Nauka manewrów. Sposobem czy "na czuja"?

/ /

Nauka manewrów. Sposobem czy "na czuja"?

W związku z przybierającą na sile falą nieparlamentarnych komentarzy pojawiających się w rozmowach pod artykułami, redakcja podjęła decyzję o zamknięciu forum dyskusyjnego L-instruktora.
Istniejące posty zostaną zarchiwizowane, treść będzie możliwa do przeglądania, nie będzie jednak możliwości kontynuowania dyskusji.
Autor Wiadomość

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 08:58

A jak obserwujesz tor jazdy pojazdu osobowego jadąc do przodu...uważam, że obserwacja toru jazdy wcale nie musi polegać na obserwacji tylnych kół, a do tego drogi kopanie zmierzasz. W czasie jazdy również trzeba mnieć na uwadze, aby tor jazdy nie był kolizyjny...jeśli chcesz to osiągnąc poprzez obserwacje kół...hmmm...

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 10:08

Jak słusznie zauważył pan Prokopiuk w czasie jazdy (również po łuku) musimy zwracać uwagę na to żeby tor jazdy nie był kolizyjny. Dla tego mają rację te ośrodki egzaminacyjne w których ustawienie lusterek na tylne koła uważane jest za błąd (podobnie przy parkowaniu tyłem). Kierowca powinien mieć ustawione lusterka tak żeby bezpiecznie poruszać się po drodze obserwując w nich co się dzieje za pojazdem i na pasach sąsiednich (należy pamiętać też o "martwym punkcie"). Niestety często zdarzają się sytuacje, że kursant jedzie po łuku wzdłuż linii widząc ją w lusterku co nie jest możliwe gdy lusterka są ustawione prawidłowo. Zdarzają się też niestety sytuacje gdy egzaminator każe podnieść prawidłowo ustawione lusterka bo on stojąc za samochodem chce widzieć w lusterkach bocznych twarz egzaminowanego, egzaminowany nie widzi wtedy linii nawet wychodząc z łuku na prostą i co jest oczywiste obleje egzamin, chyba że został nauczony jazdy do tyłu patrząc tylko przez tylną szybę. Jak już wcześniej pisałem "jazda po łuku" jest zadaniem sztucznym i nie mającym nic wspólnego z rzeczywistymi sytuacjami na drodze, a jedynym argumentem za pozostawieniem tego zadania egzaminacyjnego jest możliwość oceny przez egzaminatora czy zdający ma panowanie nad pojazdem i czy w związku z tym można z nim wyjechać na miasto, bo egzaminator nie pomoże mu ani sprzęgłem, ani hamulcem, ani tym bardziej łapiąc za kierownicę żeby skorygować tor jazdy gdyż każda z tych czynności zakończy egzamin. Osoby, które wykonują prawidłowo jazdę po łuku bardzo często już na mieście gdy muszą cofać, czy to przy zawracaniu, czy też przy parkowaniu nie zwracają uwagi na to, że za nimi ktoś jedzie (przyzwyczajenie z placu) i zamiast poczekać wykonują manewr stwarzając zagrożenie. Co do toru jazdy, jest on obserwowany przez egzaminatora, egzaminowany tylko może się domyślać jakim torem się porusza bo nie widzi kół, gdyby był w stanie obserwować tor jazdy łuk nie musiałby być tak szeroki (coraz więcej samochodów wyposażanych jest w kamery cofania i czujniki parkowania). Pozdrawiam

