O rejestracji egzaminów… wewnętrznych

/ /

O rejestracji egzaminów… wewnętrznych

Data publikacji: 2 marca 2018, 11:07
Autor: Jolanta Michasiewicz (tygodnik@prawodrogowe.pl)
O rejestracji egzaminów… wewnętrznych
12
fot. J. Michasiewicz

Tytułowe tematy podejmujemy w ramach dyskusji nad propozycją posła Andrzeja Kobylarza w sprawienie ograniczonego dostępu osób zdających na prawo jazdy do nagrań praktycznej części egzaminu państwowego

W dyskusji nad propozycją posła A. Kobylarza kilku dyskutantów zaproponowało, obok powszechnie dostępnych nagrań z egzaminów państwowych, także ogólnodostępne nagrania z egzaminów wewnętrznych. Uczestniczący w dyskusji mówili o złym przygotowaniu kandydatów na kierowców do egzaminu, brutalnie nazywali je „nieuctwem”. Mowa była o „powszechnej dostępności nagrań z egzaminu na prawo jazdy jako etapu pracy szkoleniowej instruktora”. Dowiedzieliśmy się nawet, że wielu instruktorów już stosuje nagrania z kamer rejestrujących przebieg egzaminu wewnętrznego do omawiania jego wyniku. Idźmy z duchem czasu, wykorzystujmy dobrodziejstwa techniki, które są już powszechnie dostępne - apelują. I tu posłużyliśmy się pomysłem kolejnego dyskutanta, który zaproponował system obowiązkowego nagrywania i swobodnego udostępniania filmów z przeprowadzanych w ośrodkach szkolenia kierowców egzaminach wewnętrznych. Więcej sugerował, aby w ramach opłaty za szkolenie - filmy przygotowywać i przesyłać staroście i rodzicom młodych kandydatów na kierowców. Czyli nie tylko - analogicznie jak w WORD - kierownik placówki, instruktor, nadzór nad osk, ewentualnie sąd, ale kursant i jego rodzic. Analogicznie do zmiany ceny egzaminu praktycznego, gdyby jego nagrania były obowiązkowe, musiałaby zmienić się także cena kursu. Tu jednak znajdujemy opinie, iż za taką zmianę warto dopłacić (mowa o zmianie ceny egzaminu).

W przypadku propozycji posła Andrzeja Kobylarza, znalazło się wiele głosów „za” i równie wiele na „nie”: „stajemy przed wyborem - albo szkolimy, albo oglądamy egzaminy”; „sytuacja otwiera nowe drogi do samodoskonalenia i weryfikacji swoich błędów”; „obecność instruktora na egzaminie, nawet ta wyrywkowa, jest prostsza i łatwiejsza technicznie niż pobieranie, kopiowanie, odtwarzanie egzaminu i na końcu jego analiza z kursantem”; „tak "dogłębna ewaluacja" zastąpiłoby to szkolenie ,a nie uzupełniła by jego efektu”; „a może by tak w końcu zrezygnować z nagrywania egzaminów” itd. itp. Ciekawa jestem merytorycznych wypowiedzi odnoszących się do obowiązku nagrywania egzaminu wewnętrznego.

- Kiedyś prawko robili ludzie bo chcieli a teraz "bo rodzice chcą" mam dosyć mówienia czerwone STÓJ zielone jedz! Nie ma w dzisiejszych czasach satysfakcji z nauki młodych kierowców! Kiedyś miałem satysfakcję i pieniądze teraz to polecam kursantów znajomym instruktorom! - mówi instruktor nauki jazdy pracujący w tym zawodzie od lat. Może podejmiemy krok ku przywróceniu tej satysfakcji?

Komentarze

  1. Cyryl

    Cyryl   7 marca 2018, 07:50

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Biko...Czy lekarz udostępni historię choroby tylko dlatego, że ta chora osoba opisuje swoją chorobę na portalu społecznościowym? nie zrozumieliśmy się, ja nie pisałem o udostępnianiu, ale o OCHRONIE. dlaczego instytucja ma chronić dane, które sam zainteresowany udostępnia wszem i wobec? oczywiście lekarz nie ma prawa udostępniać danych choroby pacjenta, ale dlaczego ma ponosić koszty szafy pancernej lub szyfrowania danych pacjenta, który wszystkie te dane publikuje w sieci?

