O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal

/ /

O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal

Autor Wiadomość

Grzegorz Wysopal

Grzegorz Wysopal
23 lutego 2018, 12:08 O nagraniach z egzaminu mówi Grzegorz Wysopal

W mijającym tygodniu na łamach portalu L-INSTRUKTOR opublikowana została moja informacja dotycząca interpelacji poselskiej Andrzeja Kobylarza w sprawie udostępnienia nagrań z egzaminu praktycznego kandydatowi na kierowcę i instruktorowi (L-INSTRUKTOR: 20.2.2018 „O nagraniach z egzaminu” - https://www.l-instruktor.pl/aktualnosci/o-nagraniach-z-egzaminu.html#.Wo_cG6jOWM8 ). Do Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie zaadresowałam prośbę o komentarz. Odpowiedział nam Grzegorz Wysopal, kierownik Działu Szkoleń, egzaminator MORD w Krakowie. Jolanta Michasiewicz (tygodnik@prawodrogowe.pl)

https://www.l-instruktor.pl/aktualnosci/o-nagraniach-z-egzaminu-mowi-grzegorz-wysopal.html

Gap

Gap
23 lutego 2018, 13:42

Taa zamkniety..co dla egzaminatorow temat niewygodny ? A co dla niektorych instryktorow tez przydatna rzecz. Z pewnościa dobry krok w kiweunku podniesienia rzetelnosci oceny podczas egzaminu ale i samej kultury ww .panow.

ABC

ABC
23 lutego 2018, 15:12

TEMAT otwarty - zamknięty. Dostęp do nagrań obecnie jest realizowany dość skutecznie nawet.. Trzeba trochę poczytać na ten temat. Poseł natomiast proponuje dostęp jak jest napisane "nieograniczony". To znaczy jaki ? Wszyscy mogą to ściągać, publikować wszędzie i na zawsze. Czy ktoś pomyślał, że nawet zdający może sobie tego nie życzyć. Egzaminator ma też prawo do ochrony swojego wizerunku w jakiejś części? Nastąpi wówczas publiczne rozpatrywanie prawidłowości wyniku w mediach, wśród branżowców, nawet wśród nawiedzonych forumowiczów. Ktoś otwiera otwarte drzwi, próbuje umożliwić to co prawo umożliwia od kilku lat i próbuje zbić kapitał wyborczy. Skutecznie wkręca gorące głowy, dowodem jest ta dyskusja i podjęcie tematu na l - instruktor. Ja natomiast proponuję ujawnić dane wszystkich hejterów / zauważcie to już pisze się po polsku /, pozabijamy się przecież. Balthierowi życzę przed przypisywaniem sobie zasług, jeszcze poczekanie na coś więcej niż tylko obietnice polityków. Pisałem już do Ciebie, braknie Ci szampana. Porównanie zasad wojny do kodeksu drogowego normalnie B Ł Y S K O T L I W E. BRAWO TY.

NIK

NIK
23 lutego 2018, 15:16

Osoba nie rozumie treści i nie umie czytać ze zrozumieniem.

Nick

Nick
23 lutego 2018, 17:40

To po co egzaminator w samochodzie, może niech kursant jedzie z instruktorem a egzaminator przed kompem obejrzy nagranie? To jeszcze bardziej przykręci śrubę i sparaliżuje zdających . Bezsensu.

Leszek Drugi

Leszek Drugi Dołączył:
Lip 8, 2013 07:20
  • 481
  • 61
  • 0
23 lutego 2018, 21:12

Mój pogląd w przedmiocie artykułu wpisuje się w przekazane myśli Autora. Dodam tylko, że trudno mi zrozumieć, dlaczego opinia publiczna przyzwyczaiła się szeroko rozumować się jako pewnego typu ROSZCZENIE (w stylu "płacę i wymagam"). O ile stosunek cywilnoprawny w związku z podjęciem nauki w OSK ma charakter ekwiwalentny, o tyle wynik egzaminu już nie. Prawo jazdy należy utożsamiać z przywilejem i zawsze tak było i będzie. Innymi słowy - walczenie o rynkowe nabywanie PJ nie ma sensu.

Bomba

Bomba
23 lutego 2018, 21:44

Jestem za !!! Może to być swego rodzaju bat na egzaminatorów (tych wykonująych swą pracę nierzetelnie)ale i instruktorów również ...

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
24 lutego 2018, 02:50

Totalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi? Niby dlaczego takie nagranie ma być uznawane za jakąś tajemną świętość dostępną tylko po złożeniu pozytywnie rozpatrzonego wniosku? Nie mówimy o dokumentacji konstrukcji bomby wodorowej tylko o nagraniu z głupiego egzaminu. @Leszek drugi- Czytam co piszesz od lat i Ty wyraźnie nienawidzisz wolności obywatelskich, a zarazem ubóstwiasz wszelkie urzędowe ograniczenia i nawet najgłupsze przepisy. Życzę Ci za to abyś w życiu jeszcze odczuł boleśnie urzędnicze blokady i problemy, coś na wzór Jozefa.K z "procesu" Kafki. Leszku drugi... Jedź do Korei północnej.... tam jest Twoja ziemia obiecana.