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 11:51

W ciężarowym pojeździe mamy sześć klas lusterek w tym pięć zewnętrznych. Główne lusterka boczne II klasy duże zapewniają widoczność jezdni obok pojazdu od połowy pojazdu, natomiast lusterka klasy IV zapewniają widoczność jezdni obok pojazdu począwszy od kabiny pojazdu. Panie instrukcja egzaminowania ta sama dla B jak i C i C+E i …. Więc by przy kat „B” obserwować tor jazdy pojazdu przez lusterka to należy je odpowiednio ustawić. Wystarczy że na wysokości górnej krawędzi lusterka będziesz widział 15 m za pojazdem i nikomu nie zagrażasz.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 11:56

http://www.enatruck.pl/upload/files/lusterka_martwego_pola_Truck_Depot_-_ENATruck.pdf Tak wyglądają pola widzenia dla lusterek w samochodzie ciężarowym. Swobodnie można obserwować tor jazdy pojazdu.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 12:53

kopan nie porównuj lusterek z samochodu ciężarowego, które są wielkości ekranu mojego laptopa, albo i większe...właśnie dzisiaj miałem przyjemność wykonywać łuk taka kolubryną. Widać było wszystko...od tylnego koła po lądujące samoloty. A wachlowanie lusterkami, bo " nie widzę" tylnego koła i "toru jazdy" jest lekko zdumiewające.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 13:17

Gdzieś w Polsce. Egzamin dla kandydatów na egzaminatorów kat "B". Osoba egzaminowana ustawiła lusterko prawe boczne w dół, osoba egzaminująca i komisja uznała to za błąd i osoba egzaminowana powtarzała zadanie. Za drugim razem było identycznie, więc wynik negatywny z egzaminu. Osoba egzaminowana pisze odwołanie do przewodniczącego komisji i przewodniczący po konsultacji z innymi członkami komisji unieważnia ten egzamin. Bo nie jest to żaden błąd. To są fakty, znam z autopsji, byłem wtedy na tym egzaminie.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 15:16

Panie Kopan(ie), kiedy miał miejsce ten incydent na egzaminie, pytam z ciekawości. Na samym początku, kiedy weszło przygotowanie do jazdy, a co za tym idzie "poprawne" ustawienie lusterek. Próbowałem ustalić, czy faktycznie nie można opuszczać lustra podczas wykonywania cofania pasem ruchu. W mojej ocenie jest to jak najbardziej dopuszczalne a niekiedy wręcz niezbędne, jak Pan wcześniej zauważył w niektórych pojazdach lustra same się opuszczają wraz z włączeniem biegu wstecznego. Oczywiście w Słupsku nie można opuszczać luster do cofania. Zadzwoniłem w tej sprawie do Ministerstwa, okazało się, że zdaniem Ministerstwa nie wolno, bo jest to niebezpieczne w czasie jazdy, chociaż nie potrafiono mi wskazać dlaczego, skonkludowałem, że jeżeli przestawianie luster jest niebezpieczne to zmiana kanału w radiu jest również niebezpieczna. Ba, samo prowadzenie pojazdu jest niebezpieczne. Może jeszcze raz spróbuje poruszyć ten problem.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 17:29

Legnica październik 2010 rok. Oczywiście że ustawienie lusterek w dół jest niebezpieczne przy jeździe do przodu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by po wykonaniu zadania płynne ruszenie i jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu po zatrzymaniu, lusterka ustawić do jazdy w ruchu drogowym. No i tak należy uczynić. W czasie jazdy do regulacji lusterek można mieć zastrzeżenia, ale w czasie zatrzymania można spokojnie lusterka regulować. U nas w Tarnowie również ustawia się lusterka do jazdy w ruchu drogowym, ale jak na egzamin przyjeżdżają osoby wyszkolone w Krakowie, to ustawienie prawego lusterka w dół jest normą. Żaden egzaminator się słowem nie odezwie, nie kwestionuje, bo nie ma podstaw i nie chcą się narażać. Co WORD to inne obyczaje. Przykładowo: W Nowym Sączu ruszanie na wzniesieniu egzaminator ocenia będąc na zewnątrz pojazdu w znacznej odległości od niego. W Tarnowie to zadanie ocenia egzaminator siedząc w pojeździe. Różnica jest taka że u nas nie zalicza się zadania po nie do końca zwolnionym hamulcu awaryjnym (świeci się kontrolka), natomiast w Nowym Sączu jest to nieistotne, bo egzaminator nie jest w stanie tego faktu stwierdzić. U nas nie zdasz, w Nowym Sączu zdasz.