  2. Biko

    Biko   6 marca 2018, 09:34

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    BalthierBikoTym bardziej, że osoba egzaminowana może obejrzeć zarejestrowany egzamin po złożeniu odpowiedniej prośby (skargi na wynik egzaminu). No to PROŚBY czy SKARGI?? Bo to jest różnica! Dostęp do nagrania jest generalnie po uznaniu skargi. I to jest patologia. Dostęp do nagrania powinien być nie na prośbę czy skargę.... Ale na ŻĄDANIE osoby zainteresowanej. Ja osobiście dążę do tego aby zdający i płacący w WORD był szanownym klientem a nie popychadłem któremu nic nie wolno. Nie spocznę póki tak się nie stanie. Prośba lub skarga to żadna różnica. Występuje z wnioskiem i może obejrzeć swoje nagranie. Z naciskiem na "może obejrzeć swoje nagranie". I jeszcze raz - może obejrzeć swoje nagranie. Potrzebny jest tylko wniosek osoby, której to nagranie dotyczy. Ja wiem, że czasem ciężko wytłumaczyć takiemu wojownikowi walczącemu o prawa "popychadeł", że żadnej wojny nie ma. Dlatego powtórzę jeszcze raz. Każdy po złożeniu odpowiedniego wniosku ma prawo do obejrzenia swojego egzaminu. Mało tego. Każdy ma prawo zaprosić na egzamin swojego instruktora czy nawet podstawić pojazd OSK na egzamin. I dalej będziesz twierdził, że ludziom nic nie wolno? Śmieszne. BalthierTwarz zawsze można komputerowo zasłonić. Dzisiejsza technologia na to pozwala. No dobrze. Jeśli tak twierdzisz to z pewnością uraczysz nas tu wszystkich informacją jak zasłonić twarz (obiekt w kadrze) automatycznie przy przeprowadzaniu konwersji materiału video? Jak zrobić to dla obiektu, który przemieszcza się w kadrze? Pytam o proces zautomatyzowany bo nie wyobrażam sobie aby ktoś siedział przy materiale z jednego dnia, który zawiera nagrania np. tylko z 8 pojazdów egzaminacyjnych i aby robić to ręcznie. Jeśli potrafisz liczyć to policz sobie - 8 pojazdów, z których powstaje np. ok. 2500 minut nagrań to ok. 41 godzin nagrań. Ręcznie? ;)

  3. Biko

    Biko   6 marca 2018, 07:56

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    CyrylBiko...Według prawa o ochronie danych osobowych to są dane wrażliwe i nie powinny być udostępniane osobom postronnym. To jest bezdyskusyjne... zgadzam się, ale jak to połączyć z tym, że w tym wypadku trzeba ten wizerunek (dane) chronić, ale na jakimś portalu społecznościowym ta osoba ma podane wszelkie dane, wizerunek swój, rodziny, miejsce zamieszkania, pracy, gdzie spędza wolny czas, urlop. więc jaki jest tego sens? dlaczego więc chronić wizerunek osoby, która tak naprawdę robi wszystko, aby ten wizerunek był dostępny wszem i wobec? To, że osoba na portalach społecznościowych udostępnia czasem tak naprawdę wszystko o sobie, nie upoważnia organów przetwarzających jej dane do udostępniania ich osobom postronnym. Przecież to proste. Czy lekarz udostępni historię choroby tylko dlatego, że ta chora osoba opisuje swoją chorobę na portalu społecznościowym?

  4. Balthier

    Balthier   5 marca 2018, 21:43

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    BikoTym bardziej, że osoba egzaminowana może obejrzeć zarejestrowany egzamin po złożeniu odpowiedniej prośby (skargi na wynik egzaminu). No to PROŚBY czy SKARGI?? Bo to jest różnica! Dostęp do nagrania jest generalnie po uznaniu skargi. I to jest patologia. Dostęp do nagrania powinien być nie na prośbę czy skargę.... Ale na ŻĄDANIE osoby zainteresowanej. Ja osobiście dążę do tego aby zdający i płacący w WORD był szanownym klientem a nie popychadłem któremu nic nie wolno. Nie spocznę póki tak się nie stanie.