Balthier

Balthier Inny Dołączył:
Kwi 19, 2016 16:41
  • 602
  • 2
  • 0
24 lutego 2018, 03:01

Leszek Drugi Prawo jazdy należy utożsamiać z przywilejem i zawsze tak było i będzie. Jeśli w niegdysiejszych czasach gdy kupowanie PJ było powszechne uznawać za przywilej.... to się zgadzam.

Leszek Pierwszy

Leszek Pierwszy
24 lutego 2018, 10:27

A co będzie jak przejrzymy egzamin pozytywnie zdany i okaże się że osoba egzaminowana popełniła szereg kardynalnych błędów, które skutkowałoby nie zdanym egzaminem, a jednak egzamin zdała, bo egzaminator wziął łapówkę i to jest chyba problem dla niektórych.

Leszek Pierwszy

Leszek Pierwszy
24 lutego 2018, 11:05

"O ile stosunek cywilnoprawny w związku z podjęciem nauki w OSK ma charakter ekwiwalentny, o tyle wynik egzaminu już nie." - tak może napisać jedynie totalny ignorant ekonomiczny i prawny albo Leszek Śmieszek

Leszek Drugi

Leszek Drugi Dołączył:
Lip 8, 2013 07:20
  • 481
  • 61
  • 0
24 lutego 2018, 21:00

Balthier, nie wiem jak rozumiesz "wolności obywatelskie", ale decentralizacja egzaminów na PJ wpisuje się zasadę obywatel bliżej państwa. Można by iść jeszcze dalej i zrobić powiatowe ośrodki ruchu drogowego. Obecnie mamy kompromis czyli poziom samorządu (co istotne) województwa. Pytanie: co by się zmieniło w zdawalności etc., gdyby losy egzaminów oddać władzy wykonawczej (wojewodowie, a nawet minister)? A czy tak trudno otrzymać licencję na taxi (zadania własne gminy)? Czy to źle?

Nick

Nick
24 lutego 2018, 21:34

BalthierTotalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi? Niby dlaczego takie nagranie ma być uznawane za jakąś tajemną świętość dostępną tylko po złożeniu pozytywnie rozpatrzonego wniosku? Nie mówimy o dokumentacji konstrukcji bomby wodorowej tylko o nagraniu z głupiego egzaminu. @Leszek drugi- Czytam co piszesz od lat i Ty wyraźnie nienawidzisz wolności obywatelskich, a zarazem ubóstwiasz wszelkie urzędowe ograniczenia i nawet najgłupsze przepisy. Życzę Ci za to abyś w życiu jeszcze odczuł boleśnie urzędnicze blokady i problemy, coś na wzór Jozefa.K z "procesu" Kafki. Leszku drugi... Jedź do Korei północnej.... tam jest Twoja ziemia obiecana. ty wiele jeszcze nie rozumiesz :)

Baśka

Baśka
24 lutego 2018, 21:38

BalthierTotalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi? Niby dlaczego takie nagranie ma być uznawane za jakąś tajemną świętość dostępną tylko po złożeniu pozytywnie rozpatrzonego wniosku? Nie mówimy o dokumentacji konstrukcji bomby wodorowej tylko o nagraniu z głupiego egzaminu. @Leszek drugi- Czytam co piszesz od lat i Ty wyraźnie nienawidzisz wolności obywatelskich, a zarazem ubóstwiasz wszelkie urzędowe ograniczenia i nawet najgłupsze przepisy. Życzę Ci za to abyś w życiu jeszcze odczuł boleśnie urzędnicze blokady i problemy, coś na wzór Jozefa.K z "procesu" Kafki. Leszku drugi... Jedź do Korei północnej.... tam jest Twoja ziemia obiecana. w artykule masz jasno dlaczego upublicznianie zapisu z egzaminu jest pomysłem złym i nie wnoszącym niczego do poprawy jakości szkolenia i egzaminowania.

misio

misio
25 lutego 2018, 00:11

A pomysleliscie matolki, że jak nagrania bedo ogólnie dostępne to egzaminatorzy bedo kroić pod linijkę zgodnie z rozporządzeniem? Jaka będzie wtedy zdawalnosc? Może czas najwyższy zabrać się za instruktorów i fikcje jaka są egzaminy wewnętrzne w osk?

