje się centra przesiadkowe.

Tadek

Tadek
26 czerwca 2019, 13:06

EssenPrawda jest taka ,że boją się konkurencji w ościennych miejscowosciach. Moja kuzynka zdawał (w Niemczech) egzamin w małym miast czku 40/50 tys mieszkańców i jeździ bardzo dobrze. Można ? Można. A jakby nie jeździła dobrze to byłby dowód na to że zdawanie w małych miejscowościach to zły pomysł? Hehe

minims

minims
26 czerwca 2019, 14:31

Kolej na Częstochowę. To państwo w Państwie, gdzie nie uznaje się wyroków sądu. Przykład: użycie kierunkowskazu przed wjazdem na rondo z zamiarem zawracania. W świętym mieście jest to obowiązek, celuje w tym pewien egzaminator z nazwiskiem na literę S. a nazwisko kończy się literą R.

Robert Prokopiuk

Robert Prokopiuk Dołączył:
Cze 16, 2013 23:09
  • 249
  • 1386
  • 0
27 czerwca 2019, 20:21

minims W świętym mieście jest to obowiązek, celuje w tym pewien egzaminator z nazwiskiem na literę S. a nazwisko kończy się literą R.He...zgodnie z przepisami. Nie rozumiem co w tym dziwnego ? Watpliwości ma Pan, gdzie jego pierwsza litera nazwiska to D...a ostania I a imię na R. Podobno książkę wydał...taki mocny.

Kursant

Kursant
28 czerwca 2019, 11:54

Problem jest w tym że osoby uczące sie w małych miejscowościach i zdające tam ubogie sa o umiejętnosci których nie nabyły w zwiazku z brakiem odpowiedniej infrastruktury drogowej.Osoba ucząca sie w dużym mieście nabywa umiejętności które pozostają na długie lata.Wytrenowane odruchy pozostaja na całe życie.

Dodaj wypowiedź

Twój komentarz został wysłany. Będzie widoczny na stronie po zaakceptowaniu przez Administratora.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Dodajesz komentarz jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.