  5. Cyryl

    Cyryl   5 marca 2018, 17:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Biko...Według prawa o ochronie danych osobowych to są dane wrażliwe i nie powinny być udostępniane osobom postronnym. To jest bezdyskusyjne... zgadzam się, ale jak to połączyć z tym, że w tym wypadku trzeba ten wizerunek (dane) chronić, ale na jakimś portalu społecznościowym ta osoba ma podane wszelkie dane, wizerunek swój, rodziny, miejsce zamieszkania, pracy, gdzie spędza wolny czas, urlop. więc jaki jest tego sens? dlaczego więc chronić wizerunek osoby, która tak naprawdę robi wszystko, aby ten wizerunek był dostępny wszem i wobec?

  6. Balthier

    Balthier   5 marca 2018, 16:33

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Twarz zawsze można komputerowo zasłonić. Dzisiejsza technologia na to pozwala.

  7. Biko

    Biko   4 marca 2018, 17:16

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    BalthierTu nie chodzi o wstawianie nagrań z egzaminów na YouTuba ani na wyświetlaniu ich na miastowych telebimach, tylko o swobodny dostęp do nich dla zainteresowanych stron np. dla zdającego, instruktora bez urzędniczych procedur. Przynajmniej ja uważam, że tak powinno być. Część WORDów używa rejestratorów, które rejestrują wizerunek osoby zdającej i egzaminatora wraz z widokiem z kamery skierowanej na wprost pojazdu. Widok z kamery z osobami wewnątrz pojazdu jest integralną częścią całego rejestrowanego egzaminu. Według prawa o ochronie danych osobowych to są dane wrażliwe i nie powinny być udostępniane osobom postronnym. To jest bezdyskusyjne. Tym bardziej, że osoba egzaminowana może obejrzeć zarejestrowany egzamin po złożeniu odpowiedniej prośby (skargi na wynik egzaminu). A kto będzie odpowiadał za to jak nagranie z egzaminu jednak trafi na YouTuba? W dzisiejszych czasach wystarczy smartfon, którym można nagrać wyświetlany na monitorze materiał i chwilę później wysłać takie nagrania na FB, YT lub Vimeo. Z innej beczki. Czy jest możliwość bezproblemowego uzyskania nagrania z ulicy gdzie taki monitoring prowadzi np. straż miejska? A może dostaniesz nagranie z zakładu komunikacji miejskiej z jakiegoś autobusu lub tramwaju?

  8. Balthier

    Balthier   4 marca 2018, 10:04

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Tu nie chodzi o wstawianie nagrań z egzaminów na YouTuba ani na wyświetlaniu ich na miastowych telebimach, tylko o swobodny dostęp do nich dla zainteresowanych stron np. dla zdającego, instruktora bez urzędniczych procedur. Przynajmniej ja uważam, że tak powinno być.

  9. normalny

    normalny   3 marca 2018, 21:57

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    nie juz niewiadomo oco chodzi w tych wszystkich rozporządzeniach nagraniach egz naprawde mnie interesuje tylko dobre przygotowanie kursanta do bezpicznej jazdy w ruchu drogowm a można to poz inst zbyszek

  10. Leszek Drugi

    Leszek Drugi   3 marca 2018, 20:02

    Zgłoś nadużycie Cytuj

    Nie znam podstawy administracyjnoprawnej sankcjonującej upublicznianie nagrania z egzaminu wewnętrznego. Decyzja upublicznienia nagrania rejestrowanego w toku egzaminu wewnętrznego należy do władztwa OSK. Dane upublicznione w ten sposób podlegają ochronie cywilnoprawnej w oparciu o ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale w kwestiach nieuregulowanych właściwa jest ustawa Kodeks cywilny. Wobec powyższego, nie jest trafne domaganie się prawa do upubliczniania nagrań z egzaminów państwowych na PJ, gdyż wiedza instruktora powinna mieć charakter równorzędności odnośnie wiedzy egzaminatora - w zakresie przedmiotowego prawa materialnego ustawy PoRD (tj. najogólniej - zasad ruchu drogowego).

  • 1 (current)
  • 2

Dodaj komentarz

Twój komentarz został wysłany do Moderatora. Zostanie opublikowany po akceptacji przez Administratorów portalu. Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i publikować swoje opinie bez opóźnień zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w portalu.
Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza.
Komentujesz artykuł jako Gość. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu L-instruktor. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek. Zaloguj się, aby Twój komentarz był od razu widoczny.

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.