ZuluGula

ZuluGula
25 lutego 2018, 10:14

"Totalnie nie rozumiem przeciwników tego pomysłu! Czy potraficie podać... KONKRETNE I LOGICZNE powody przeciw temu pomysłowi?" /.../ Proszę bardzo. W myśl pewnych rozporządzeń dotyczących ochrony danych osobowych utrwalony wizerunek osoby wraz z jej danymi osobowymi stanowi dane wrażliwe. Takie nagranie nie powinno wyjść poza obiekt, w którym zostało wykonane i powinno być odpowiednio przechowywane. W myśl rozporządzenia takie nagrania są po dwóch tygodniach usuwane. Przypomnę tylko, że po wejściu w życie rozporządzeń unijnych pewne kwestie będą jeszcze bardziej rygorystyczne. Na dzień dzisiejszy KAŻDY kandydat po egzaminie z wynikiem którego się nie zgadza, może bez problemu złożyć stosowną skargę. Wtedy może to nagranie obejrzeć. Po napisaniu skargi takie nagranie trafia również do organu nadzorczego, który analizuje kwestię poprawności oceny egzaminatora. Dodatkowo każdy kandydat na koniec egzaminu dostaje do ręki arkusz przebiegu egzaminu, w którym dosyć szczegółowo widać za co otrzymał wynik negatywny.

sceptyk

sceptyk
25 lutego 2018, 10:42

Ja doskonale pamiętam ten bój o możliwość uczestniczenia instruktora w egzaminie. Środowiska związane z branżą szkoleniową uważały że to najlepsze rozwiązanie w celu podniesienia transparentności egzaminu. I co? I nic. Znikome zainteresowanie tematem mimo wielu walorów edukacyjnych takiego rozwiązania. A teraz pomysł żeby oglądać zapis z egzaminu a może wrzucać do sieci ? Poza kwestiami prawnymi związanymi z ochroną wizerunku obu osób uczestniczących w egzaminie ( egzaminator nie jest funkcjonariuszem publicznym) to jaki cel edukacyjny ma to osiągnąć? Wszystkie błędy na chwilę obecną są notowane na arkuszu przebiegu egzaminu, są szczegółowe wyjaśnienia egzaminatora i to uważam za wystarczające. Zero walorów edukacyjnych dla zdającego ale pole do popisu dla tych szukających najmniejszego potknięcia egzaminatora. No i śruba będzie przykręcona maksymalnie, wiedząc że za najmniejsze potknięcie poleci lawina hejtu.

M

M
25 lutego 2018, 11:57

Tak się zastanawiam nad technicznymi wymogami dla takiego rozwiązania. Dla Pana Posła i dla niektórych tu komentujących oczywiście wszystko wydaje się być bardzo proste. No bo przecież wystarczy udostępnić ;) Proszę wziąć pod uwagę taką kwestię, że każdy rejestrator z domysłu rejestruje materiał w sposób uniemożliwiający jakąkolwiek ingerencję czy modyfikację (np. w celach dowodowych dla sądów). Każde nagranie należałoby zgrać i zrobić konwersję do jednego (wybranego) formatu. Jeśli przyjąć, że w średniej wielkości WORD dziennie realizuje się ok. 100 egzaminów praktycznych to każdy z tych egzaminów musiałby być skonwertowany. Przyjmijmy, że nagranie 45 minutowego egzaminu zajmuje 1GB czyli z jednego dnia powstaje 100GB danych. To wszystko trzeba zgrać, skonwertować i jeszcze gdzieś "wystawić". No właśnie... wystawić czyli trzeba dysponować odpowiednim łączem gdzie tzw. upload będzie miał wysokie wartości. A proszę mi wierzyć są jeszcze takie ośrodki, które mają łącza z upload'em o maksymalnej prędkości 2Mbps (jakby ktoś nie wiedział to 265 KiloBajtów na sekundę) i nie mają szans na szybsze.

w.sz

w.sz Dołączył:
Mar 8, 2012 19:13
  • 307
  • 1
  • 0
25 lutego 2018, 14:16

Uważam ,że tak powszechne przyzwolenie na inwigilację co wskazuję na całkowity brak zaufania do swoich pracowników jest całkowitą porażką tego systemu!

Cyryl

Cyryl Instruktor Dołączył:
Kwi 29, 2016 14:44
  • 12
  • 883
  • 4
26 lutego 2018, 05:39

w.szUważam ,że tak powszechne przyzwolenie na inwigilację co wskazuję na całkowity brak zaufania do swoich pracowników jest całkowitą porażką tego systemu! jeżeli dopuszczamy, że podczas egzaminu ten który zdaje może się pomylić, to może się również zdarzyć, że pomyli się egzaminator, jeżeli jest człowiekiem. oczywiście ze względu na wykształcenie oraz to, że egzaminuje na co dzień, jest to o wiele rzadsze, ale może się zdarzyć. należy pamiętać, że monitorowany jest nie tylko egzaminator, ale również zdający.

  • 1 (current)
  • 2

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.