Konto usunięte

Konto usunięte
25 sierpnia 2013, 19:58

Co do regulacji luster w czasie jazdy, to tu bym polemizował, ponieważ osobiście uważam, że nie ma przepisu zabraniającego regulacji luster w czasie jazdy, osobiście zdarza mi się często regulować lusterka w czasie jazdy wynika to z tego, że często zmieniam pojazdy lub na dłuższych trasach, meczy mnie dane ustawienie fotela i koryguje ustawiane fotela i luster w czasie jazdy, nie jest to żaden problem przy fotelu pneumatycznym i elektrycznie sterowanych lustrach. Jednak nie w tym problem i zgadzam się z Panem, że dla kursanta może to być czynność na tyle absorbująca, że może powodować jakieś tam zagrożenie. Niestety u nas jest tak, że jak lustra zostały ustawione przy zadaniu 1, to już koniec nie można ich przestawiać, skutkuje to pośrednim ustawianiem luter, które to nie zapewnia właściwej obserwacji podczas jazdy w ruchu drogowym. Co bystrzejsi Absolwenci radzą sobie i przestawiają lustra w czasie jazdy. Natomiast przy egzaminach na C i zwłaszcza CE wachlowanie lustrami jest standardem, zwłaszcza przy wykonywaniu parkowania prostopadłego wjazd tyłem. Pole widzenia w lustrze szerokim jest co prawda bardzo szerokie, lecz obraz jest zbyt mały. Jak do tej pory nie było przypadku, żeby ktoś się tego czepiał, zwłaszcza, że egzaminatorzy oceniają to zadanie z zewnątrz pojazdu. A jak jest ta kwestia w innych miastach, czy u was dopuszcza się przestawianie luster?

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 10:28

Może i nie ma przepisu zabraniającego regulowania lusterek w czasie jazdy ale egzamin zaczyna się od przygotowania samochodu do jazdy (ustawienie fotela, lusterek) i późniejsze zmienianie położenia lusterek świadczy o złym przygotowaniu samochodu do jazdy. Jeden błąd gdy opuszcza lusterko a drugi gdy je podnosi i po egzaminie, jest to bardzo głupi sposób na zawalenie egzaminu ale niestety takie przypadki się zdarzają. Pozdrawiam

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 17:50

Gonzo W samochodzie osobowym nie istnieje uniwersalne ustawienie lusterek do obserwacji toru jazdy i jazdy w ruchu drogowym. W zadaniu pierwszym ustawię lusterka do obserwacji toru jazdy, a po wykonaniu zadania drugiego ustawiam lusterka do jazdy w ruchu drogowym. CYTAT Jeden błąd gdy opuszcza lusterko a drugi gdy je podnosi i po egzaminie,/CYTAT Całkiem nie tak , no bo na jakiej podstawie ?? Podstawy prawnej brak, wymysł egzaminatora. Jacek W Tarnowie jest tak samo na C+E wachluje się lusterkami natomiast na kat "B" niektórzy egzaminatorzy się czepiają gdy ktoś przestawia lusterka.

