Szkolenie. Bezstresowe, czy bezpieczne?

/ /

Szkolenie. Bezstresowe, czy bezpieczne?

W związku z przybierającą na sile falą nieparlamentarnych komentarzy pojawiających się w rozmowach pod artykułami, redakcja podjęła decyzję o zamknięciu forum dyskusyjnego L-instruktora.
Istniejące posty zostaną zarchiwizowane, treść będzie możliwa do przeglądania, nie będzie jednak możliwości kontynuowania dyskusji.
Autor Wiadomość

Konto usunięte

Konto usunięte
11 lutego 2019, 20:21

Nie ma jazdy bezstresowej, tak jak dymu bez ognia. Stres na początku szkolenia zawsze był i będzie. Choćby instruktor był nie wiadomo jakim luzakiem. Mój nie żyjący już instruktor pan Tadeusz z Mechanika w Krośnie, pomimo iż był wspaniałym człowiekiem i potrafił porządnie nauczyć jak na tamte czasy (1978 rok i 18 godz. jazdy). Nie wyeliminował stresu związanego z prowadzeniem Nyski. Do dziś pamiętam jak na pierwszych lekcjach wycierałem w spodnie okropnie pocące się dłonie, zwłaszcza że nie miałem nigdy styczności z kierownicą. Potem to samo ustąpiło.

Konto usunięte

Konto usunięte
12 lutego 2019, 06:03

nauka jazdy jest to ciężka praca polegająca na popełnianiu błędów i wyciąganiu z nich wniosków. popełnianie błędów jest stresujące, chwilowy brak efektów również przyczynia się do stresu i zwątpienia. ale jeżeli mamy na zawodach podnieść 100kg, to na treningach musimy swobodnie podnosić 120kg. jeżeli chcemy szkolenie bezstresowe, łatwe i przyjemne, to efektów z tego nie będzie. poza tym uczący nie musi się lubić z instruktorem, lekcje nauki jady nie muszą przypominać spotkań towarzyskich. ma być świadomość, że instruktor i osoba szkolona mają ten sam cel i trzeba do tego celu dążyć.

Konto usunięte

Konto usunięte
12 lutego 2019, 13:06

Jak to się jednak ma do programu Nauka jazdy DTV? Tam promuje się postawy instruktorów dla żartu, czasem kpiny i drwiny. Rozsądni przed telewizorem trochę wiedzą, że to z przymrużeniem oka, widzą, że dużo tam fabuły i reżyserii, aby "wzbogacać przekaz". Niestety w świat czyli dla przyszłych kursantów i ich rodziców idzie przekaz, że można za-pan-brat, wszystko w żargonie czy migacze, światła pomarańczowe, znaki to to samo co sygnały drogowe, a leżący policjant jako próg zwalniający. Bez żadnej metodyki, bez wymagalności, bez wysiłku kursanta i instruktora. Egzamin wewnętrzny odbywa się na kolanie i tylko wówczas, gdy potrzebna jest represja wobec krnąbrnych kursantów. Więcej krzywdy ten program robi dla branży, niż pożytku dla instruktorów, w szczególności, tych którzy w tym programie występują. Występują - nie szkolą. Z tyłu tam sobie jeździ śląski gawędziarz, skreślony w trybie administracyjnym były instruktor czy inni statyści - aktorzy czyli osoby, którym nie wolno przebywać w eLce podczas szkolenia. Fora potrzebne są dla specjalistów, a dla klientów w tej formie telewizyjny program to wstyd dla Nas.

Konto usunięte

Konto usunięte
12 lutego 2019, 18:16

to nie jest program, aby pokazać jak się szkoli, ale po to aby uzyskać jakąś oglądalność, zebrać fundusze od reklamodawców i po prostu na tym zarobić, to nie ma nic wspólnego z nauką jazdy.

Konto usunięte

Konto usunięte
14 lutego 2019, 14:03

Nie zgodzę się z tym, że to instruktorzy są głównie odpowiedzialni za porażki swoich klientów na egzaminach. Moim zdaniem główną przyczyną tych porażek jest patologia systemu egzaminacyjnego.

Konto usunięte

Konto usunięte
14 lutego 2019, 15:30

a jak to wpisuje się w Twoje wyobrażenie o WORD-ach: http://www.word.wroc.pl/egzaminy/porady-dla-zdajacych

Konto usunięte

Konto usunięte
15 lutego 2019, 09:00

Balthier i dalej nic? Dlaczego? Dobrze, że się z tym nie zgadzasz. Nikt jednak nie postawił tezy której tak intensywnie zaprzeczasz. Przyczyn niepowodzeń egzaminacyjnych może być wiele. Czy trudno domyślać się jak niektórzy telewizyjni kursanci byli przygotowani do samodzielnej jazdy za kierownicą?. To problem wynikający z systemów szkolenia i egzaminowania , w zwykłego, ludzkiego niedoskonałości i osób po jednej i po drugiej stronie egzaminu. Słowo "patologia" do którego od kilku lat sprowadzasz branżę z którą miałeś jednorazowy kontakt, gratulujesz sam sobie wygranej z nią /to najdziwniejsze/ - oznacza wszystko czyli nic. Poczytaj inne fora internetowe, przypuszczam, że z Twoimi emocjami jesteś aktywny na wielu forach. Wszytko jest patologią, jest chore, to zmowa władzy i podłość ludzka i tylko w Polsce mogło się zdarzyć. Równie dobrze patologią należy nazwać jakąś obsesję maniakalną, która ciągle i każdej sprawie można czytać na forach internetowych.Da mnie dziwne jest to, że tak głęboko przeżywasz swoje przykre, ale niezbyt dramatyczne doświadczenia życiowe, a lekceważysz to, że komuś udało się uratować ludzkie życie. Piszesz "bo miał obowiązek". Z dużo Ci tu czasu poświęcamy....

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.