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 18:22

Kopan nie rozumiem o jakim obserwowaniu toru jazdy piszesz, jeżeli Ci chodzi o obserwowanie kół w lusterku podczas jazdy do tyłu to jest to stwarzanie zagrożenia na drodze, skoro widzę koła to nie widzę tego co dzieje się za samochodem. Jest zadanie egzaminacyjne "przygotowanie do jazdy", pierwszy pkt na karcie egzaminacyjnej, wykonuje się to raz na samym początku egzaminu i późniejsze przestawianie lusterek lub fotela świadczy o złym wykonaniu tego zadania. To jak to traktują egzaminatorzy jest ich indywidualną sprawą, jak ocena każdego z zadań egzaminacyjnych, nie tylko każdy w obrębie jednego ośrodka egzaminacyjnego podchodzi inaczej do zadań ale też ten sam egzaminator za każdym razem ocenia trochę inaczej, kryteria niestety nie są sztywne i jednakowe dla wszystkich zdających. Co do ustawienia lusterek bocznych, całkiem jeszcze niedawno samochody nie posiadały prawego lusterka, a jak ja robiłem prawo jazdy zdarzało się, że nie miały też lewego i w moim odczuciu zadanie egzaminacyjne na placu było trudniejsze do wykonania niż to obecne a wykonywało się je bez patrzenia na koła co zresztą nic by nie dało bo nie było narysowanych linii. Tak też powinno być teraz, koperta "A" i koperta "B" bez wyrysowanego pomiędzy nimi łuku i tyczki ustawione tylko na rogach kopert. Gdyby kursant musiał wjechać przodem w jedną a później tyłem w drugą to miałoby to coś wspólnego z realną jazdą po drogach, a tak jest oderwane od rzeczywistości. Pozdrawiam

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 19:47

Również uważam, że łączenie tych zadań nie ma uzasadnienia. W zadaniu 1 sprawdza się czy zdający posiada umiejętność przygotowania pojazdu. Jeżeli zadanie zostało wykonane prawidłowo to należy je zaliczyć, jeżeli nie to powtórzyć. Zadanie 2 oceniane jest oddzielnie. Uważam, że jeżeli zdający opuszcza lustra do cofania to raczej należy go pochwalić a nie ganić. Zarówno w rozporządzeniu 2006/126/WE jak i naszych rozporządzeniach 995 i 1019, wyraźnie są określone kryteria co jest istotą tych zadań. Zadanie 1. umiejętność przygotowania do jazdy Zadanie 2. umiejętność jazdy pasem ruchu do przodu i do tyłu. Dzisiaj miałem taką sytuację, że musiałem wyjechać SUWem z ciasnego parkingu, obok skal bardzo blisko pojazd osobowy, bardzo mało miejsca do przodu, miałem wątpliwości czy zmieszczę się nie obcierając pojazdu ze swojej prawej strony, opuściłem więc lustro w dół, żeby upewnić się czy nie uszkodzę pojazdów. Czy to oznacza, że źle przygotowałem się do jazdy? Zarówno my instruktorzy jak i egzaminatorzy powinniśmy uczyć, tymczasem wychodzi na to, że musimy tresować.

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 20:55

cyt "Zarówno my instruktorzy jak i egzaminatorzy powinniśmy uczyć, tymczasem wychodzi na to, że musimy tresować." Panie Jacku egzaminatorzy nie są od nauki - tylko od egzaminowania, ale cel jest wspólny -- delikwent powinien bezpiecznie i zgodnie z techniką prowadzić pojazd :) Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tresury, uważam że trening jest znacznie lepszy - tylko tutaj kłócą się dwie szkoły --- "na patent" i "na czuja" Kwestia ustawienia lusterka na koło --- można zaobserwować kilka odmian ludzi wyszkolonych w ten sposób - a to oczywiście przekłada się na instruktorów. 1. Lusterko w dół na koło - i jazda do tyłu, patrzenie się w tylne prawe koło, a przy końcu "markowane" spojrzenie na pozostałe lusterka i tylną szybę --- TYPOWY CYRK, MAŁPA I TRESER 2. Ustawienie lusterek "jak do ruchu drogowego", cofanie i liczenie przy słuku 3 pełny skret, patrzenie w lusterko lewe aż pojawi się w nim końcowa tyczka ----- zas cyrk, tresura i małpa 3. Ustawienie lusterek "jak do ruchu drogowego", cofanie obserwacja sytuacji wokół pojazdu przez wszystkie szyby (łacznie z przednią - a po co -- to chyba kierowcy w normalnym ruchu drogowym wiedzą), wykorzystywanie lusterek, odpowiedni dojazd i trzymanie sie prawej strony łuku, obserwacja prawej linii, itd w kółko - znaczy obserwacja tego co się dzieje ---- ot cała profeska --- tylko dość często duża liczba instruktorów idzie na "łatwizne" Istotnym jest to by nauczyć kursanta jak wykorzystać lusterka, ale liczna grupa tych "z prawym lusterkiem na kole" w rzyciu codziennym nie jest w stanie wyobrazić sobie (przynajmniej na poczatku kariery) jak się do tego zabrać - a to rola instruktora, by nie tresować tylko uczyć..... Są tacy instruktorzy, którzy potrafią nauczyć --- maja zdawalność 50 - 58 % :)

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 21:40

Mnie zastanawia "na czuja" co to znaczy? Czy coś w stylu "na chybił trafił"? Uważam, że kursant powinien wiedzieć gdzie jedzie i co się dzieje z pojazdem. Moim zdaniem opuszczenie lustra nawet tak nisko, żeby było widać koło tylne i linie, błyskawicznie wyrabia właściwą wyobraźnie przestrzenną i powoduje, że kursant zaczyna postrzegać, że pojazd ma osie i to, że przednia jest sterowalna. Zdający precyzyjnie kontroluje właściwy tor jazdy, przypomnę, że najechanie na linię skutkuje przerwaniem egzaminu, który przecież nie jest najtańszy. Tresura dla minie to jest sztuczne kształtowanie postaw. Dla zobrazowania, ruszanie na wzniesieniu koniecznie z hamulca zasadniczego, lub obserwacja toru jazdy przez tylną szybę, współcześnie jest to po prostu zbędne. I to co najbardziej mnie boli zatrzymanie nie dalej niż 1 metr przy zadaniu drugim dla kat C CE D T, przecież to bzdura, wyczucie tej odległości jest fizycznie niemożliwe. Sposób może być tylko jeden, odpowiednia tresura.

Konto usunięte

Konto usunięte
26 sierpnia 2013, 21:50

Zdecydowanie sposób nr 3 "3. Ustawienie lusterek "jak do ruchu drogowego", cofanie obserwacja sytuacji wokół pojazdu przez wszystkie szyby (łacznie z przednią - a po co -- to chyba kierowcy w normalnym ruchu drogowym wiedzą), wykorzystywanie lusterek, odpowiedni dojazd i trzymanie sie prawej strony łuku, obserwacja prawej linii, itd w kółko - znaczy obserwacja tego co się dzieje ---- ot cała profeska --- tylko dość często duża liczba instruktorów idzie na "łatwizne" " Naprawdę nie trzeba widzieć linii przy pojeździe, wystarczy za...po około 15 minutach ludziska trzaskają ,aż miło. Tylko trzeba wytłumaczyć. Potem nie ma problemów z zawracaniem, czy nawet parkowaniem tyłem prostopadle...tak poza konkursem. Ale jak ktoś lubi na małpę....

Konto usunięte

Konto usunięte
27 sierpnia 2013, 08:08

Dawniej pas ruchu miał szerokość 2,5 m zatrzymywało się pojazd do 40 cm przed linią końcową. Instrukcja egzaminowania wymagała obserwacji toru jazdy pojazdu, w tym celu zgodnie z sztuką ustawiało się lusterka na koło. Proszę powiedzieć co się od tamtego czasu zmieniło w technice kierowania pojazdem, że teraz nie wolno obserwować toru jazdy pojazdu pomimo że instrukcja tego wymaga, kto to wymyślił, jak długo nad tym myślał. Proszę przejechać taki szeroki na 2,5 m pas ruchu z lusterkami do jazdy w ruchu drogowym, ŻYCZĘ POWODZENIA.

Konto usunięte

Konto usunięte
27 sierpnia 2013, 17:20

Samochód w zależności od marki ma około 2 metrów szerokości czyli jeszcze mamy pół metra zapasu na pasie 2,5 metrowym, można to przejechać nie używając lusterek. Znacznie łatwiej jest jechać po łuku patrząc w lusterka i dla tego tak uczę swoich kursantów bo na placu nie ma realnego zagrożenia, dla mnie jest obojętne czy będę patrzył w lusterka czy przez tylną szybę (ale myślę, że tak jest z większością udzielających się tutaj) czy siedzę na lewym czy na prawym siedzeniu (niestety gdy pokazuję czasem ludziom na dodatkowych godzinach jak powinno wyglądać to zadanie to są zdziwieni bo ich instruktor gorzej to robił siedząc za kierownicą niż ja siedząc na miejscu pasażera). Inaczej wygląda sytuacja w ruchu miejskim, gdy ćwiczymy parkowanie prostopadłe tyłem lub zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury (z prawej strony) każę kursantowi patrzeć przez tylną boczną szybę jednocześnie obserwując czy się coś nie zbliża przez tylną szybę, dopiero w momencie wykonywania skrętu kierownicą wzrok jest przenoszony na prawe lusterko z jednoczesną obserwacją czy nic nie nadjeżdża z naprzeciwka bo co jest oczywiste przód pojazdu zachodzi na przeciwny pas stwarzając zagrożenie, gdy już jest pewne że prawa strona się wyrobi lewe lusterko i sprawdzanie czy zmieścimy się jeżeli jest ciasno, jeżeli wszystko jest ok to tylko wystarczy w odpowiednim momencie wyprostować koła i zatrzymać samochód gdy się schowa. Napisałem oczywiste rzeczy bo już mnie zaczyna denerwować takie przerzucanie się dziwnymi argumentami, to że podpowiem kursantowi w którym momencie ma wykonać skręt nie znaczy że robię z niego małpę, zresztą i tak musi kontrolować tor jazdy samochodu bo nigdy nie wykona skrętu dokładnie w tym samym miejscu, jeżeli coś jest nie tak to prostuje wcześniej lub później w zależności od potrzeb ale to trzeba poświęcać kursantowi czas a nie zostawiać go samego na placu bo przecież musi wyczuć samochód. Pozdrawiam

Konto usunięte

Konto usunięte
27 sierpnia 2013, 22:25

CYTAT 3. Ustawienie lusterek "jak do ruchu drogowego", cofanie obserwacja sytuacji wokół pojazdu przez wszystkie szyby (łacznie z przednią - a po co -- to chyba kierowcy w normalnym ruchu drogowym wiedzą), wykorzystywanie lusterek, odpowiedni dojazd i trzymanie sie prawej strony łuku, obserwacja prawej linii, itd w kółko - znaczy obserwacja tego co się dzieje ---- ot cała profeska --- tylko dość często duża liczba instruktorów idzie na "łatwizne" /CYTAT Panie jaka przednia szyba, kto Panie tak wyuczył ??? Ten tekst świadczy że Pan pojęcia nie ma o szkoleniu. Na dowód proszę taki tekst z załącznika do rozporządzenia. CYTAT Rozpoczynając jazdę do tyłu, najpierw należy odwrócić się w odpowiednim kierunku, a potem ruszyć z miejsca. Przy zatrzymywaniu należy odwrócić głowę do przodu dopiero po zatrzymaniu pojazdu./CYTAT Człowieku niektórym kursantom należy koc kłaść na przednią szybę by takiego oduczyć patrzenia do przodu i prawidłowo wyszkolić. Ale to robi szkoleniowiec a nie podszywający się pod szkoleniowca i opowiadający niestworzone rzeczy o patrzeniu przez przednią szybę przy jeździe do tyłu !!!!. Panie ......

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.